26/03/2020 5 czerwca, 2020 Komunikacyjne

Przegląd samochodu to ważny obowiązek, którego większość z nas musi raz do roku dopełnić. W 2019 roku weszły zmiany w prawie, które zmienią mocno dotychczasową praktykę stacji diagnostycznych. Dla większość kierowców będą to zmiany neutralne lub na lepsze, ale naciągający przepisy będą mieli trudniej. Jak teraz przebiega i ile kosztuje przegląd samochodu?

Przegląd techniczny a badanie techniczne

Na początek wyjaśnijmy pojęcia – to co większość z nas rozumie przez pojęcie przegląd rejestracyjny, przegląd techniczny samochodu, to tak naprawdę badanie techniczne auta. Formalnie przegląd samochodu jest zalecany przez producentów pojazdów, robi się go w Autoryzowanym Serwisie Obsługi i jest tak naprawdę zupełnie nieobowiązkowy, choć może być od niego uzależnione dalsze działanie gwarancji.

To co większość z nas uważa za przeglądy samochodów, to obowiązkowa, zazwyczaj coroczna wizyta w Stacji Kontroli Pojazdów, gdzie diagnosta, po serii konkretnych badań, dopuści nasz samochód do ruchu. Z przeglądu co rok zwolnione są tylko nowa auta (pierwszy przegląd po trzech latach, następny po kolejnych dwóch, potem już co rok) oraz zabytkowe pojazdy (jedynie przegląd przed rejestracją, jeśli nie służą do zarobkowego przewożenia osób).

Jak wygląda obecnie przegląd rejestracyjny?

Pierwsza duża zmiana, którą napotkamy już na początku naszej wizyty w Stacji Kontroli Pojazdów, to obowiązek zapłaty za badanie techniczne przed, a nie po przeglądzie. Najpierw uiszczamy opłatę, przekazujemy dokumenty diagnoście, a dopiero potem odbywa się badanie. W przypadku negatywnego wyniku kontroli pieniądze nie są zwracane. Co więcej, wykryte usterki zostaną zapisane w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Koniec z jeżdżeniem od stacji do stacji, łudząc się, że gdzieś się uda, diagnosta się pomyli, albo da się go przekonać do podstemplowania dowodu rejestracyjnego.

Stacja Kontroli Pojazdów ma prawo nie dopuścić samochodu do dalszej jazdy. Nie każda jednak usterka, uniemożliwiająca przejście badania, skutkuje takimi konsekwencjami. W większość przypadków mamy możliwość naprawić auto na własną rękę i, jeśli w ciągu dwóch tygodni pojawimy się na tej samej stacji diagnostycznej, zapłacimy jedynie małą część obowiązkowej opłaty, uznając niejako to za część poprzedniego przeglądu. Jeśli zdecydujemy się na inną stację, będziemy musieli od nowa przejść całe badanie i zapłacić pełną stawkę.

Ile kosztują obecnie przeglądy samochodów?

Przegląd auta osobowego kosztuje obecnie 98 zł, przegląd samochodu z instalacją LPG 161 zł, motocykla 62 zł, motoroweru 50 zł, przegląd ciągnika rolniczego to 62 zł, a przyczepy rolniczej 40 zł. Do każdej z tych cen należy doliczyć obowiązkowe 1 zł na rzecz Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Niedługo ma się też pojawić opłata jakościowa, której wysokość nie jest jeszcze znana, będzie to prawdopodobnie około 3 zł. Powrót na stację po 14 dniach i ponowne badanie wskazanego przez diagnostę układu będzie nas kosztować mniej więcej 14-36 zł.

Wyraźnie więc widać, że przestało się opłacać jeżdżenie po różnych stacjach kontroli licząc na szczęście i znacznie taniej wyjdzie po prostu naprawa wadliwego elementu. Powinno to wpłynąć na lepszą jakość techniczną poruszających się po naszych drogach aut, a co za tym idzie, pozytywnie wpłynąć na nasze bezpieczeństwo.

Skoro jesteśmy już przy opłatach, może warto wspomnieć o karach za brak przeglądu. Mandat w takim przypadku to 500 zł i zabranie dowodu rejestracyjnego. Żeby odzyskać dokumenty, musimy jak najszybciej wykonać przegląd samochodu. Nowe przepisy uwzględniają także spóźnialskich – wizyta w Stacji Kontroli Pojazdów ponad 45 dni po terminie wiąże się z podniesieniem opłaty o 50% (147 zł zamiast 98).

Przegląd auta – co jeszcze się zmieniło?

Miłą zmianą, która wychodzi naprzeciw potrzebom kierowców, jest możliwość zrobienia badania we wcześniejszym terminie. Możemy zrobić przegląd samochodu nawet 30 dni przed upływem terminu ważności, który zostanie przedłużony wtedy o rok od daty poprzedniej wizyty u diagnosty. Wcześniej rok zawsze był liczony od momentu badania. W nowej sytuacji nie marnujemy tych 30 dni, nie musimy koniecznie planować wizyty na ostatnią chwilę, zmieniać swoich planów wyjazdowych, itd.

Zmiany negatywnie odczują natomiast kierowcy samochodów z silnikiem Diesla z wyciętym filtrem cząstek stałych DPF (choć ich strata jest zyskiem nas wszystkich oraz środowiska naturalnego). Do niedawna auta z wyciętym filtrem nie miały problemu z przejściem przeglądu technicznego. Według nowych przepisów, auta, które były wyposażone w filtr DPF w momencie wyjazdu z fabryki, będą dodatkowo sprawdzane, a diagnosta, który stwierdzi brak tego elementu, nie będzie mógł przystawić pieczątki. Auto nie będzie dopuszczone do ruchu, jeśli filtr cząstek stałych DPF nie zostanie ponownie w pojeździe zamontowany.

Nowością jest też wpisywanie przebiegu auta do bazy CEPiK. W założeniu ma to zapobiec pladze jaką jest tak zwane „cofanie liczników“. Czy to odniesie sukces – czas pokaże. Na pewno utrudni to nieco życie oszustom. Warto wspomnieć jeszcze, że diagności uczestniczący w takich „przekrętach“ mają być obecnie surowo karani.

Przegląd techniczny samochodu, dlaczego warto?

Przegląd techniczny samochodu ciągle traktowany jest przez niektórych kierowców jako zło konieczne i sposób na utrudnienie im życia. Zmiana podejścia dokonuje się bardzo powoli. Wygląda na to, że nowe przepisy idą w kierunku ułatwienia życia uczciwym kierowcom i utrudnienia „kombinatorom“. Warto pamiętać, że przeglądy samochodów mają zapewnić nam większe bezpieczeństwo i lepsze zdrowie, poprzez wyeliminowanie z ruchu aut, których stan techniczny może spowodować groźny wypadek lub zatruwających powietrze ponad miarę. Dlatego dalsze uszczelnianie systemu i uniemożliwienie obchodzenia prawa jest w naszym najlepszym interesie.

Czy podczas przeglądu sprawdzane jest ubezpieczenie OC?

Przegląd okresowy ma na celu sprawdzenie, czy auto może być dopuszczone do dalszej eksploatacji pod kątem technicznym. Zatem ważność polisy nie wpływa na ostateczny wynik badania. Warto jednak mieć ważne ubezpieczenie OC samochodu, ponieważ za każdy dzień przerwy w ubezpieczeniu OC, naliczane są wysokie kary. Więcej na ten temat przeczytasz w naszym artykule „Przerwa w ubezpieczeniu OC. Kiedy kończy się karą?

Bartłomiej Skrobol

Bartłomiej Skrobol

Z wykształcenia dziennikarz zajmujący się nowymi technologiami, z praktyki specjalista do spraw komunikacji internetowej i ubezpieczeń. Prywatnie fan motoryzacji, muzyki i gier komputerowych.