24/03/2020 27 listopada, 2020 Komunikacyjne
Ten artykuł przeczytasz w 11 minut.

Ubezpieczenie OC może być znaczącym wydatkiem. W przypadku kierowców młodych, nie mających jeszcze zniżek, może dojść do paradoksalnej sytuacji, gdy roczna cena polisy jest porównywalna z ceną zakupu używanego samochodu. Z drugiej strony jesteśmy cały czas bombardowani ofertami kupna różnych dóbr na raty. Czy to samo dotyczy ubezpieczenia? Czy możemy kupić tanie OC na raty? Czy ubezpieczenie samochodu na raty się w ogóle opłaca?

Ubezpieczenie OC jest ubezpieczeniem obowiązkowym, które powinien mieć każdy zarejestrowany pojazd. Od tej reguły nie ma absolutnie żadnego wyjątku. Może się jednak zdarzyć, że cena takiej polisy, w przypadku niektórych kierowców okaże się zaporowa. Ubezpieczyciele wychodząc więc naprzeciw oczekiwaniom kierowców, oferują im OC na raty. Jak to działa i czy rzeczywiście jest to korzystne rozwiązanie? 

Ubezpieczenie OC – kiedy zaczyna się odpowiedzialność towarzystwa?

Standardowa umowa ubezpieczenia OC zawierana jest na okres 12 miesięcy. Prawo dopuszcza jednak możliwość wykupienia OC krótkoterminowego, jednak przywilej ten jest zarezerwowany dla kilku ściśle określonych sytuacji. Klasyczna umowa gwarantuje więc nieprzerwaną ochronę przez rok czasu. Odpowiedzialność ubezpieczeniowa towarzystwa rozpoczyna się w momencie zawarcia umowy i opłacenia składki ubezpieczeniowej.

A jak to jest w przypadku OC na raty? Wówczas, ochrona ubezpieczeniowa zaczyna działać po opłaceniu pierwszej raty. Oznacza to, że jeśli podpiszemy umowę ubezpieczeniową z towarzystwem, ale nie uiścimy wpłaty chociażby pierwszej raty, w przypadku jakiejkolwiek szkody, będziemy musieli pokryć jej koszty z własnej kieszeni. 

Ubezpieczenie OC na raty – od czego zależy cena polisy?

Cena ubezpieczenia OC uzależniona jest od wielu różnych czynników. Ubezpieczyciel, podczas wyliczenia składki OC, weźmie pod uwagę szereg czynników związanych z samym pojazdem, ale także tych związanych z kierowcą. Znaczenie będzie miał tutaj model i marka samochodu, rok produkcji czy pojemność silnika. Spore znaczenie ma także wiek kierowcy i jego doświadczenie za kierownicą, miejsce zamieszkania czy chociażby jego historia ubezpieczeniowa.

W przypadku niektórych kierowców, szczególnie młodych i niedoświadczonych, składka ubezpieczeniowa może okazać się naprawdę zaporowa. Cena OC w przypadku młodych nie spada zazwyczaj poniżej tysiąca złotych, a często wynosi nawet kilkukrotność ceny OC dla doświadczonego fana motoryzacji. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku kierowców, którzy dorobili się na swoim koncie jakiejś szkody, w związku z czym nie mogą liczyć na zniżki OC. 

To właśnie dlatego, w przypadku tradycyjnych, jednorazowych płatności, cena OC chociażby dla młodego kierowcy może być czynnikiem uniemożliwiającym zakup polisy. Co w takiej sytuacji ma zrobić kierowca, który nie może pozwolić sobie na opłacenie składki obowiązkowego ubezpieczenia OC? Czy ma ryzykować i próbować swojego szczęścia, poruszając się bez ważnego ubezpieczenia? To niosłoby za sobą kolejne poważne konsekwencje, z których kara za brak ubezpieczenia byłaby jedną z najmniej dotkliwych. W takiej sytuacji niezłym rozwiązaniem wydaje się to oferowane przez niektóre towarzystwa ubezpieczeniowe. Mowa tutaj o OC na raty. Tylko czy ratalna płatność za ubezpieczenie ma rzeczywiście same plusy?

OC na raty – ryzyko dla ubezpieczyciela

Na początek trzeba zaznaczyć, że OC na raty wiąże się ze sporym ryzykiem dla samego ubezpieczyciela. Dlatego nie jest to powszechne i często oferowane rozwiązanie. Warto wiedzieć, że polisa ubezpieczeniowa obowiązuje od momentu uiszczenia pierwszej raty i nie przestaje działać nawet wtedy, gdy klient spóźnia się z płatnościami. 

Zgodnie z obowiązującą ustawą, ochrona ubezpieczeniowa trwa do ostatniego dnia umowy i nie ma znaczenia ile składek opłacił klient. Oznacza to, że nawet jeśli druga i kolejna rata nie zostanie opłacona, ochrona ubezpieczeniowa nadal działa. Towarzystwo nie ma możliwości wypowiedzenia takiej umowy wcześniej i w razie wypadku z winy swojego klienta musi pokryć wszystkie niezbędne koszty w takim samym stopniu, jakby polisa była całkowicie opłacona.

Dla kierowców to bardzo dobra wiadomość, dla firmy ubezpieczeniowej już mniej. Dlatego też towarzystwa ubezpieczeniowe muszą w jakikolwiek sposób zabezpieczyć się na taką okoliczność. W związku z wysokim ryzykiem w przypadku OC na raty, nie możemy liczyć na „raty 0%“ czy inne podobne promocje, jak w przypadku zakupu na przykład telewizora w elektromarkecie. Ubezpieczenie OC na raty to usługa, którą firmy niechętnie wprowadzają. Co więcej – częściej spotkamy się z zachętami dotyczącymi jednorazowej płatności za polisę, co nieraz bywa nagradzane dodatkowymi rabatami. 

Dlaczego w takim razie firmy oferują mimo wszystko OC na raty? Odpowiedź jest prosta – klienci tego poszukują i chętnie z takiej możliwości korzystają. Ten sam mechanizm może sprawić, że cena polis OC na raty, dzięki konkurencji na rynku, będzie w przyszłości jednak spadać.

Jak znaleźć tanie OC na raty?

Z klasycznym ubezpieczeniem OC sprawa wydaje się być nieco łatwiejsza. Do wyboru mamy wizytę w stacjonarnym punkcie u agenta, automatyczne przedłużenie polisy czy szukanie jej na własną rękę dzięki narzędziom, jakie oferuje nam świat wirtualny. Wystarczy skorzystać z kalkulatora OC, wpisać kilka niezbędnych danych, by po chwili otrzymać spersonalizowaną ofertę. A jak to wygląda w przypadku ubezpieczenia OC na raty? 

Przede wszystkim trzeba uzbroić się w cierpliwość i szukać. Różne firmy ubezpieczeniowe mogą mieć bardzo różną politykę jeśli chodzi o sprzedaż polis OC na raty. Nie każde towarzystwo będzie miało też taką opcję w swojej ofercie. Jedno, na co trzeba się przygotować, decydując się na ratalną spłatę polisy to przede wszystkim wyższa cena końcowa. Co to oznacza? Ubezpieczenie auta na raty nigdy nie będzie tańsze, niż w przypadku jednorazowej płatności. To, ile będziemy musieli dopłacić, może się znacząco różnić w różnych towarzystwach, dlatego trzeba uważnie przejrzeć i przeanalizować dostępne na rynku oferty.

Co więcej? Końcowa cena ubezpieczenia zależy też od ilości rat. Większość firm oferuje OC na raty w postaci dwóch płatności. To zdecydowanie najpowszechniejsza na rynku propozycja. Można też znaleźć oferty czterech, kwartalnych rat. Tutaj z kolei możemy zauważyć jedną uniwersalną zasadę – im więcej rat, tym większe ryzyko dla firmy. Co za tym idzie – wyższa cena końcowa. Wniosek? Ostatecznie, za OC na raty zapłacimy zdecydowanie więcej niż za polisę, która zostałaby opłacona jednorazowo. 

Ubezpieczenie OC na 12 rat – czy to możliwe?

Wspomnieliśmy już, że najpopularniejszą opcją OC na raty jest płatność w dwóch ratach. Jeśli nie możemy pozwolić sobie na opłacenie polisy z góry, pod kątem finansowym będzie to zdecydowanie najbardziej opłacalne rozwiązanie. Niekiedy jednak i to może okazać się zbyt dużym wydatkiem dla naszego budżetu. Warto więc wiedzieć, że niektóre towarzystwa oferują ubezpieczenie OC na raty z płatnością co miesiąc. Co prawda, nie ma takich ofert wiele i wybór może być tutaj bardzo ograniczony. Firmy ubezpieczeniowe unikają takiej formy zakupu lub oferują tylko wybranym klientom. Skąd taka ostrożność? 

Wpłacenie pierwszej, nawet niewielkiej raty, rozpoczyna okres obowiązywania ubezpieczenia, które musi gwarantować ochronę przez cały okres trwania polisy. Nawet jeśli klient będzie zalegał z płatnością kilku kolejnych rat, ubezpieczyciel nie może wymówić mu ochrony. Na taką okoliczność musi się więc zabezpieczyć stosując niekiedy całkiem wysoki procent. To właśnie dlatego, opcja OC na raty z comiesięczną płatnością jest obwarowana najwyższymi odsetkami, a w efekcie o wiele droższa od klasycznego ubezpieczenia OC opłaconego jedną wpłatą. 

OC na raty a brak płatności za polisę – kiedy wygasa ochrona?

Faktem jest, że ubezpieczyciel nie może nam wypowiedzieć umowy. Nawet jeśli będziemy zalegali z płatnością, a więc w przypadku zdarzenia, polisa będzie musiała pokryć koszty szkód. Nie oznacza to jednak, że w związku z naszymi zaległościami pozostaniemy bezkarni. Ubezpieczyciel zawsze będzie dochodził swoich należności. W takim przypadku możemy spodziewać się listów ponaglających i telefonów, a także musimy liczyć się z nałożeniem na nas odsetek karnych.

To jednak nie wszystko! Kolejną konsekwencją może być wpis do ewidencji dłużników, a na końcu egzekucja komornicza. Efekt? Polisa, która będzie miała jakiekolwiek zadłużenie z płatnością, nie zostanie przedłużona o kolejny rok, a inne towarzystwa ubezpieczeniowe będą wiedzieć, jakim klientem jesteśmy. Z brakiem automatycznego przedłużenia polisy może wiązać się jeszcze jedna konsekwencja… 

Jeśli przegapimy moment końca umowy i nie zadbamy o zawarcie nowego ubezpieczenia, na naszym koncie kierowcy zostanie odnotowana przerwa w ubezpieczeniu. Co najważniejsze, nawet jeden dzień przerwy w ubezpieczeniu OC oznacza wysoką karę za brak OC od Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, a jazda bez ważnej polisy to mandat. Warto też wiedzieć, że brak ubezpieczenia komunikacyjnego wyjdzie na jaw prędzej czy później. Zazwyczaj lukę w ubezpieczeniu namierza UFG, a wszystko to odbywa się nawet bez bezpośredniego udziału kierowcy. Nie warto więc ryzykować i warto dopilnować ciągłości ubezpieczenia. 

W tym miejscu warto także wspomnieć, że w przypadku niepłacenia składek OC na raty możemy mieć w przyszłości problem z zakupem obowiązkowego ubezpieczenia w ogóle, a co za tym idzie nie będziemy mogli w legalny sposób poruszać się samochodem po publicznych drogach. Jest to zdecydowanie najbardziej ekstremalny przypadek, ale niestety zawsze może się zdarzyć. 

OC na raty – czy warto?

Obowiązkowe ubezpieczenie OC to wydatek, który każdy właściciel samochodu musi ponieść i nie ma od tego żadnych wyjątków. Możemy szukać sposobów na to, by ubezpieczenie OC było jak najtańsze, możemy rozpatrywać opcje różnych ubezpieczycieli, korzystać z rabatów i cieszyć się potencjalnymi zniżkami. Każdy kierowca życzyłby sobie, by koszt OC był dla niego jak najniższy. Nie ma co kryć, że najbardziej opłacalny jest zakup ubezpieczenia OC z jednorazową płatnością.

Jeśli nie jesteśmy w stanie sobie na to pozwolić, możemy rozpatrywać opcję OC na raty. Tutaj musimy się jednak liczyć z tym, że każda rata wiąże się z dodatkowym oprocentowaniem, co w efekcie znacznie podnosi końcową cenę takiej polisy. Niemniej, szczególnie dla młodych kierowców, którzy być może stawiają dopiero pierwsze kroki w pracy zawodowej, możliwość rozłożenia płatności na raty może być tak naprawdę jedynym rozwiązaniem. Zanim jednak się na to zdecydują, mogą rozważyć sposoby na obniżenie kosztów polisy. 

Sposoby na tańsze OC – jak zaoszczędzić na ubezpieczeniu?

Temat obniżenia kosztów ubezpieczenia OC jest żywy wśród wszystkich kierowców. Najbardziej interesujący będzie jednak w grupie młodych i niedoświadczonych, którym za OC zazwyczaj przychodzi zapłacić najwięcej. Jednym z najpopularniejszych sposobów na tańsze OC jest bez wątpienia współwłasność auta i dopisanie do dowodu rejestracyjnego bardziej doświadczonego kierowcę z wypracowanymi zniżkami. Wybór samochodu z mniejszym silnikiem czy zarejestrowanie go w mniejszej miejscowości – to wszystko ma wpływ na ostateczną cenę polisy. Warto jednak zapoznać się z możliwymi rabatami proponowanymi przez ubezpieczycieli, a przede wszystkim jeździć bezpiecznie – latami bezszkodowej jazdy możemy zaoszczędzić naprawdę duże pieniądze.

PODSUMOWANIE: 

  • Właściciele samochodów, dla których jednorazowa płatność za ubezpieczenie jest zbyt dużym wydatkiem, mogą rozważyć opcję OC na raty. 
  • Końcowa cena ubezpieczenia OC na raty będzie zawsze zdecydowanie wyższa niż cena polisy wyniku jednorazowej płatności.
  • Odpowiedzialność ubezpieczeniowa towarzystwa rozpoczyna się w momencie zawarcia umowy i wpłacenia pierwszej raty. 
  • W przypadku braku płatności kolejnej składki, ubezpieczenie nie wygasa. Towarzystwo musi zapewnić ochronę do ostatniego dnia trwania polisy. 
  • Zaległości w spłacie rat mogą skutkować listami ponaglającymi, a także nałożeniem odsetek karnych. Kolejną konsekwencją może być wpis do ewidencji dłużników i egzekucja komornicza.
Bartłomiej Skrobol

Bartłomiej Skrobol

Z wykształcenia dziennikarz zajmujący się nowymi technologiami, z praktyki specjalista do spraw komunikacji internetowej i ubezpieczeń. Prywatnie fan motoryzacji, muzyki i gier komputerowych.