15/12/2021 17 grudnia, 2021 Komunikacyjne
Ten artykuł przeczytasz w 6 minut.

OC samochodu jest najbardziej powszechnym ubezpieczeniem w naszym kraju. Do tego w polskim systemie prawnym istnieje od czterdziestu lat. Mimo to nadal wielu z nas nie ma pojęcia o jego zastosowaniu.

<3
Uzupełnij tylko 2 pola i poznaj cenę OC/AC od razu!Poznaj cenę OC
X

Można nie znać szczegółowych przepisów regulujących OC. Jednak pewna podstawowa wiedza o obowiązkowej polisie jest niezbędna, jak choćby to, jaki jest zakres jej działania. Tymczasem, jak pokazują badania GFK przeprowadzone na zlecenie firmy Beesafe w listopadzie 2021 roku, nadal wielu z nas ma braki z odpowiedziami na niektóre pytania o ubezpieczenie OC dla samochodu.

Czego nie wiemy o OC? Przed czym chroni to ubezpieczenie

Aż 70 proc. Polaków nie wie, jakie szkody obejmuje OC. Co dziesiąty z nas (11 proc.) nawet nie próbuje się domyślać. Za to ponad połowie coś świtało, tylko nie końca prawidłowo. 44 proc. badanych uznało, że OC dotyczy szkód tylko związanych z pojazdem. Natomiast 15 proc. respondentów stwierdziło, że obowiązkowa polisa obejmuje jedynie osobę kierującą oraz pasażerów poszkodowanego samochodu. Prawdą jest natomiast, że OC obejmuje szkody zarówno związane z pojazdem, jak i osobą kierującą oraz pasażerami.  Niestety, zaledwie co trzecia osoba z badanych (30 proc.) nie miała co do tego wątpliwości.

Inną kwestią, która okazuje się sporym znakiem zapytania, jest to, który pojazd naprawiany jest z OC – sprawcy czy poszkodowanego. Prawie co piąty z badanych (18 proc.) błędnie zakłada, że z OC naprawimy jeden i drugi pojazd. Niespełna co dziesiąty Polak (9 proc.) obstawia, że chodzi tylko o samochód sprawcy i aż 13 proc. respondentów przyznało, że tego nie wie! W istocie OC nie dotyczy samochodu sprawcy. Z obowiązkowej polisy można naprawić tylko pojazd poszkodowanego. Z badania zleconego przez Beesafe wie o tym 2/3 respondentów (59 proc.).

Obowiązkowe OC czy AC – tego nie jesteśmy pewni

Kolejną nie do końca jasną dla nas sprawą jest to, które ubezpieczenia samochodowe są obowiązkowe, a które nie. Prawie co czwarty ankietowany (23 proc.) wskazuje, że obowiązkowo musimy mieć dwie polisy: OC oraz AC. Natomiast 6 proc. badanych zwyczajnie tego nie wie. Na szczęście aż 70 proc. uczestników ankiety potwierdza, że obowiązkowym ubezpieczeniem dla samochodu jest polisa odpowiedzialności cywilnej (OC).

Obowiązek posiadania tej polisy wynika wprost z ustawy. Za jego niedopełnienie grozi właścicielom pojazdów kara finansowa nakładana przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Uzależniona jest ona od kategorii pojazdu i okresu przerwy w ubezpieczeniu. Co roku oblicza się ją w odniesieniu do płacy minimalnej.

Posiadanie pojazdu zmotoryzowanego wiąże się z określonymi obowiązkami i to regulowanymi prawnie. Nie chodzi tylko o przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Obowiązkowe jest także ubezpieczenie OC, a jego konstrukcja ustalona jest odgórnie przepisami prawa. Dlatego wciąż stosunkowo niska wiedza na temat zakresu OC jest trudna do zaakceptowania. Pokazuje też, że misja edukacyjna ubezpieczycieli w tym temacie jeszcze się nie skończyła – mówi Daniel Andruszkiewicz z Beesafe.

Przejęcie OC po poprzednim właścicielu – to wciąż budzi wątpliwości

Gdy kupimy używany samochód, jedną  z pierwszych rzeczy, którą się zajmujemy, jest wybór polisy OC dla nowego nabytku. Trudno powiedzieć, dlaczego jest to dla nas priorytetowa sprawa. Bo zgodnie z prawem obowiązkowe ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej przechodzi na nowego właściciela.

Kupując samochód z drugiej ręki mamy dwie możliwości do wyboru. Możemy „przejąć” OC od byłego właściciela i jeździć na tej polisie do końca jej trwania. Inną opcją jest jej wypowiedzenie i zawarcie nowego ubezpieczenia. Przy czym w drugim wariancie musimy pamiętać, że nowa umowa OC musi zacząć obowiązywać od pierwszego dnia po zakończeniu dotychczasowej – zaznacza Damian Adnruszkiewicz

Jak się jednak okazuje, wiedza o tym, że można przejąć OC poprzedniego właściciela nie jest oczywista dla przynajmniej 1/3 Polaków. W przytaczanym badaniu zleconym przez Beesafe 15 proc. ankietowanych odpowiada wprost, że nie można tego zrobić. A blisko co piąty z badanych (19 proc.) przyznaje, że nie wie, czy to jest możliwe.

Z tym nie mamy problemu. Co na pewno wiemy o OC?

Trudno wyrokować, co powoduje braki w wiedzy na temat OC. Jesteśmy wszak dość dobrze zmotoryzowanym narodem. Aż 98 proc. polskich kierowców deklaruje, że posiada przynajmniej jeden samochód w gospodarstwie domowym. Ponad połowa (63,9 proc.) ma na własność przynajmniej dwa auta, a trzy samochody i więcej ma ponad 15 proc. polskich rodzin. Tak przynajmniej wynika z raportu „Polaków portfel własny: w drodze” opracowanego przez Santander Consumer Bank.

Być może jednak obowiązek posiadania OC powoduje, że nie przejmujemy się zbytnio jego zakresem czy niektórymi formalnościami. Ma być, to jest. Jest jednak coś, z czym nie mamy najmniejszego problemu. Doskonale zdajemy sobie sprawę, że OC można kupić bez wychodzenia z domu. Tak twierdzi praktycznie dziewięć na dziesięć osób (89 proc.) ankietowanych w badaniu Beesafe.

Zdalne ubezpieczenia mają w Polsce prawie 20-letnią tradycję i zaczęły się właśnie od produktów komunikacyjnych. Od pewnego czasu prawdziwa rewolucja w tym zakresie dzieje się online i w mobile. Technologia spowodowała nie tylko, że proces jest szybki i bezproblemowy. Pokazuje też, że ubezpieczenia są dla wszystkich i można je kupić o zawsze, gdy tego potrzebujemy – zaznacza Damian Andruszkiewicz.

Badanie GFK zlecone przez ubezpieczeniowy start-up Beesafe pokazało jeszcze jedną ciekawą rzecz. Różnice w ogólnej świadomości są w jakimś stopniu zależne od wieku. Stosunkowo wyższy odsetek prawidłowych odpowiedzi na zadawane w ankiecie pytania padał ze strony kierowców w wielu 35-44 lat. Być może wynika to z faktu, że przedstawiciele tej grupy są tzw. havy userami ubezpieczeń komunikacyjnych. To oni statystycznie częściej właścicielami aut jeżdżących po polskich drogach.