Każdy kierowca boi się uszkodzenia samochodu, związanych z tym kosztów i stresu. Jeśli sprawca, który wjechał w twoje auto, poczuwa się do odpowiedzialności, to wiadomo, że bez problemu otrzymasz odszkodowanie. Znacznie gorzej, gdy sprawca ucieknie z miejsca zdarzenia. Co wtedy robić? Jak dochodzić swoich praw? Oto, jak mają się do siebie nieznany sprawca a wypłata odszkodowania OC.

Jak powinien się zachować sprawca?

Nikt nie jest idealny. Wystarczy słabsza dyspozycja, chwila nieuwagi, zła pogoda czy jakiś fatalny zbieg okoliczności i właściwie każdemu może się zdarzyć, że spowoduje zagrożenie na drodze. Ciasne i coraz bardziej zatłoczone parkingi także zwiększają ryzyko otarcia lub wgniecenia innego samochodu podczas manewrów. Trudno – zdarzyło się. Co w takiej sytuacji zrobić? Jak się zachować wobec poszkodowanej osoby? Zarówno po kolizji jak i stłuczce na parkingu należy spisać oświadczenie o kolizji. Na jego podstawie  zostanie wypłacone poszkodowanemu odszkodowanie z naszego OC. Jednak okazuje się, że bardzo wielu, bo aż około tysiąca osób rocznie, nie stać na taki poziom kultury drogowej. Zamiast spisać oświadczenie okazuje się, że sprawca uciekł z miejsca kolizji.

Ucieczka z miejsca zdarzenia

Takie zachowanie nigdy nie jest dobrym rozwiązaniem. Przede wszystkim nic nie tłumaczy sytuacji, w której sprawca kolizji uciekł z miejsca zdarzenia. Ani fakt, że wpadł w panikę i stracił głowę, ani wyjaśnienia, że parking był pusty i nie wiadomo było, kiedy wróci właściciel przerysowanego samochodu. Wtedy wystarczy pozostawić swoje namiary za wycieraczką i czekać na kontakt. Przecież kosztów naprawy nie ponosi sam sprawca. OC gwarantuje wypłatę odszkodowania w takich przypadkach. A co grozi za ucieczkę z miejsca zdarzenia?

Konsekwencjami takiego zachowania mogą być w zależności od sytuacji m.in.:

  • regres ubezpieczeniowy

  • utrata prawa jazdy

  • kara pozbawienia wolności.

Nieznany sprawca a wypłata odszkodowania OC– co robić?

Okazało się, że sprawca uciekł i nie wiemy, kto uszkodził auto lub spowodował stłuczkę. Najważniejsze w tej sytuacji jest udowodnienie, że nie ty doprowadziłeś do szkody.

W przypadku kolizji lub wypadku należy w tym celu:

  • zabezpieczyć miejsce zdarzenia trójkątem, ale niczego nie zmieniać do przyjazdu służb

  • zgłosić zdarzenie policji, by od razu zbadała kwestię sprawstwa zdarzenia (warto wezwać policję, choć ten obowiązek istnieje tylko przy wypadkach, kiedy ktoś został ranny w zdarzeniu)

  • zrobić zdjęcia telefonem

  • zebrać zeznania świadków oraz ich dane kontaktowe, które będą potrzebne w dalszym ciągu postępowania.

Jeśli do szkody doszło na parkingu, także należy poszukać ewentualnych świadków, zrobić zdjęcia i sprawdzić, czy zdarzenia przypadkiem nie nagrał monitoring. To bardzo ułatwia znalezienie sprawcy.

Jak znaleźć sprawcę kolizji?

Policja na miejscu zdarzenia sporządzi notatkę, czyli dowód, który na pewno pomoże w uzyskaniu odszkodowania. Następnie zajmie się ustaleniem sprawcy. Czy łatwo odszukać osobę, która spowodowała stłuczkę? Ile czasu to zajmuje? Wszystko zależy od sytuacji i indywidualnego przypadku. Jeśli są wiarygodni świadkowie albo jeszcze lepiej, istnieje nagranie z monitoringu luba kamery w aucie – sprawca może zostać zidentyfikowany bardzo szybko.

Istnieją też sytuacje, gdy policja szuka sprawcy bardzo długo, a nawet w ogóle nie można ustalić winnego. A czy fakt, że znamy numer rejestracyjny pojazdu, jest gwarancję odnalezienia sprawcy? Dzięki temu na pewno można zidentyfikować samochód, ale niekoniecznie kierowcę. Może się okazać, że auto zostało skradzione albo ktoś, komu właściciel je pożyczył, nie przyzna się do winy.

Nieznany sprawca a odszkodowanie z UFG

Oczywiście dobrym wyjściem z takiej sytuacji na pewno jest posiadanie polisy AC, z której zlikwidowana zostanie szkoda. Czy jednak jeśli sprawca pozostaje nieznany, a ty nie masz autocasco, masz szansę na otrzymanie odszkodowania? Na szczęście tak, ale tylko wówczas, gdy zostałeś poszkodowany w zdarzeniu. Musisz wówczas zgłosić szkodę do swojego ubezpieczyciela i zostanie ona zlikwidowana z twojego OC. Następnie firma ubezpieczeniowa prześle całą dokumentację do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. UFG ma na wypłatę odszkodowania 30 dni.

Jeśli sprawca pozostaje nieznany, otrzymasz pieniądze z UFG przede wszystkim gdy:

  • szkoda została wyrządzona na osobie – wtedy możesz liczyć na zadośćuczynienie związane z utratą zdrowia

  • rekonwalescencja osoby poszkodowanej trwa przynajmniej 14 dni – wówczas zostają pokryte również koszty materialne, czyli związane ze zniszczeniem pojazdu czy inną szkodą przedmiotową.

Dlatego warto zgłosić się do lekarza, a w przypadku uszkodzenia ciała do szpitala, bo może to wiele ułatwić w kwestii otrzymania odszkodowania.

Kiedy UFG odmówi wypłaty odszkodowania?

UFG niestety może także odmówić odszkodowania. Kiedy tak się stanie? Przede wszystkim wówczas, gdy nikt nie dozna obrażeń, samochód zostanie uszkodzony, a sprawca pozostaje nieznany. Dlaczego? Aby uniknąć nadużyć. Gdyby UFG wypłacał w takich sytuacjach odszkodowanie, znalazłoby się wielu pomysłowych właścicieli aut, którym „nieznani sprawcy” wgnietli zderzak albo porysowali karoserię. Podsumowując, jeśli szkoda jest niewielka i nikt nie ucierpiał, można otrzymać odszkodowanie wyłącznie z AC, a w przypadku opłaconego jedynie OC, szkodę trzeba naprawić z własnej kieszeni.

PODSUMOWANIE:

  • Sprawca zdarzenia drogowego powinien spisać oświadczenie o kolizji, które staje się podstawą wypłaty odszkodowania z jego OC.

  • Około tysiąca sprawców każdego roku ucieka z miejsca wypadku – nie wszystkich udaje się zidentyfikować policji.

  • Po ucieczce sprawcy należy zabezpieczyć miejsce zdarzenia, wezwać policję, zrobić zdjęcia i zebrać dane świadków.

  • Jeśli nikt nie doznał obrażeń, a sprawca pozostaje nieznany, szkodę najlepiej zlikwidować z AC.

  • W przypadku nieznanego sprawcy, gdy właściciel ma jedynie OC, może liczyć na odszkodowanie z UFG, jeśli został poszkodowany w wypadku.

Dorota Bajorek

Dorota Bajorek

Absolwentka Uniwersytetu Jagiellońskiego, autorka tekstów w Internecie. Dzięki pisaniu łączy przyjemne z pożytecznym. Miłośniczka natury, dobrej książki i sudoku.