26/08/2020 Turystyczne

Skanseny w Polsce to prawdziwe perełki historyczne, które przybliżają nam tradycje danego regionu. Na terenie parków etnograficznych znajdziemy dawne zabudowania, całe osady, dworki, młyny i dużo przedmiotów gospodarczych oraz użytkowych. Poniżej przedstawiamy nasze subiektywne zestawienie 5 skansenów, które przeniosą nas w dawne czasy. 

Zieleń, drewniane budynki, stare narzędzia czy niemal egzotyczne tradycje sprawiają, że odwiedziny skansenu są dobrym urozmaiceniem podróży i nierzadko cenną lekcją historii. Skanseny w Polsce przeżywają swoisty renesans. Nie tylko cieszą się sporym zainteresowaniem, ale przybywa też miejsc, które starają się uchwycić dawne tradycje regionalne. W gąszczu propozycji trudno wybrać te najbardziej dla nas ciekawe. Podpowiadamy od czego naszym zdaniem można przygodę ze skansenami w Polsce zacząć. 

Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku 

To jeden z najładniejszych skansenów w Polsce. Do tego pod względem liczby budynków – jest tam ponad 100 drewnianych obiektów z czasów od XVII do XX wieku – to największy park etnograficzny w Polsce. Na miejscu znajdziemy obiekty mieszkalne, gospodarcze, a także sakralne, użyteczności publicznej i przemysłowe.  

Park Etnograficzny w Sanoku pokazuje różnorodność wschodniego pogranicza. Ekspozycja podzielona jest na (aż!) siedem stref, z czego 5 prezentuje budownictwo 5 grup etnicznych z Karpat Wschodnich i Zachodnich – Bojków, Łemków, Dolinian oraz Pogórzan Wschodnich i Zachodnich. W parku znajdziemy też rynek galicyjski i Sektor Naftowy. Ten ostatni jest unikatem w skali kraju – jedynie miejsce w Polsce, które pokazuje dawne urządzenia do wydobywania ropy. 

Muzeum we Wdzydzach Kiszewskich

Park etnograficzny we Wdzydzach to prawdziwa perełka historyczna. Założony w 1906 roku jest najstarszym ze skansenów w Polsce. Za pomysłem jego założenia stało małżeństwo prawdziwych zapaleńców – Teodora i Izydor Gulkowscy. Taka prywatna inicjatywa. Obecnie park nosi ich imię. Na 22 ha znajduje się ponad 50 obiektów wiejskich o rożnym charakterze z okresu od XVII wieku do XIX wieku, które pokazują życie dawnych Kaszub i Kociewia. Muzeum organizuje stałe imprezy ludowe – Jarmark Wdzydzki w trzecią niedzielę lipca oraz Święto Kartofla w trzecią niedzielę września. 

Niewątpliwą zaletą tego miejsca jego malownicze położenie nad jeziorem Goluń. Całkiem niedaleko jest też Jezioro Wdzydz, nazywane morzem kaszubskim ze względu na dość dużą głębokość – 70 m. 

Zagroda Felicji Curyłowej w Zalipiu 

Zalipie jest jedną z najbardziej obleganych atrakcji w Małopolsce. Z pewnością jest to też najbardziej kolorowy ze skansenów w Polsce. Wszystko za sprawą ręcznie malowanych w kwiatowe wzory drewnianych chałup. Samo muzeum jest malutkie – składa się z budynku mieszkalnego, obory, stodoły, które należały do Felicji Curyłowej oraz przeniesionej chaty biedackiej.

Niewątpliwą atrakcją są odwiedziny w tygodniach przed Bożym Ciałem, gdy obecna opiekunka muzeum odnawia wzory. Do tego w Zalipiu  malowanych zagród jest więcej niż tylko domostwo Curyłowej. Utalentowanych i kultywujących tradycję jest więcej, odkąd wieś stała się znana ze swoich malowanek. Charakterystyczne zdobienia obecnie przenoszone są też na biżuterię, ceramikę czy ubrania. 

Muzeum Wsi Księstwa Łowickiego

W parku etnograficznym w Murzycach odnajdziemy klimat dawnych wsi łowickich. Ten niewielki skansen odtwarza dwa rodzaje wiejskich układów. Pierwszym jest tzw. stara  wieś, czyli owalny układ z centralnym placem wioskowym, typowy dla tego regionu od połowy XIX wieku. Drugi układ przestrzenny odtwarza ulicówkę, czyli typową wieść z II poł. XX wieku – droga i po obu jej stronach domostwa.

Muzeum jest dość dobrze wyposażone i stawia na prezentację różnych gatunków rękodzieła – garncarstwa, wycinanek, wikliniarstwa czy haftu. Samemu można też pokusić się o utoczenie dzbanka na prawdziwym kole garncarskim czy wyplecenie koszyka. 

Skansen Archeologiczny Karpacka Troja

To jedna z największych perełek archeologicznych wśród skansenów w Polsce. Podczas wykopalisk znaleziono tam m.in. ślady osady obronnej sprzed 4000 lat czy pierwszej zakarpackiej wioski datowanej na lata 1650–1350 p.n.e. Z tego powodu miejsce nazywane jest właśnie Karpacką Troją. Archeolodzy szacują, że po upadku Karpackiej Troi, Słowianie zbudowali tutaj gród , który funkcjonował w latach 770-1030. Z tego okresu pochodzi kilkadziesiąt tysięcy zabytków, ze skarbem srebrnym na czele. 

Muzeum oferuje odwiedzającym dwa parki – etnograficzny i archeologiczny, które łączą historię tego miejsca – otomańską i słowiańską. Tradycyjny skansen stanowi grodzisko słowiańskie ze zrekonstruowanymi wałami obronnymi. Są tam też dwie bramy z epoki średniowiecza i brązu (!) oraz 6 chat. Z kolei w części archeologicznej odtworzona jest wioska otomańska z początków epoki brązu oraz wczesnośredniowieczna osada słowiańska. 

Poza dotykiem historii, miejsce warto odwiedzić ze względu na kuchnię. Miejscowa restauracja oferuje dania inspirowane kuchnią naszych przodków. 

Zwiedzasz skanseny w Polsce? Nie zapomnij o ubezpieczeniu!

Skanseny w Polsce można poznawać przy okazji wyjazdów do danego regionu lub zaplanować specjalną wyprawę ich szlakiem. Niezależnie od sposobu ich zwiedzania, warto pamiętać o bezpieczeństwie podróży. Jeśli planujesz objazd samochodowy nie zapomnij o ubezpieczeniu auta nie tylko w zakresie OC, ale także NNW, assistance czy AC. Niewątpliwie przydatne będzie też OC w życiu prywatnym. Nie ma nic gorszego niż popsuta wycieczka z powodu nieprzewianej awarii czy wypadku. 

Klikając w link, przeczytasz więcej na temat ubezpieczenia na wyjazd krajowy.

PODSUMOWANIE:

  1. Skanseny w Polsce przybliżają nam historię i tradycje poszczególnych regionów w Polsce. 
  2. Niewątpliwą zaletą skansenów w Polsce jest szansa na dotknięcie nieznanej wcześniej historii danego regionu.

Agata Wiśniewska

Agata Wiśniewska

Pasjonatka komunikacji i dobrego contentu na temat ubezpieczeń. Od ponad 10 lat wspiera różne marki w skutecznym komunikowaniu się z otoczeniem. Jest przekonana, że o ubezpieczeniach można mówić prosto i ciekawie. Po godzinach: pochłania książki w każdej ilości i planuje kolejne podróże (backpaker to jej drugie imię ;) ). Pasjami chodzi po górach i odwiedza stare, często zrujnowane budynki, czyli … zamki wszelkiej maści.