Polskie drogi, mimo i tak znaczącej poprawy ich stanu w ciągu ostatnich kilku lat, w wielu miejscach przypominają sito. W takich warunkach o uszkodzenie opony czy felgi nie trudno, a w skrajnych wypadkach ucierpieć może zawieszenie. Warto więc wiedzieć, jak uzyskać odszkodowanie za dziurę w jezdni. Wyjaśniamy również, kiedy należy ci się odszkodowanie od zarządcy drogi w takiej sytuacji.

Jakość polskich dróg nadal pozostawia wiele do życzenia. Zgodnie z danymi z Raportu Światowego Forum Ekonomicznego za 2019 rok pod względem jakości infrastruktury drogowej Polska zajmuje 20. miejsce w Europie (na 27 krajów) i 57. miejsce na świecie (na 141 państw). Na jakość dróg wpływu nie masz, ale na odszkodowanie za dziurę w drodze już tak. 

Dziura w jezdni – ustal zarządcę drogi 

Gdy wjechałeś w dziurę w jezdni i uszkodziłeś samochód, nie musisz za jego naprawę płacić sam. Należy ci się odszkodowanie, musisz tylko ustalić cztery rzeczy. Są to: zarządca drogi, obowiązek, którego zaniechał, rozmiar uszkodzeń i związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy szkodą a dziurą w jezdni. W Polsce mamy cztery kategorie dróg, które podlegają pod konkretne jednostki, do których zwracasz się z roszczeniem. 

Kategoria drogi  Zarządca drogi
droga krajowa (numeracja jedno- lub dwucyfrowa) Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad
droga wojewódzka (numeracja trzycyfrowa) wojewódzki zarząd dróg
droga powiatowa powiatowy zarządy dróg
droga gmina wójt, burmistrz lub prezydent miasta

Odszkodowanie od zarządcy drogi – walcz o swoje

Odpowiedzialność zarządcy drogi wynika przynajmniej z dwóch ustaw. W ustawie o drogach publicznych czytamy, że obowiązek dbania o drogi oraz ich stan spoczywa na zarządcy lub jej właścicielu. Jego obowiązkiem jest wykonywanie prac remontowych i zabezpieczających, robót konserwacyjnych, porządkowych i takich, których celem jest poprawa i zwiększenie bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Z kolei w art. 415 Kodeksu Cywilnego mamy: „Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia”. Co oznacza, że to zarządca lub właściciel drogi musi naprawić szkody, które powstały w wyniku jego zaniedbań oraz wypłacić odszkodowanie. W praktyce jednak, uzyskanie odszkodowania bywa drogą przez mękę. Wymaga cierpliwości i dobrego przygotowania. 

Warunkiem koniecznym jest udowodnienie, że zarządca drogi ponosi winę za powstałą szkodę, czyli wykazać zaniedbanie. I to jest element najtrudniejszy, bo zarządcy zwykle tłumaczą, że nie są w stanie technicznie poradzić sobie z zapewnieniem pełnego bezpieczeństwa. Dodatkowo, przecież winny może być kierowca, bo nie dostosował prędkości do warunków. 

Dziura na drodze – odszkodowanie tylko po udowodnieniu winy

Udowodnienie winy jest kluczowe, gdy chcesz uzyskać odszkodowanie za dziurę w jezdni od zarządcy drogi. Pierwszym krokiem do sukcesu jest dobra dokumentacja. Na szczęście większość z nas ma telefony z aparatem fotograficznym, więc po zdarzeniu od razu robisz zdjęcia i to najlepiej z datownikiem.

Na zdjęciach trzeba uwiecznić:

  • uszkodzenia pojazdu,
  • dziury w drodze, 
  • najbliższą okolicę (szeroki plan miejsca zdarzenia). 

Sama dziura w drodze jeszcze nie daje ci prawa do roszczeń. Jeśli przed wyrwą w jezdni był odpowiedni znak ostrzegający, to niestety – wina jest po twojej stronie. Nie zachowałeś należytej ostrożności. Podobnie, jeśli przekroczyłeś dozwoloną prędkość – zarządca będzie chciał udowodnić, że gdybyś jechał zgodnie z przepisami nie doszło by do szkody. 

Warto mieć też niespokrewnionych świadków zdarzenia. Pomocna okazuje się notatka policyjna lub straży miejskiej. Wprawdzie wzywanie służb po spotkaniu z dziurą w jezdni nie jest wymagane, to protokół spisany przez funkcjonariuszy często ma większe znaczenie niż dokumentacja zdjęciowa i zeznania świadków. Nie ma tutaj jasnych reguł. Skoro jednak zarządcy dróg czasem robią nam pod górę i chcą wymigać się od płacenia odszkodowania za dziurę w drodze, lepiej się wykazać nadgorliwością. 

Zgłoszenie szkody po wjechaniu w dziurę w jezdni

Ustaliłeś zarządcę drogi? Masz dokumentację? No to kontaktujesz się z urzędem odpowiedzialnym za tego typu roszczenia i ustalasz ścieżkę postępowania. Procedury mogą się od siebie różnić, ale ogólne zasady są w miarę te same. Zgłoszenie ma formę pisemną i większość urzędów udostępnia jego wzór na swoich stronach internetowych. 

Dokument powinien zawierać:

  • opis zdarzenia i przyczynę 
  • opis uszkodzeń 
  • miejsce i datę szkody 
  • dokumentację z miejsca zdarzenia 
  • dokumentację uszkodzeń
  • dane świadków 
  • ew. notatkę policyjną 
  • kopie dokumentów (prawo jazdy i dowód rejestracyjny)
  • twoje dane teleadresowe

Roszczenie o odszkodowanie za dziurę w jezdni możesz złożyć osobiście lub wysłać pocztą – zarówno tradycyjną, jak i elektroniczną. Dalej sprawą zajmuje się ubezpieczyciel urzędu. Jak przy każdym OC w ciągu 30 dni powinieneś dostać pełne odszkodowanie za dziurę w drodze – bez odpisów amortyzacyjnych itp. W przypadku kwestii spornych, pozostaje odwołanie się do sądu. 

Pamiętaj!
Na zgłoszenie roszczenia do zarządcy danej drogi masz 3 lata. Jednak nie warto z tym czekać. Zrób to jak najprędzej. 

Wjechałem w dziurę – odszkodowanie z polisy możliwe? 

Jak widzisz, odszkodowanie od zarządcy drogi w przypadku uszkodzenia auta wymaga wielu formalności i wiedzy. Problem możesz mieć szybciej z głowy, jeśli masz ubezpieczenie AC. Naprawiasz auto ze swojej polisy, a ewentualnymi roszczeniami do zarządcy drogi zajmuje się towarzystwo, w którym jesteś ubezpieczony. Nie musisz się martwić utratą zniżek, bo w najgorszym przypadku tracisz tylko 10 proc. Podpowiadamy, których szkód nie zgłaszać z AC, po prostu kliknij w link. Przy udanym regresie likwidacja szkody z AC nie powinna mieć wpływu na twoje zniżki. 

PODSUMOWANIE:

  • Nie musisz mieć ubezpieczenia AC, by dostać odszkodowanie za dziurę w drodze. W takiej sytuacji należy ci się odszkodowanie od zarządcy drogi. 
  • Odszkodowanie od zarządcy drogi należy ci się po udowodnieniu jego winy. Na tobie więc spoczywa zebranie dowodów i wykazanie związku pomiędzy uszkodzeniami i złym stanem drogi. 
  • Wjechałem w dziurę – odszkodowanie mi się należy, ale co robić? Nie panikuj i zacznij od dokładnej dokumentacji zdjęciowej miejsca zdarzenia, w tym szerokich planów i samych uszkodzeń. Przydatna jest notatka policyjna lub straży miejskiej. W wielu postępowaniach ma większe znaczenie niż dokumentacja i zeznania świadków. 
  • Zgłoszenie o odszkodowanie od zarządcy drogi przekazujesz na piśmie do właściwego urzędu. Dalej sprawą najczęściej zajmuje się ubezpieczyciel danej jednostki administracyjnej.
Agata Wiśniewska

Agata Wiśniewska

Pasjonatka komunikacji i dobrego contentu na temat ubezpieczeń. Od ponad 10 lat wspiera różne marki w skutecznym komunikowaniu się z otoczeniem. Jest przekonana, że o ubezpieczeniach można mówić prosto i ciekawie. Po godzinach: pochłania książki w każdej ilości i planuje kolejne podróże (backpaker to jej drugie imię ;) ). Pasjami chodzi po górach i odwiedza stare, często zrujnowane budynki, czyli … zamki wszelkiej maści.