11/01/2021 15 lutego, 2021 Komunikacyjne
Ten artykuł przeczytasz w 11 minut.

Dzięki współwłasności samochodu można oszczędzić, i to sporo, na ubezpieczeniu. W jaki sposób? Kto może skorzystać z takiej opcji? I czy takie rozwiązanie ma wady? Wyjaśniamy w naszym poradniku „Dwóch współwłaścicieli samochodu a ubezpieczenie”.

<3
Uzupełnij tylko 2 pola i poznaj cenę OC/AC od razu!Poznaj cenę OC
X

Współwłasność samochodu może być korzystnym rozwiązaniem dla niedoświadczonych kierowców. Dzięki dopisaniu kierowcy z dłuższym stażem jako współwłaściciela auta młody ubezpieczony może obniżyć koszty swojej polisy. Współwłasność daje profity nie tylko osobom z krótkim stażem za kierownicą. To dobre rozwiązanie również dla tych, którzy nie mają wypracowanych zniżek, a chcą płacić mniej za ubezpieczenie.

Kto może być współwłaścicielem auta?

Posiadaczem auta może być praktycznie każdy: mniej lub bardziej doświadczony kierowca, osoba bez prawa jazdy, a nawet ktoś niepełnoletni. Może to być osoba z rodziny lub spoza. Podobnie jak w przypadku nieruchomości samochód może mieć jednego, dwóch lub kilku właścicieli. Z tymże w przeciwieństwie do współwłasności domu czy mieszkania, w przypadku pojazdu nie trzeba ustalać podziału mienia. Dla ubezpieczyciela nie ma to znaczenia przy kalkulacji stawki za polisę. Z punktu widzenia towarzystwa ważne jest to, kto widnieje w dowodzie rejestracyjnym i w jakiej kolejności (o czym w dalszej części piszemy szerzej).

Warto też pamiętać, że współwłasność wiąże się z obowiązkami. Posiadacze danego auta będą musieli podpisywać się pod dokumentami dotyczącymi samochodu. W każdej chwili też współwłaściciel może sprzedaż swoją część praw do pojazdu, jeśli w umowie kupna-sprzedaży lub darowizny została oznaczona jego część.

Po co nam współwłaściciel samochodu?

Odpowiedź na to pytanie jest prosta – dla oszczędności i to rzędu nawet kilkuset złotych. O co dokładnie chodzi? O ubezpieczenie, które może być poważnym wydatkiem około samochodowym. Jeśli jesteś młodym lub niedoświadczonym kierowcą czy osobą bez wypracowanych zniżek, to wiesz, że OC lub AC mogą cię kosztować sporo.

Wiek, doświadczenie za kierownicą i szkodowość są kluczowymi czynnikami, które wpływają na cenę polisy. Im młodszy kierowca, z krótkim stażem, bez zniżek lub ze szkodami na koncie, tym więcej zapłaci za ubezpieczenie samochodu. W takiej sytuacji pomóc może współwłaściciel i to najlepiej z kompletem zniżek za bezszkodową jazdę.

Jak dokładnie działa mechanizm obniżania ceny za ubezpieczenie? Gdy dane auto ma dwóch współwłaścicieli na wyliczanie składki za polisę będą miały wpływ zniżki tego, który ma ich więcej. Tym samym cena za ubezpieczenie może się znacząco obniżyć. Uwaga: jeśli zależy nam na jak najniższej cenie polisy, znaczenie może mieć główny właściciel. Jeśli jest nim młody kierowca, finalna oszczędność na cenie ubezpieczenia może być mniejsza, niż w opcji, gdy głównym właścicielem jest osoba doświadczona za kółkiem i z kompletem zniżek. Warto o tym pamiętać.

Dwóch współwłaścicieli samochodu a ubezpieczenie OC – porównanie

Wpływ zniżek współwłaściciela na końcową cenę OC najlepiej zobrazować na przykładzie. Średnio za obowiązkową polisę płaciliśmy ostatnio około 680 zł. To relatywnie niewiele. Jednak dla młodych kierowców OC jest ponad dwukrotnie większym wydatkiem – średnio w 2020 roku płacili oni ok. 1450 zł. Stawki idą jeszcze bardziej do góry, gdy mamy samochód z dużym silnikiem lub tzw. drogiej marki.

Ile za taką polisę zapłaciłby np. 20-letni mieszkaniec Kielc, który jeździ BWM z 2009 roku? W opcji prawa jazdy od dwóch lat, jego składka za polisę w jednym z towarzystw wyniosłaby 1478 zł. Gdyby ubezpieczał się np. z tatą, który ma prawo do 60 proc. zniżek, stawka za OC spadnie mu do 1140 zł.

Dwóch współwłaścicieli samochodu a ubezpieczenie AC – porównanie

Podobne zależności między ceną a kompletem zniżek jednego ze współwłaścicieli mogą dotyczyć ubezpieczenia AC. Nasz 20-letni mieszkaniec Kielc, z dwuletnim stażem za kierownicą i BWM z 2009 roku za AC może zapłacić 1102 zł. W opcji ubezpieczenia się wraz z tatą, który ma 60 proc. zniżek i jest zadeklarowany jako główny właściciel cena za casco spadnie mu do 948 zł.

Dwóch współwłaścicieli samochodu, a ubezpieczenie nadal jest drogie? Czy to możliwe? Tak, możliwe. Nie tylko zniżki bardziej doświadczonego współwłaściciela auta będą brane pod uwagę przez zakład ubezpieczeń przy liczeniu stawki za OC lub AC. W przypadku dwóch lub więcej właścicieli samochodu towarzystwa ubezpieczeń w kalkulacji składki uwzględnią też brak doświadczenia czy negatywną historię szkodową innych posiadaczy samochodu oraz pozostałe czynniki istotne dla wyliczeń. Końcowa cena za polisę w opcji ze współwłasnością może być więc niższa (i tak najczęściej się dzieje), ale nie jest to regułą.

Bezbolesne budowanie historii szkodowej

Obniżenie ceny polisy przy współwłasności to nie jedyna korzyść dla młodego kierowcy lub kogoś bez wypracowanych zniżek. Dzięki tej opcji można  w bezbolesny sposób budować swoją pozytywną historię ubezpieczeniową. Warunkiem jest brak stłuczek. Za kolejne lata bezszkodowej jazdy będziemy premiowani odpowiednią zniżką bonus-malus, która finalnie może się skumulować do 60 proc.

Dwóch współwłaścicieli samochodu a ubezpieczenie – można też stracić

Ale uwaga, na współwłasności można też stracić i dotyczy to każdego posiadacza samochodu. Jeśli w trakcie danego roku ubezpieczenia którykolwiek z właścicieli spowoduje szkodę, wszystkie osoby wpisane do dowodu rejestracyjnego poniosą konsekwencje i stracą tyle samo zniżek. Najczęściej jest to 10 proc. W takiej sytuacji ratunkiem może być dodatkowe ubezpieczenie, tzw. ochrona zniżek. Za niewielką dopłatą taką polisę kupimy w każdym towarzystwie. W nielicznych wymagany jest przy niej przynajmniej rok bezszkodowej jazdy.

Nie polecamy natomiast wariantu, gdzie dany samochód jest używany przez młodego kierowcę, ale nie był on zgłoszony ani jako współwłaściciel, ani jako jeden z użytkowników pojazdu. W przypadku szkody spowodowanej przez młodą osobę towarzystwo zrekalkuluje nam składkę za OC. Oznacza to, że ubezpieczyciel ponownie wyliczy nam stawkę za polisę z uwzględnieniem dodatkowego kierowcy i będziemy musieli pokryć różnicę.

Współwłasność – komu należy się odszkodowanie?

Wiemy już, co się dzieje ze składką za ubezpieczenie w przypadku dwóch lub więcej właścicieli samochodu. A co się dzieje z odszkodowaniem? Komu są wypłacane pieniądze? W tym temacie wszystko zależy od deklaracji współwłaścicieli. Odszkodowanie może być wypłacone na jedno konto, jeśli taka była wola i deklaracja wszystkich posiadaczy. Może też być podzielone pomiędzy właścicieli proporcjonalnie do wielkości posiadanej części. Jeśli jednak w umowie kupna-sprzedaży lub darowizny nie była określona w żaden sposób wielkość posiadanej części samochodu, odszkodowanie może iść na konto właścicieli w równych częściach lub na konto głównego posiadacza.

Jak dodać współwłaściciela auta?

Zwykle samochód należy do jednej lub dwóch osób. Jednak zgodnie z kodeksem cywilnym (art. 195) posiadaczami danego auta może być kilka osób. Ustanowienie współwłasności trudne nie jest. W momencie, gdy kupujemy auta z kimś na spółkę, wpisujemy w umowę kupna sprzedaży dwie osoby lub więcej  jako właścicieli. Jeśli z kolei chcemy się podzielić swoją własnością, sporządzamy akt darowizny, w którym deklarujemy, że zbywamy część auta na rzecz konkretnej osoby.

W tym drugim przypadku musimy zapłacić podatek w Urzędzie Skarbowym, chyba że darowizna jest na rzecz członka najbliższej rodziny. Wtedy nie mamy obowiązku podatkowego.

Na koniec pozostaje wpisanie lub dopisanie współwłaścicieli do dowodu rejestracyjnego. Zrobimy to w Wydziale Komunikacji odpowiednim dla naszego miejsca zamieszkania (więcej o rejestracji samochodu przeczytasz w naszym poradniku: Ile kosztuje rejestracja samochodu?). Aby skutecznie dopisać współwłaściciela do dowodu rejestracyjnego, musimy mieć ze sobą umowę kupna-sprzedaży lub darowizny, dowody osobiste wszystkich posiadaczy, dotychczasowy dowód rejestracyjny oraz kartę pojazdu.

Jak wpisać współwłaściciela do polisy?

Przy ubezpieczeniu wystarczy wypełnić deklarację zgodnie z kolejnością, z jaką właściciele wpisani są w dowodzie rejestracyjnym. Przy czym, pierwsza osoba z dowodu będzie traktowana jako główny właściciel. Może to mieć znaczenie dla ceny za ubezpieczenie. Jak pisaliśmy wyżej, niektóre towarzystwa większą wagę przy liczeniu składki przywiązują do głównego posiadacza.

A co, jeśli mamy dwóch współwłaścicieli samochodu, a ubezpieczenie było zawarte wcześniej i to na jedną osobę? W tym przypadku zgłaszamy dodatkowego właściciela do towarzystwa w którym mamy naszą polisę. Ubezpieczyciel może nam w tej sytuacji ponownie przeliczyć składkę, co może oznaczać dopłatę.

Czy współwłaściciel może kupić ubezpieczenie?

Każdy z posiadaczy danego auta może kupić ubezpieczenie. Nie ma znaczenia czy zrobi to główny właściciel czy pozostali. Przy czym warto pamiętać, że OC jest przypisane do samochodu nie osoby. Czyli w przypadku stłuczki lub poważniejszej kolizji, która będzie spowodowana przez którąkolwiek z osób widniejących w dowodzie rejestracyjnym, odszkodowanie będzie wypłacone z polisy tego konkretnego auta.

PODSUMOWANIE:

  • Zgodnie z kodeksem cywilnym (art. 195) każdy pojazd może mieć więcej niż jednego właściciela.
  • Współwłasność samochodu może być opłacalnym sposobem na obniżenie składki za polisę OC i AC. Szczególnie, gdy jeden z posiadaczy ma komplet zniżek za bezszkodową jazdę.
  • Współwłasność szczególnie opłaca się młodym i niedoświadczonym kierowcom, którzy statystycznie za ubezpieczenia płacą najwięcej. Dodatkowo przy współwłasności ci młodsi w bezbolesny sposób zbierają swoje zniżki pod warunkiem, że nie spowodują żadnej szkody.
  • Szkoda spowodowana przez jednego z właścicieli samochodu wpływa negatywnie na historię także pozostałych jego posiadaczy. Każdy z nich traci przynajmniej 10 proc. zniżki.
  • W przypadku współwłasności odszkodowanie wypłacane jest proporcjonalnie każdemu posiadaczowi, głównemu właścicielowi lub – w przypadku deklaracji – na jedno wskazane wcześniej konto.

Agata Wiśniewska

Agata Wiśniewska

Pasjonatka komunikacji i dobrego contentu na temat ubezpieczeń. Od ponad 10 lat wspiera różne marki w skutecznym komunikowaniu się z otoczeniem. Jest przekonana, że o ubezpieczeniach można mówić prosto i ciekawie. Po godzinach: pochłania książki w każdej ilości i planuje kolejne podróże (backpaker to jej drugie imię ;) ). Pasjami chodzi po górach i odwiedza stare, często zrujnowane budynki, czyli … zamki wszelkiej maści.