26/03/2020 5 czerwca, 2020 Komunikacyjne

Auta z zagranicy cieszą się w naszym kraju wielką popularnością, a zdecydowanym hitem są samochody z Niemiec. Spora część tych pojazdów pochodzi od pośrednika, który od razu ma dla klienta przygotowaną do podpisania umowę. Jednak taka umowa polsko – niemiecka może zawierać haczyk. Dowiedz się, jakie konsekwencje może wywołać tzw. umowa połówkowa.    

Samochody z Niemiec wciąż popularne

Auta z Niemiec stanowią nadal łakomy kąsek dla polskich klientów. Legendarne już: „Niemiec płakał, jak sprzedawał”, to chyba najpopularniejsze hasło, którym kuszeni są Polacy. Pojazdy zza zachodniej granicy są uważane za atrakcyjne, dobrze utrzymane, sprawne technicznie, niezawodne i w miarę tanie. W ostatnich latach kupujemy za granicą około 600 tysięcy samochodów rocznie, z czego ponad połowa pochodzi właśnie z Niemiec.

Oczywiście można auto sprowadzić na własną rękę, ale dla przeciętnego klienta to dość trudna misja. Dlatego Polacy chętnie wybierają pośrednictwo sprzedaży samochodów, co znacznie ułatwia sprawę, ale może być też niebezpieczne. Dlaczego? Pośrednicy, licząc na szybki zysk, mogą zagrać z klientem zupełnie nieuczciwie.

Jeśli już kupiłeś auto z zagranicy i przygotowujesz się do jego rejestracji w Polsce, to koniecznie przeczytaj nasz artykuł „Rejestracja samochodu sprowadzonego z zagranicy. Jakie formalności?

Czym jest umowa połówkowa?

Jednym z nieuczciwych posunięć handlarzy jest podstawienie klientowi tzw. umowy połówkowej. Czym jest taki dokument? To nic innego jak umowa wypełniona już do połowy. Robi to już wcześniej pośrednik sprzedaży samochodów, tłumacząc, że znacznie ułatwi to załatwienie wszelkich formalności. Taka umowa nazywana jest potocznie umową „na Niemca” lub „na Włocha”. W takiej umowie wpisane są już wszystkie dane rzekomego byłego właściciela.

Teoretycznie potwierdza to sprzedaż samochodu handlarzowi, ale brakuje potwierdzających to dokumentów. Trzeba uważać zwłaszcza, jeśli oprócz uzupełnionych danych byłego właściciela na umowie nie ma żadnych danych pośrednika. Takie „wyjątkowe okazje” najczęściej proponowane są klientom przez handlarzy na giełdach, gdzie można kupić samochód po wyjątkowo korzystnej cenie. 

Niebezpieczeństwa związane z umową połówkową

Jeśli zauważymy taki trik na umowie kupna – sprzedaży, od razu trzeba wyostrzyć czujność. Dodatkowo zbyt atrakcyjna cena auta powinna być sygnałem ostrzegawczym. Być może dane sprzedającego zostały sfałszowane, a auto ma szemraną przeszłość. Jakie niebezpieczeństwa się z tym wiążą?

Oto przykłady:   

  • Na umowie kupna samochodu nie ma prawdziwych danych sprzedającego, a auto padnie po tygodniu. Wobec tego nie ma możliwości dochodzić swoich późniejszych praw zgodnie z prawem rękojmi, czyli reklamacji skierowanej do sprzedawcy z powodu ujawnionej wady towaru. Dlaczego? Nabywca nie ma przecież prawdziwych danych ani kontaktu do tej osoby.
  • Auto może pochodzić z nielegalnego źródła czyli kradzieży lub niespłaconego leasingu. W związku z tym nabywca może stracić auto lub trafić na przesłuchanie w sprawie popełnienia przestępstwa.
  • Nieznana historia ubezpieczeniowa samochodu może być problemem, jeśli przed opłaceniem w Polsce OC nabywca spowoduje stłuczkę. Ubezpieczyciel może się wtedy tłumaczyć brakiem ciągłości ubezpieczenia i przerzucić na niego wszystkie związane z tym koszty. 

Jak się przygotować do transakcji?

Podstawą transakcji jest sporządzona umowa kupna sprzedaży samochodu z Niemiec czyli „Kaufvertrag”. Sporządza się ją w dwóch egzemplarzach, po jednym dla każdej ze stron. Zawiera się ją najczęściej w języku niemieckim i wtedy trzeba ją przetłumaczyć lub od razu w wersji polsko – niemieckiej. Aby jednak kupno auta od handlarza nie było niebezpieczne, sprzedający musi wywiązać z pewnych obowiązków.

Oto one:

  • udzielenia informacji o stanie prawnym pojazdu (czy nie jest obciążony kredytem)
  • przekazania danych wszystkich właścicieli pojazdu
  • pokazania i wydania wszystkich dokumentów samochodu czyli dowodu własności, dowodu rejestracyjnego, przeglądu stanu technicznego, analizy składu spalin, książki serwisowej, karty pojazdu (jeśli została wydana)
  • jeśli auto było wcześniej sprowadzane – pokazanie dowodu zakupu za granicą oraz opłacenia podatków i ceł oraz odpowiedzialności z tytułu rękojmi za wady zmniejszające wartość.

O tym pamiętaj!
W przypadku, gdy potrzebujesz skorzystać z usług pośrednika, zachowaj szczególną ostrożność! Jeśli handlarz nie wypełni któregoś z powyższych obowiązków, najlepiej się wycofać, żeby nie mieć potem problemów. Na pewno przed decyzją musisz sprawdzić stan techniczny auta, możesz przecież poprosić o pomoc znajomego eksperta lub profesjonalnego rzeczoznawcę. Uważaj, by nie kierować się emocjami i nie daj nabrać się na zbyt pięknie wyglądające okazje, bo możesz tego żałować. Planowany najlepszy interes w twoim życiu może zamienić się w koszmar.

Dorota Bajorek

Dorota Bajorek

Absolwentka Uniwersytetu Jagiellońskiego, autorka tekstów w Internecie. Dzięki pisaniu łączy przyjemne z pożytecznym. Miłośniczka natury, dobrej książki i sudoku.