Polacy coraz więcej wydają na ubezpieczenie AC. Jak podaje Polska Izba Ubezpieczeń w ubiegłym roku zawarto ponad 7 mln polis na łączną kwotę 8,7 mld zł. Średnio więc na casco wydawaliśmy prawie 1200 zł. Jak zmniejszyć tę kwotę? Jednym ze sposobów jest AC w wariancie kosztorysowym. 

AC jest relatywnie drogim produktem w porównaniu z OC, ale bardzo użytecznym, szczególnie dla posiadaczy nowszych modeli samochodów i marek popularnych wśród złodziei.  Właściciele dzięki casco zyskują łatwe finansowanie na naprawę uszkodzeń lub zakupu kolejnego auta. Wybór AC nie jest jednak łatwy. Niska cena tego ubezpieczenia może oznaczać odszkodowanie, do którego dołożysz, bo za atrakcyjną ceną są ukryte ograniczenia, np.: zmienna suma ubezpieczenia, udział własny czy amortyzacja części. Na obniżenie składki wpływa też wybór AC w wariancie kosztorysowym i nim się dzisiaj zajmiemy. 

Na czym polega ubezpieczenie AC kosztorysowe?

AC w wariancie kosztorysowym nazywane jest inaczej gotówkowym. Ma to swoje uzasadnienie, bo oznacza, że odszkodowanie za szkodę z AC dostaniesz bezpośrednio na konto. Wysokość odszkodowania szacowana jest na podstawie rozmiaru szkody i kosztów jej naprawy. I tu się kończy rola ubezpieczyciela. Dostałeś przelew i dalej ty się zajmujesz naprawą swojego auta. 

Po twojej stronie jest więc wybór warsztatu i to ty będziesz bezpośrednio płacił serwisowi za naprawę twojego samochodu. Jeśli zostaną ci jakieś środki z odszkodowania, nie musisz zwracać ich do towarzystwa. 

Co więcej, możesz też uznać, że nie będziesz naprawiał swojego pojazdu, bo np. masz tylko zarysowany bok lub inne niewielkie uszkodzenia, które nie mają wpływu na bezpieczeństwo jazdy. Ubezpieczyciel nie będzie sprawdzał, czy naprawiłeś auto czy nie – w całości twoja sprawa. Nie próbuj tylko tych samych szkód zgłaszać po raz drugi, bo np. w międzyczasie miałeś inne zdarzenie drogowe. Inspekcja ubezpieczyciela wykryje, że część szkód jest wcześniejsza i za nie dostaniesz po raz drugi odszkodowania. 

Kiedy może się przydać rzeczoznawca kosztorysowy?

Każdej likwidacji szkody towarzyszą oględziny pojazdu. Nie inaczej jest w AC w wariancie kosztorysowym. Po zgłoszeniu szkody do ubezpieczyciela dostaniesz informację o terminie inspekcji. W wyznaczonym dniu pojawi się u ciebie likwidator, oceni uszkodzenia, zrobi dokumentację i przygotuje kosztorys. 

W kosztorysie rzeczoznawca samochodowy uwzględnia:

  • koszty elementów do naprawy (wyliczone na podstawie przyjętego przez dane towarzystwo systemu wycen części zamiennych i materiałów, np. Audatex),
  • koszty roboczogodzin w warsztacie (wyliczone na podstawie średniej stawki typowej dla danego regionu).

Oględziny mogą też odbyć się zdalnie. Wielu ubezpieczycieli, szczególnie w przypadku mniejszych szkód, stosuje uproszczony model likwidacji. W tej wersji wysyłasz zdjęcia uszkodzeń i na tej podstawie szacowana jest wartość odszkodowania. 

Kopię ekspertyzy zawsze dostajesz do ręki. Sam więc możesz ocenić jej prawidłowość. Jeśli uznasz, że wnioski likwidatora, a co za tym idzie wycena szkody, są nieprawidłowe – możesz się odwołać. Możesz też, już na swój koszt, powołać niezależnego rzeczoznawcę kosztorysowego, by dokonał oględzin twojego auta i sporządził protokół, który przedstawiasz w odwołaniu od decyzji ubezpieczyciela. 

AC w wariancie kosztorysowym – pułapki i wady

Niewątpliwą zaletą ubezpieczenia AC kosztorysowego jest obniżenie składki za polisę. Nierzadko na sposób likwidacji szkody decydujesz się bowiem już w momencie zakupu casco. AC w wariancie kosztorysowym oznacza dla ubezpieczyciela zazwyczaj mniej pracy. A czasem też … niższą wypłatę. 

W ramach kosztorysowania towarzystwo często bierze pod uwagę tańsze zamienniki, odpisy amortyzacyjne, niższą wartość auta niż rzeczywista. Nagminnie zdarza się, że kosztorys nie zawiera podatku VAT lub kosztów dodatkowych, np. holowania pojazdu. Oglądając kosztorys sprawdź czy metoda liczenia naprawy jest zgodna z warunkami twojego ubezpieczenia i w razie czego negocjuj. 

Częstym problemem jest też kwota odszkodowania, która nie pokryła napraw, o czym dowiadujesz się już po otrzymaniu wypłaty. W takiej sytuacji zwracasz się do towarzystwa o zwrot dodatkowych kosztów, jeśli były uzasadnione i mieszczą się w zakresie twojego ubezpieczenia. Na dowód przedstawiasz rachunki lub faktury do wglądu zakładu ubezpieczeń. 

Kiedy opłaca się ubezpieczenie AC kosztorysowe?

Samodzielna naprawa na pewno wymaga więcej zachodu. W przypadku problemów z oględzinami czy kosztorysem dochodzi jeszcze stres. Niemniej, jest to opcja opłacalna finansowo dla posiadaczy starszych pojazdów (w tym artykule przeczytasz, czy warto kupić AC dla starszego auta). Przy bardziej wiekowych autach niekoniecznie musimy korzystać  z oryginalnych części czy autoryzowanych warsztatów. Może więc się okazać, że część wypłaconej kwoty zostanie ci na koncie. 

AC w wariancie kosztorysowym opłaca się też przy dużej szkodzie, gdy naprawa nie przywróci pojazdu do stanu przed wypadkiem. Warto sprawdzić w OWU, ale wiele towarzystw w takiej sytuacji przelicza wysokość odszkodowania jako wartość auta przed wypadkiem. 

PODSUMOWANIE:

  • Wybranie ubezpieczenia AC kosztorysowego wpływa na niższą cenę tej polisy. Oznacza, że w momencie szkody ubezpieczyciel sporządzi kosztorys i na jego podstawie wypłaci odszkodowanie, a naprawą zajmujesz się na własną rękę. 
  • Ubezpieczenie AC kosztorysowe może być opłacalne dla właścicieli starszych pojazdów i przy dużej szkodzie, gdy naprawa nie przywróci stanu auta sprzed wypadku. 
  • Przy wycenie odszkodowania w AC w wariancie kosztorysowym zawsze upewnij się, że zawiera ona podatek VAT, jaki rodzaj części jest wzięty pod uwagę i jakie odpisy amortyzacyjne zastosował ubezpieczyciel. 
  • Jeśli nie zgadzasz się z ekspertyzą likwidatora i wyceną szkody, możesz na własny koszt powołać rzeczoznawcę kosztorysowego, który sporządzi odrębny raport z oględzin oraz kosztorys.
Agata Wiśniewska

Agata Wiśniewska

Pasjonatka komunikacji i dobrego contentu na temat ubezpieczeń. Od ponad 10 lat wspiera różne marki w skutecznym komunikowaniu się z otoczeniem. Jest przekonana, że o ubezpieczeniach można mówić prosto i ciekawie. Po godzinach: pochłania książki w każdej ilości i planuje kolejne podróże (backpaker to jej drugie imię ;) ). Pasjami chodzi po górach i odwiedza stare, często zrujnowane budynki, czyli … zamki wszelkiej maści.