05/08/2020 Komunikacyjne

Zdecydowana większość stosuje się do sezonowej zmiany ogumienia. Wiosną wymiana na letnie, jesienią na zimowe, aby opony były optymalnie dopasowane do panujących warunków. Tymczasem istnieje alternatywa – opony, na których można jeździć przez cały rok bez strachu, że zetrą się w lecie lub zatańczą piruety na oblodzonej nawierzchni. Czy warto kupować opony całoroczne? Poznaj szczegóły z tym związane.

Historia zatoczyła koło

Historia kołem się toczy, samochód także. Jednak być może nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że jeszcze do początku lat 90-tych XX wieku samochody jeździły wyłącznie na oponach całorocznych. Ogumienie sezonowe to wynik rozwoju technologicznego. Powstanie nowoczesnych mieszanek gum i różnego rodzaju bieżnika sprawiło, że opony dostosowano do warunków pod względem przyczepności, miękkości czy ścieralności.

Stąd już tylko krok do marketingowego podejścia i stworzenia potrzeby wymieniania opon co pół roku. Dlatego wiosną i jesienią stoimy w kolejkach przed serwisami, aby zmienić opony. Jednak obecnie producenci są w stanie wytwarzać już coraz lepsze opony całoroczne, które spełniają warunki opon sezonowych. 

Jakie właściwości muszą mieć opony całoroczne?

Każdy, kto zmienia opony co sezon, wie, że robi to, aby zapewnić sobie bezpieczeństwo. Sezonowość ogumienia wpływa też na niską eksploatację gum. A konkretnie opony:

  • zimowe są wykonane z mieszanki gumy z dodatkiem krzemionki i silikonu, co zapewnia dobrą przyczepność w niskich temperaturach, a zimowy bieżnik (liczne rowki i nacięcia) pozwala na jazdę po błocie pośniegowym i odprowadzanie wody 
  • letnie z mniejszą ilością rowków wykonane są z twardszej mieszanki i zapewniają przyczepność na rozgrzanym asfalcie.  

Jakie więc zadanie stoi przed oponą wielosezonową? Otóż musi ona nadawać się do jazdy w temperaturach od -20 do +30⁰C, zapewnić jak najkrótszą drogę hamowania, radzić sobie w deszczu, śniegu i upale. Czy takie połączenie jest w ogóle możliwe? 

Zalety opon całorocznych

Opony uniwersalne to kompromis między możliwościami opon sezonowych. Decyzja o założeniu do samochodu ogumienia wielosezonowego ma szereg zalet. Wśród nich najważniejsza jest świadomość, że nie trzeba stać w kolejce do wymiany, nie trzeba pilnować terminów. Odpada też koszt związany w wymianą opon. Przecież za każdym razem za ich zmianę trzeba zapłacić 50 zł. Jeśli do tego dojdzie wyważanie kół, zapłacimy 140 zł rocznie.

Z kolei kierowcy, którzy mają 2 komplety kół, muszą wcześniej zainwestować sporą sumę w zakup felg, a potem albo mieć miejsce na ich przechowanie, albo zapłacić za to. Odpada też stres związany ze zmiennymi warunkami jesiennymi i wiosennymi, kiedy to się zastanawiamy, czy pogoda nas nie zaskoczy, ponieważ opony całoroczne powinny sobie poradzić w każdych. Najnowsza technologia pozwala na to, by specjalne mieszanki gum, z których wykonane są opony, nie ścierały się w lecie i jednocześnie radziły sobie w warunkach zimowych. 

Wady opon całorocznych

Opony całoroczne mimo najszczerszych chęci producentów nie dorównały jeszcze oponom sezonowym, zwłaszcza w warunkach ekstremalnych. Sprawdzają się one przede wszystkim w przypadku osób jeżdżących na niedługich dystansach, zwłaszcza w mieście. Niestety w trudnym terenie i warunkach zimowych nie radzą sobie tak, jak opony zimowe. Ogumienie to nie nadaje się także do samochodów, które są przeznaczone na długie trasy, do przewożenia ładunków oraz dla kierowców lubiących agresywną jazdę.

Czas użytkowania opon całorocznych także jest krótszy od opon sezonowych. Ogumienie wielosezonowe przeznaczone jest na 3 sezony, natomiast gumy sezonowe mogą posłużyć kierowcy aż na 6 sezonów.

Opony całoroczne – czy to się opłaca?

Opony wielosezonowe to doskonała wybór i bardzo opłacalna inwestycja, ale pod pewnymi warunkami. Po pierwsze są to gumy idealne dla samochodów, których właściciele pokonują rocznie niewielkie odległości (ok. 5-6 tysięcy km rocznie) i poruszają się po mieście. Kierowcy powinni także preferować spokojny styl jazdy. Opony uniwersalne są świetną alternatywą dla opon sezonowych w krajach o umiarkowanym klimacie. Polacy coraz częściej decydują się na ich zakup, ponieważ ostatnio i u nas zima nie stanowi zbytniego wyzwania.

Cena ogumienia uniwersalnego zależy oczywiście od tego, czy decydujemy się na wersję premium – powyżej 200 zł za oponę, średnią – między 200 a 150 zł za sztukę czy ekonomiczną – nawet poniżej 150 zł. Jednak zdecydowanie oszczędzamy w trakcie eksploatacji opony na przechowywaniu i wymianie opon – nawet do 1200 zł.  

Ubezpieczenie opon

Ta polisa, czyli ubezpieczenie opon, jest dostępna jako dodatek do OC lub AC za zaledwie kilka złotych. W jego ramach ubezpieczyciel gwarantuje organizację i pokrycie kosztów wymiany koła lub kół na miejscu zdarzenia, a w przypadku, gdy nie jest to możliwe – holowanie do warsztatu i sfinansowanie naprawy. Dodatkowo ubezpieczony może liczyć na pomoc informacyjna związaną z usługami wulkanizacyjnymi. Jednak w każdym przypadku podpisania umowy należy zapoznać się z Ogólnymi Warunkami Ubezpieczenia, ponieważ polisa ta może mieć ograniczenia dotyczące:

  • terytorium – niektóre polisy obejmują tylko Polskę, inne działają za granicą
  • limitu holowania
  • kwoty, do jakiej zostaną pokryte koszty.

Jednak warto zdecydować się na takie ubezpieczenie, by w razie kłopotów z oponami, móc liczyć na pomoc. O tym, jak działa taka polisa, dowiesz się z artykułu „Jak działa ubezpieczenie opon„?

PODSUMOWANIE:

  • Opony całoroczne są coraz nowocześniejsze i stanowią kompromis między możliwościami opon sezonowych.
  • Ogumienie uniwersalne jest polecane dla osób pokonujących niewielkie odległości, najlepiej w mieście i jeżdżących spokojnie.
  • Opony wielosezonowe pozwalają na oszczędności i pozbawiają kierowcę problemów związanych z wymianą i przechowywaniem opon.
  • Warto wykupić ubezpieczenie opon, aby w razie złapanej gumy mieć gwarancję organizacji wymiany opony i pokrycia związanych z tym kosztów.

Dorota Bajorek

Dorota Bajorek

Absolwentka Uniwersytetu Jagiellońskiego, autorka tekstów w Internecie. Dzięki pisaniu łączy przyjemne z pożytecznym. Miłośniczka natury, dobrej książki i sudoku.