Nie każdy chce jeździć seryjnym samochodem, dlatego niektórzy z nas decydują się na podrasowanie autka. W najłagodniejszej wersji zmieniamy jego wygląd. W wersji „level hard” manipulujemy silnikiem i innymi parametrami technicznymi. Tuning a ubezpieczenie – czy jedno ma wpływ na drugie? Przeczytaj nasz poradnik. 

Niezależnie od tego, czy bawisz się tylko wyglądem auta czy zmieniasz jego osiągi techniczne, koszty tuningu samochodu mogą być wysokie. Podobnie koszty naprawy potencjalnych zniszczeń. Dobrze więc wybrać takie ubezpieczenie, które te koszty pokryje. 

Tuning samochodu – rodzaje 

W przerabianiu auta ogranicza nas tylko wyobraźnia, a rodzajów majstrowania jest kilka:

  • Optyczny tuning samochodu, czyli zmieniamy wygląd bazowej wersji naszego auta lub decydujemy się na dodatki do wyposażenia, które wpływają na nasz komfort jazdy.  
  • Akustyczny tuning samochodu, czyli wszelkie ingerencje w system nagłośnieniowy. Niektórzy lubią w samochodzie poczuć się jak na sali koncertowej. 
  • Elektroniczny tuning samochodu, czyli zmieniamy osiągi samochodu za pomocą oprogramowania. 
  • Mechaniczny tuning samochodu, czyli poważne grzebanie w silniku, układzie napędowym lub podwoziu, by samochód dostał tzw. kopa. 

Pamiętaj!
Tuning samochodu nie jest nielegalny, pod warunkiem, że zmienione części mają homologację, czyli są dopuszczone do jazdy na drogach publicznych. Podrasowane auta muszą spełniać techniczne wymogi, które znajdziemy w Prawie o ruchu drogowym (art. 66).

Tuning a ubezpieczenie OC – czy zmienia cenę?

Jak wiadomo OC regulowane jest ustawą, więc kwestia parametrów naszego auta nie ma znaczenia jeśli chodzi o zakres ochrony. Spowodujesz „dzwonka” – poszkodowany dostanie odszkodowanie. Tuning aut może mieć znaczenie dla ceny tego ubezpieczenia. Zwykle posiadacze samochodów tuningowanych i sportowych płaca za OC o kilka lub kilkanaście procent więcej. A gdy za kierownicą podrasowanego pojazdu jest młody kierowca, zwyżka za obowiązkową polisę może być bardziej dotkliwa. Tuning samochodu dla niektórych ubezpieczycieli z automatu oznacza bardziej agresywny styl jazdy, a więc mniej bezpieczny. Szczególnie, jeśli podciągaliśmy osiągi pojazdu. 

O jednym trzeba pamiętać przy OC. Jeśli do tuningu użyte są części bez homologacji, możesz mieć problem finansowy, jeśli spowodujesz szkodę. Ubezpieczyciel może uznać, że stan techniczny auta przyczynił się do zdarzenia i po wypłacie odszkodowania poprosi się o zwrot tej kasy. 

Tuning samochodu a wypłata z OC

Właściciele aut po tuningu nie powinni mieć problemów z wypłatą odszkodowania z OC sprawcy, czyli kiedy ktoś im uszkodzi samochód w zdarzeniu drogowym. Ale poza samym zgłoszeniem szkody, poinformuj ubezpieczyciela o tym, że auto było przerabiane. I najlepiej, jeśli masz na to dowód. Czyli rachunki za części i koszty warsztatowe. 

Dlaczego jeszcze warto mieć te rachunki? Bo towarzystwa kalkulację odszkodowania opierają na standardowych katalogach wycen części zamiennych. Wersje autorskie aut raczej się tam nie znajdą. Dlatego, jeśli dostałeś decyzję o odszkodowaniu ze zbyt niską kwotą, odwołaj się. W uzasadnieniu podaj listę przeprowadzonych zmian i ich koszty. I koniecznie dołącz rachunki lub faktury na ich potwierdzenie. 

Tuning a AC – suma ubezpieczenia jest kluczowa

Tuning samochodu podwyższa wartość auta, co ma kluczowe znaczenie przy ubezpieczeniu AC. Dlatego przy zakupie casco odpowiednio ustal sumę ubezpieczenia AC. Aby w przypadku napraw nie zabrakło nam odszkodowania, suma ubezpieczenia powinna odpowiadać wartości podrasowanego auta. 

Oczywiście, cena ubezpieczenia casco dla tunigowanego auta będzie odpowiednio wyższa niż dla wersji bazowej tego samego modelu. Wynika to z prostej zależności – wyższa wartość auta, to wyższe ryzyko w przypadku potencjalnej szkody lub kradzieży (czyt. wyższe odszkodowanie). Co więcej, jeśli w trakcie trwania ochrony ubezpieczeniowej, zmienisz coś w swoim samochodzie, zgłoś to do towarzystwa. Prawdopodobnie zmieni ci się składka i suma ubezpieczenia, ale w przypadku uszkodzenia lub kradzieży nie będziesz mieć kłopotów z wysokością wypłaty.

Uwaga!
Wybieraj dobrze towarzystwo, w którym kupujesz AC dla auta po tuningu. W zależności od warunków casco w danym zakładzie ubezpieczeń, do ochrony przyjmowane są wszystkie zmiany lub tylko część. Upewnij się więc, co ci pokrywa ubezpieczenie AC przed zakupem. 

Tuning samochodu a wypłata z autocasco 

No właśnie, co się dzieje z wypłatą z autocasco przy tuningu samochodu? Jeśli dobrze wybrałeś sumę ubezpieczenia, uczciwie informowałeś towarzystwo o zmianach w aucie, nie powinno być kłopotu. Tym bardziej, że towarzystwo podczas inspekcji twojego pojazdu potwierdziło stan techniczny i wygląd auta. Poza tym zawsze możesz się odwołać od decyzji o wysokości przyznanego odszkodowania.  

Kłopoty z wypłatą AC mogą cię spotkać w dwóch sytuacjach. Pierwsza, to źle wybrana suma ubezpieczenia. Jeśli jest za niska, to może nie starczyć na naprawę szkody i nic z tym nie zrobisz. Zapłaciłeś mniej za polisę, ale ubezpieczyciel wziął na siebie odpowiednio mniejsze ryzyko i więcej niż suma ci nie zapłaci. Szczególnie bolesne przy kradzieży lub tzw. skasowaniu auta. Drugą problematyczną sytuacją jest tuning samochodu podczas trwania ubezpieczenia AC, gdy nie dałeś o tym znać ubezpieczycielowi. Może on wtedy odmówić w części lub całości wypłaty odszkodowania, gdy dojdzie co do czego. 

PODSUMOWANIE:

  • Tuning samochodu może mieć wpływ na koszty polisy OC. Posiadacze podrasowanych aut powinni liczyć się ze zwyżką składki. 
  • Tuning samochodu zmienia wartość pojazdu w stosunku do wersji fabrycznej. Dlatego wybierając ubezpieczenie AC, zwróć uwagę na sumę ubezpieczenia, by odpowiadała ona rzeczywistej wartości auta. Inaczej w przypadku kradzieży czy „skasowania” auta odszkodowanie nie pokryje ci pełnej straty. 
  • Zbieraj rachunki i faktury za tuning samochodu. W razie szkody potwierdzą one wartość dokonanych zmian. Ma to szczególne znaczenie, gdy czekasz na odszkodowanie z polisy OC.
Agata Wiśniewska

Agata Wiśniewska

Pasjonatka komunikacji i dobrego contentu na temat ubezpieczeń. Od ponad 10 lat wspiera różne marki w skutecznym komunikowaniu się z otoczeniem. Jest przekonana, że o ubezpieczeniach można mówić prosto i ciekawie. Po godzinach: pochłania książki w każdej ilości i planuje kolejne podróże (backpaker to jej drugie imię ;) ). Pasjami chodzi po górach i odwiedza stare, często zrujnowane budynki, czyli … zamki wszelkiej maści.