15/05/2020 1 czerwca, 2020 Komunikacyjne

Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych to jeden z tych dokumentów prawnych, które powinien znać każdy kierowca. Czy wiesz, co wynika z jej zapisów dla właścicieli aut i towarzystw ubezpieczeniowych? Jeśli nie, przeczytaj koniecznie! 

W Polsce obowiązkowe ubezpieczenie komunikacyjne jest obligatoryjne dla każdego właściciela samochodu. Ustawa o ubezpieczeniach komunikacyjnych bierze pod uwagę wszystkich posiadaczy pojazdów mechanicznych. 

Ubezpieczenia obowiązkowe ustawa – co trzeba wiedzieć?

Zakres odpowiedzialności, który przejmuje na siebie ubezpieczyciel wraz z zawarciem umowy OC, jest ściśle określony przepisami i w każdym z towarzystwie na terenie Polski ma dokładnie takie same spektrum. W tym temacie ustawodawca nie pozostawił wolnej ręki firmom sprzedającym polisy. 

Dlatego też każdy właściciel samochodu powinien dobrze orientować się w przepisach, szczególnie zaś w jednym – Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych. W przepisach w ustawie z 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (tzw. ustawa o ubezpieczeniach OC) właściciele pojazdów znajdą wszystkie obowiązki kierowcy oraz zakładu ubezpieczeniowego. 

Ustawa o obowiązkowym ubezpieczeniu OC

Jedną z kluczowych informacji, którą tam znajdziemy, jest brak możliwości odmówienia przez firmę wystarczającą polisę objęcia ubezpieczeniem pojazdu. Ustawa o OC wskazuje, że każdy zakład ubezpieczeniowy, który sprzedaje obowiązkowe ubezpieczenia komunikacyjne, musi wystawić każdemu autu OC. 

Ten przepis rozumiany przez ubezpieczycieli jest w taki sposób, że co prawda muszą ubezpieczyć każdy pojazd, ale to oni określają cenę za tego rodzaju polisę.

Ubezpieczyciel na mocy tej samej ustawy zobowiązany jest do odpowiedzialności za działania swoich klientów. Towarzystwa ubezpieczeniowe wypłacają do 5 000 000 euro za szkody osobowe i 1 000 000 euro za szkody mając majątkowe. Ubezpieczyciel będzie musiał pokryć tego rodzaju straty zawsze. Niemniej jednak istnieje kilka sytuacji, w których to kierowca pojazdu nie będzie mógł się uchylić przed tak zwanym regresem. 

Ustawa o OC a regres ubezpieczeniowy

W chwili gdy właściciel samochodu prowadzi auto pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających, towarzystwo ubezpieczeniowe może uznać, że przyczynił się bezpośrednio do stworzenia zagrożenia na drodze. Co za tym idzie, zobowiązany będzie do zwrotu wypłaconych środków przez ubezpieczyciela za szkody majątkowe i osobowe – taki proces określamy jako regres ubezpieczeniowy

Warto w tym momencie zwrócić uwagę, że takie szkody to nie tylko zniszczony samochód czy nawierzchnia jezdni, ale również kalectwo, co wiąże się z obowiązkiem wypłacania wieloletniej renty osobie poszkodowanej oraz opłacenie jej leczenia i rehabilitacji. Może się zatem okazać, że takie koszty to niemały wydatek, który spłacać będziemy przez lata. 

Z tego tytułu też należy bardzo rozważnie podejmować decyzje o tym, w jakim stanie wsiadamy do auta, a pod wpływem alkoholu do samochodu nie należy wsiadać nigdy!

Zapomniałeś kupić ubezpieczenie na kolejny rok? 

Ustawodawca przewidział, że dla wielu właścicieli coroczne ubezpieczenie swojego pojazdu w konkretnym dniu może być problematyczne. Z tego tytułu zaś może się pojawić tak zwany brak ciągłości OC lub ubezpieczenia komunikacyjnego. Dlatego na mocy przepisów ustanowiono, że umowy OC przedłużają się w sposób automatyczny, a kierowca ma jedynie możliwość wypowiedzenia tego rodzaju świadczenia. 

Jeśli tego nie zrobi, obowiązkowe ubezpieczenia komunikacyjne standardowo przedłuży się samo. Naturalnie, każdy właściciel pojazdu może wypowiedzieć umowę, ale wtedy to on musi pamiętać, że najpóźniej w tym dniu jego auto powinno zostać ponownie ubezpieczone. Tego rodzaju rozwiązania gwarantują, że niewiele osób będzie poruszało się bez ważnego OC. 

Za tych, którzy nie wykupili obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego, odpowiedzialność weźmie Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, który wypłaca należne świadczenia ofiarom wypadków, a następnie domaga się spłaty tego zobowiązania od sprawcy zdarzenia drogowego.

Weronika Cichocka

Weronika Cichocka

Dziennikarka z wieloletnim doświadczeniem. Od lat pisząca o ubezpieczeniach, ekonomii i zdrowiu. Specjalista ds. PR i marketingu internetowego.