29.04.2021 Komunikacyjne
Ten artykuł przeczytasz w 13 minut.

Marzy ci się szybkie auto, które jednocześnie mniej pali? Komu nie, dlatego coraz popularniejsze jest podnoszenie mocy silnika przez chip tuning, zwany popularnie czipowaniem silnika. Fachowo wykonany podnosi komfort jazdy i sprawi, że mniej zapłacisz za paliwo. Źle zrobiony może cię sporo kosztować.

<3
Uzupełnij tylko 2 pola i poznaj cenę OC/AC od razu!Poznaj cenę OC
X

Producenci samochodów zostawiają w projektowanych silnikach pewien zapas mocy i momentu obrotowego. Dzieje się tak dlatego, że dany silnik projektowany zazwyczaj jest dla kilku modeli. Jego moce uwalniane są więc przy wyższych modelach, natomiast przy tańszych i mniejszych samochodach możliwości napędu są w blokowane. Fabryczne oprogramowanie ustawione na niższym poziomie niż maksymalna moc silnika jest też sposobem producentów na zwiększenie niezawodności auta. Zmniejsza się w ten sposób obciążenia dla całej maszyny, które mogą być powodowane nadmierną mocą silnika.

Odpowiednio modyfikując oprogramowanie komputera możesz jednak wydobyć ukryte moce swojego samochodu. Pod warunkiem, że ci na tym zależy i skorzystasz w tym temacie z pomocy profesjonalistów.

Tuning – ale po co?

Spojlery, bajeranckie felgi czy nowe zderzaki to nie jedyne, co można zmieniać w aucie. Można też poprawiać parametry silnika, zmieniać nadwozie czy pogrzebać w układzie hamulcowym. W modyfikowaniu i wprowadzanych zmianach ogranicza cię właściwie tylko wyobraźnia, a sposobów na podrasowanie samochodu jest cała masa. Podobnie jak powodów zmian. Najważniejsze, by ingerencje, szczególnie mechaniczne i elektroniczne, powierzać profesjonalistom. Przydomowy tuning może doprowadzić do poważnych uszkodzeń auta.

Co możesz zmienić w swoim  aucie? Po pierwsze, jego wygląd zewnętrzny i wewnętrzy. Jest to tzw. optyczny tuning samochodu. Po drugie możesz pobawić się systemem nagłośnieniowym i stworzyć salę koncertową na czterech kołach. Po trzecie, możesz pogrzebać w silniku, układzie napędowym czy podwoziu, by podrasować swój „krążownik szos”. Ostatnią, czwartą możliwością jest właśnie chip tuning, czyli elektroniczna zmiana osiągów auta.

Chip tuning – o co chodzi?

Chip tuning jest obecnie najpopularniejszym sposobem modyfikacji silnika. Polega on na ingerencji w fabryczne oprogramowanie auta, by zmienić jego parametry. Zazwyczaj kierunek zmian jest jeden – chodzi o wykrzesanie z silnika „ukrytej” przez producenta mocy i zwiększyć moment obrotowy. Niekoniecznie jednak celem samym w sobie i jedynym takiej operacji jest osiągnięcie wyższych prędkości. Równie istotnymi bonusami są większa dynamika, ergonomia w prowadzeniu i mniejsze spalanie.

Jak wygląda czipowanie silnika? Robi się to na dwa sposoby. Tańszym, ale bardziej jest  zmiana oprogramowania sterownika przez wprowadzenie tzw. power boxów. Czyli gotowych, obliczonych na masową produkcję modułów z tzw. uniwersalnymi parametrami. Drugą opcją jest przygotowanie skrojonych na miarę programów, które wprowadzają zmiany w konstrukcji, np. powodują wymianę turbodoładowania czy modyfikacje układu wydechowego.

Sterowniki, które optymalizują pracę silnika, budowane są na podstawie specjalistycznych i precyzyjnych pomiarów.

Często powstaje właściwie nowe oprogramowanie, które wpisywane jest do nowego komputera ECU. Ten wariant jest znacznie bardziej bezpieczny i zwykle przynosi lepsze efekty niż power boxy.  Poprzedzony jest dokładnym badaniem stanu technicznego i testami na hamowni, by upewnić się w jakim stanie jest dane auto.  Wydobywanie mocy silnika jest bowiem bezpieczne tylko w sprawnym samochodzie.

Edycja programu – to można zmienić

Czipowaniem możesz zmienić właściwie wszystkie parametry, którymi steruje silnik. Przykładowo możesz podrasować takie wartości, jak maksymalna prędkość, maksymalne obroty silnika, charakterystykę momentu obrotowego czy skład mieszanki.  Zasadniczo modyfikacja parametrów silnika nie musi być duża. Już nawet niewielkie uwolnienie zapasu mocy i momentu obrotowego powoduje, że auto lepiej reaguje na twoje działania, np. na wciskanie pedału gazu. Wystarczy wzmocnienie o 10 proc., by poczuć większą dynamikę. Dzięki temu łatwiej i sprawniej będzie przebiegać manewr wyprzedzania czy podjazd pod górkę.

Chip tuning obliczony jest też na podniesienie efektywności samochodu. Chodzi o takie dopasowanie silnika, by zachowując dynamikę był mniej paliwożerny. Konsekwencją takiej zmiany będzie mniejsze zużycie paliwa i mniejszy ślad węglowy, a ty z automatu dołączasz do grona eco tuningowców.

Które silniki dobrze reagują na chip tuning?

Generalnie chip tuning wydobywa dodatkowe pokłady mocy z silnika samochodu, które zostawił w nim jego konstruktor. Przy czym nie powoduje negatywnych konsekwencji, jeśli tylko wykonany jest poprawnie. Niemniej nie zawsze ingerencja i zmiana oprogramowania auta prowadzi do cudów. Najbardziej widoczne efekty czipowania dotyczą silników wyposażonych w turbinę. Nawet najmniejszy przyrost mocy w tego typu napędzie jest mocno zauważalny. Czipowanie przy turbosprężarkach powoduje wzrost mocy i momentu obrotowego o 20 do 25 proc.

Z kolei w pojazdach z silnikami wolnossącymi elektroniczny tuning będzie mniej widoczny. Moc wzrasta jedynie o 6-8 proc., a moment obrotowy poprawia się o około 10 proc. Jeśli przy ocenie efektywności czipowania weźmiemy pod uwagę rodzaj paliwa, najbardziej podatne na tego typu rasowanie są silniki diesla. Mniej spektakularne efekty przynosi chip tuning w benzyniakach.

Czipowanie nie uda się w silnikach starszej generacji. Powód jest prosty. Konstrukcje z lat 80. czy początku 90. pozbawione są elektroniki.

Chip tuning – rasowanie czy niszczenie silnika?

Choć chip tuning wydaje się mniej groźny niż mechaniczne tuningowanie auta, przy tym procesie też trzeba uważać i zawsze oddawać się w ręce profesjonalistów. Dobry mechanik ma wyczucie, wiedzę i doświadczenie, w których silnikach co i do jakiego stopnia można zmieniać. Czipowanie nie jest bowiem przydomowym grzebaniem w silniku. Przypomina pracę chirurga na sali operacyjnej.

Podstawą dobrej ingerencji jest analiza stanu technicznego oraz testy na hamowni przed i po wprowadzeniu modułów do sterowników silnika. Dopiero w trakcie analiz wychodzi, w jakim stanie jest tuningowany pojazd i czy ma jakieś ukryte usterki, które jednak powodują, że chip tuning nie będzie miał sensu. W sytuacji, gdy stan techniczny auta odbiega od optymalnego, czipowanie może nadmiernie obciążyć maszynę, co w konsekwencji doprowadzi do poważnych awarii.

W chip tuningu niezmiernie ważna jest też precyzja. W dobrym oprogramowaniu sterowników chodzi o to, by tak zmienić pracę silnika, by też nie był przeciążony. Wszystkie podzespoły mają tworzyć jedną, harmonijnie pracującą całość.

Jeśli któryś z elementów będzie pracował źle, sukcesywnie będzie uszkadzał pozostałe komponenty i w efekcie może dojść do uszkodzenia silnika.

Czipowanie na oko

Źle przeprowadzony tunig w praktycznie każdym przypadku kończy się katastrofą. Jak poznać, że trafiłeś na domorosłych speców? Zwykle takie osoby nie zawracają sobie głowy testami i zmiany robią na oko. Wgrywają gotowy chip bez specjalnego zastanawiania się czy na pewno w stu procentach pasuje do silnika w twoim samochodzie. Często korzystają z uniwersalnych modułów, które owszem działają, pod warunkiem, że twoje auto jest w stanie idealnie takim, jak zaraz po zjeździe z taśmy produkcyjnej.

Jaki będzie efekt tuningowania „na oko” nie trudno przewidzieć. Koszty i jeszcze raz koszty. Po takiej „operacji” praktycznie wszystko może wymagać naprawy. I tylko od „farta” będzie zależało, czy padną tłoki, silnik czy może trzaśnie ci turbosprężarka.

Ile kosztuje czipowanie silnika?

To, ile zapłacisz za chip tuning zależy od miejsca oraz popularności danego silnika. Nie trudno się domyślić, że im mniej „modny” silnik, tym więcej kosztuje tego typu tuning. Cena elektronicznego rasowania waha się obecnie od 1000 do 2500 złotych. W cenie mamy zazwyczaj diagnostykę, testy na hamowni i tworzenie programu pod nasz konkretny model napędu.

Gotowe chipy, o których już wspominaliśmy, będą tańsze. Niektóre nie kosztują razem z robocizną więcej niż 300 złotych. Często są to uniwersalne moduły, które teoretycznie pasują do każdego modelu silnika. W przypadku czipowania prawdziwe jak nigdy okazuje się jednak powiedzenie, że jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. Jeśli do tego dodamy domorosłych speców od tuningu, którzy ustawiają oprogramowanie na oko, kłopoty mamy pewne.

Powtórzmy jeszcze raz, modyfikacja silnika jest procesem skomplikowanym, wymaga wiedzy i odpowiedniego zaplecza technicznego.

Zrobiłeś chip tuning – powiadom ubezpieczyciela

Zasadniczo modyfikacje aut rzadko powodują poważne zmiany mechaniczne w aucie. Przez co ubezpieczyciele nie za bardzo interesują się tym, czy auto jest czy nie jest tuningowane. Zwykle przy wyliczeniu składki pada pyta o tuning na poziomie ogólnym, bez zagłębiania się w szczegóły.

Nie oznacza to, że jest to informacja dla towarzystwa nieważna. Jeśli podniosłeś elektronicznie osiągi swojej maszyny, przez co samochód odbiega od typowych parametrów przypisanych do danego auta, warto dać znać o tym ubezpieczycielowi. Żeby potem przy wypłacie odszkodowania, chodzi tu głównie o AC, nie było niepotrzebnych problemów.

Czy chip tuning wpływa na cenę OC?

Zmiana osiągów naszego auta nie będzie miała znaczenia, jeśli chodzi o zakres ochrony z tytułu OC. Dzieje się tak dlatego, że to ubezpieczenie jest uregulowane (ustawą). Więc jeśli spowodujesz szkodę autem, które miało chip tuning, polisę masz od tego, żeby pokryła wyrządzone przez ciebie straty.

Do niedawna istniało jednak przeświadczenie, że ingerencja w wyjściowe ustawienia auta i poprawa jego osiągów, choćby przez chip tuning, przełoży się na wyższą stawkę za OC. Dlaczego? Skoro zdecydowałeś się na chip tuning, to znaczy że lubisz mocniejsze wrażenia za kierownicą. Z automatu więc wpadasz ubezpieczycielowi do koszyka tych mniej bezpiecznych kierowców. Tak było. A czy nadal tak jest?

Analizy rynkowe pokazują, że w istocie chip tuning oraz inne modyfikacje samochodów niekoniecznie odbijają się na składce za obowiązkowe ubezpieczenie.

Z tuningiem czy bez stawki pozostają takie same, co oznacza, że dla ubezpieczyciela rasowanie auta nie wskazuje na większe ryzyko. Dużo większe znaczenie i przełożenie na składkę będzie miał wiek kierowcy czy historia jego szkodowości. To dobra wiadomość dla kierowców tuningowanych aut. Przestali być kojarzeni z piratami drogowymi, którzy poprawiają swoje auta dla niebezpiecznych driftów na osiedlówce lub pod hipermarketem. W istocie przecież poprawa parametrów auta ma służyć bezpieczeństwu, zwiększać efektywność pojazdu i poprawiać komfort z jazdy.

Więcej na ten temat przeczytasz w naszym artykule: Tuning a ubezpieczenie OC AC.

Chip tuning a cena AC

Podobnie, jak w przypadku obowiązkowego ubezpieczenia, chip tuning raczej nie wpływa na ceny AC. Jest jedno ale. Wprowadzone przez ciebie modyfikacje swoje kosztowały. W przypadku zniszczenia lub kradzieży podrasowanego auta będziesz znacznie bardziej stratny niż gdyby chodziło o ten sam samochód sprzed zmiany.

No ale po to masz ubezpieczenie AC, żeby ci zrekompensowało stratę pod warunkiem, że zawarłeś umowę ubezpieczenia casco na sumę, która odzwierciedla wartość rynkową tunigowanego auta.  Oczywiście wyższa wartość auta oznacza wyższą składkę za AC, co jest o tyle zrozumiałe, że towarzystwo bierze na siebie większą odpowiedzialność finansową. Jeśli coś się stanie twojemu samochodowi, możesz liczyć na odszkodowanie, na którym nie stracisz.

Gdy w trakcie trwania umowy ubezpieczenia AC zrobisz chip tuning, to możesz to od razu zgłosić do ubezpieczyciela. Może, ale nie musi zmieni ci się składka za to ubezpieczenie, jeśli podwyższysz sumę. Potencjalna nadpłata będzie policzona proporcjonalnie do czasu, który ci został do końca trwania twojej umowy. Jednak w przypadku zniszczenia lub kradzieży nie będziesz miał powodów do niezadowolenia ze względu na zbyt niską kwotę wypłaty.

Pamiętaj: sprawdzaj OWU przy zakupie AC dla auta po tuningu. Nie każdy ubezpieczyciel przyjmuje do ochrony wszystkie zmiany, które robisz w aucie. Warto to wiedzieć przez zawarciem umowy.

Źle zrobiony chip tuning a sprawa odszkodowania

To, że ubezpieczyciele nie za bardzo interesują się szczegółami wprowadzanych modyfikacji, nie znaczy, że możesz chip tuning zrobić byle jak. Prawidłowo przeprowadzone modyfikacje mają znaczenie w tym najbardziej newralgicznym momencie życia z ubezpieczeniem. Czyli kiedy zdarzy się szkoda.

Jeśli w toku oględzin i analizy zdarzenia okaże się, że źle zrobiony chip tuning przyczynił się do spowodowania kolizji lub wypadku, możesz być w kłopotach. Chodzi o odszkodowanie z tytułu AC. Ubezpieczyciel, który stwierdzi niefachowo wykonany chip tuning, może powołać się na tzw. rażące niedbalstwo z twojej strony i odmówi w części lub w całości wypłaty odszkodowania.

Uwaga: inaczej sprawa wygląda przy OC. Towarzystwo z powodu źle przeprowadzonego tuningu nie może odmówić wypłaty odszkodowania poszkodowanemu. Wynika to wprost z ustawy. Rażące niedbalstwo, przeróbki auta, nawet te niefachowe, nie mogą być podstawą odmowy wypłaty świadczenia czy późniejszego regresu.

PODSUMOWANIE:

  • Chip tuning to jeden z rodzajów tuningu, który polega na ingerencji w oprogramowanie sterowników silnika. W efekcie zwiększa się moc i moment obrotowy silnika.
  • Celem czipowania nie jest tylko podniesienie prędkości samochodu. W efekcie zwiększasz dynamikę auta, zmniejszasz spalanie i obniżasz ślad węglowy.
  • Chip tuning przeprowadza się w profesjonalnych warsztatach. Ingerencji w oprogramowanie powinny towarzyszyć testy i precyzyjne analizy, które wyeliminują ryzyko zmiany, która obciąży silnik samochodu.
  • Źle przeprowadzone czipowanie może prowadzić do poważnych uszkodzeń mechaniki auta. Jeden niepoprawnie działający komponent w wyniku niefachowej modyfikacji może doprowadzić do uszkodzeń pozostałych elementów, a w efekcie „rozsypie” ci się silnik.
  • Chip tuning, jak pokazują analizy rynkowe, nie ma wpływu na ceny ubezpieczeń OC i AC. Jednak źle zrobiona zmiana oprogramowania może być powodem problemów przy uzyskaniu odszkodowania z casco.

Agata Wiśniewska

Agata Wiśniewska

Pasjonatka komunikacji i dobrego contentu na temat ubezpieczeń. Od ponad 10 lat wspiera różne marki w skutecznym komunikowaniu się z otoczeniem. Jest przekonana, że o ubezpieczeniach można mówić prosto i ciekawie. Po godzinach: pochłania książki w każdej ilości i planuje kolejne podróże (backpaker to jej drugie imię ;) ). Pasjami chodzi po górach i odwiedza stare, często zrujnowane budynki, czyli … zamki wszelkiej maści.