07/10/2020 Komunikacyjne

W Polsce każdy samochód musi mieć aktualne OC. Co robić, gdy jednak zapomniałeś o tej polisie? A może już masz kolizję i nieważne ubezpieczenie? W naszym poradniku wyjaśniamy, czy da się kupić OC z datą wsteczną?

W temacie OC komunikacyjnego przepisy są twarde i jednoznaczne. To ubezpieczenie mieć musisz, bo w przeciwnym razie grozi ci kara od UFG i to już za jeden dzień bez polisy. Przy czym nie jest ważne, czy aktywnie używasz auto czy je tylko garażujesz. Dlatego kwestia, czy da się wystawić OC z datą wsteczną, szczególnie dla zapominalskich, jest ważna.

Dlaczego OC musisz mieć?

Restrykcyjne podejście do OC ma swoje uzasadnienie. Z tego ubezpieczenia pokrywane są wszelkie szkody, które wyrządzisz innym osobom lub ich mieniu. Ustawodawca zadbał w ten sposób o interes poszkodowanych, bo jak wiadomo, problemy po wypadkach samochodowych mogą być spore. Myli się jednak ten, kto uważa, że OC kupuje się dla innych, a nie dla siebie.

Gdyby nie obowiązkowa polisa, za wyrządzone szkody musiałbyś płacić z własnej kieszeni. O ile jeszcze za naprawę uszkodzonego samochodu jakoś byś zapłacił, to koszty związane z urazami ofiar mogą nie być łatwe do pokrycia (rehabilitacja, operacje, renta itd.).  Zdarzają się przypadki wypłat, które idą w dziesiątki, a nawet setek tysięcy, nie wspominając o milionowych kwotach. 

Kary za brak OC

Ryzyko zapłaty za szkody z własnej kieszeni to jedno. Drugim kosztem jest kara, którą możesz dostać od UFG. Konsekwencje finansowe grożą ci już za jeden dzień braku ochrony i w tym roku w przypadku auta osobowego oznacza to mandat w wysokości 1400 zł. Gdy przerwa wynosi od 4 do 14 dni kara skacze na 2600 zł, a powyżej 14 dni trzeba zapłacić 5200 zł. Kara zależy więc od długości przerwy, ale też od rodzaju pojazdu. Inne stawki dotyczą właścicieli jednośladów czy ciężarówek. Więcej na ten temat przeczytasz w artykule „Kary za brak OC. Ile wynoszą?”. 

To, czy masz czy nie masz OC sprawdza UFG i robi to elektronicznie za pomocą swojej bazy danych. Narzędzie to jest coraz bardziej zaawansowane, rośnie więc statystyka wezwać do zapłaty ze strony Funduszu. Szansa na to, że się wywiniesz od kary jest więc niewielka. 

Jak zachować ciągłość OC?

Zasady regulujące OC komunikacyjne są sztywne, ale ustawodawca zadbał o to, żeby było ci łatwiej zachować ciągłość ubezpieczenia. Chodzi tu o automatyczne przedłużenie polisy na kolejny rok, o czym towarzystwo musi cię poinformować na 14 dni przed końcem bieżącego okresu. Jeśli nie chcesz odnawiać tego ubezpieczenia w danym miejscu, wysyłasz wypowiedzenie OC i masz czas by zawrzeć umowę z nowym zakładem  na kolejne 12 miesięcy. Pamiętaj tylko, by zrobić to tak, byś nie miał dnia przerwy w ochronie. Przykładowo, jeśli ubezpieczenie kończy ci się 30 października, nowa polisa musi mieć datę startu od 1 listopada. 

Sprawa się jednak komplikuje w trzech sytuacjach: gdy nie zapłacisz składki lub kolejnej raty za OC, gdy przepisałeś na siebie polisę poprzedniego właściciela lub masz krótkoterminowe ubezpieczenie obowiązkowe. W pierwszym przypadku, jeśli towarzystwo nie dostało pieniędzy za ubezpieczenie, z automatu przerywa ochronę i taka informacja idzie do UFG. W pozostałych dwóch po prostu musisz pamiętać o końcu polisy i zakupie kolejnej z odpowiednim wyprzedzeniem. 

Pułapka nieużywanego auta

Nad OC z datą wsteczną mogą się też zastanawiać ci, którzy swoimi pojazdami nie jeżdżą. Dlaczego? Bo to oni najczęściej świadomie nie kupują OC, bo uważają, że skoro nie ruszają auta, to nie muszą mieć obowiązkowej polisy. Błąd i to kosztowny (stawki masz wyżej). Zgodnie z prawem, każdy zarejestrowany pojazd musi mieć OC i nie ma tu wyjątków. 

A jeśli wydaje ci się to absurdalne, to pamiętaj, że to ubezpieczenie przypisane jest do samochodu, nie do ciebie. Więc z tej polisy płacone jest odszkodowanie nawet za te szkody, gdy nie ty byłeś za kierownicą. Wyobraź sobie, że twoje nieużywane auto, które do tej pory bezpiecznie stało na podwórku, na lekkim wzniesieniu, z niewiadomych przyczyn stoczyło się i zniszczyło ogrodzenie sąsiada. Bez OC sam byś płacił za taką szkodę.  

Czy można kupić ubezpieczenie OC z datą wsteczną?

Czas wrócić do zasadniczego pytania, czyli czy OC z datą wsteczną jest w ogóle możliwe. Odpowiedź jest jednoznaczna – absolutnie nie. Polisę możesz kupić z dużym wyprzedzeniem, zaznaczając nawet odległą datę startu. Z kolei najpóźniej obowiązkową polisę kupuje się na dzień przed początkiem ochrony. Złotą zasadą ubezpieczeń jest, że kupuje się je na zaś, a nie po zdarzeniu. W tym drugim przypadku idea ubezpieczania nie miałaby sensu, bo cała odpowiedzialność finansowa za wiadome już zdarzenie leżałaby po stronie towarzystwa. Jeśli jednak interes ubezpieczyciela cię nie przekonuje, to mamy dla ciebie dłuższe wyjaśnienie, dlaczego nie można kupić OC z datą wsteczną. 

Opłata za ubezpieczenie dlatego nazywa się składką, bo wraz z innymi klientami danego towarzystwa składasz się na potencjalne odszkodowania. Każdy zakład ubezpieczeń szacuje sobie ryzyko wystąpienia szkody w swojej grupie klientów i na tej podstawie ustala cenę polisy dla poszczególnych osób. Chcesz wiedzieć więcej na ten temat? Kliknij i przejdź do artykułu „Od czego zależy wysokość OC„. W praktyce wygląda to tak, że szkody powoduje jakiś procent ubezpieczonych, a nie wszyscy. Dlatego też za polisę płacisz ułamek wartości szkody. Teoretycznie więc, gdybyś chciał kupić polisę z datą wsteczną (albo gdy już coś złego się zdarzy) ubezpieczyciel powinien od ciebie wziąć równowartość potencjalnej szkody. Nie opłaca się ani towarzystwu, ani tobie.

Dlatego jedynym sposobem na uniknięcie kłopotów spowodowanych przerwą w OC jest pamiętanie o jego zakupie w odpowiednim terminie. 

PODSUMOWANIE:

  • Zgodnie z polskim prawem każdy zarejestrowany pojazd musi mieć polisę OC. 
  • Gdy nie masz OC lub masz przerwę w ochronie grozi ci kara z UFG. Jeśli w tym czasie spowodujesz szkodę, za jej koszty zapłacisz z własnej kieszeni. 
  • Przed przerwą w OC w większości przypadków chroni cię mechanizm automatycznego przedłużenia polisy. 
  • Nie jest możliwe kupienie OC z datą wsteczną. Ubezpieczenie możemy kupić najpóźniej na dzień przed startem ochrony, a nie po.

Agata Wiśniewska

Agata Wiśniewska

Pasjonatka komunikacji i dobrego contentu na temat ubezpieczeń. Od ponad 10 lat wspiera różne marki w skutecznym komunikowaniu się z otoczeniem. Jest przekonana, że o ubezpieczeniach można mówić prosto i ciekawie. Po godzinach: pochłania książki w każdej ilości i planuje kolejne podróże (backpaker to jej drugie imię ;) ). Pasjami chodzi po górach i odwiedza stare, często zrujnowane budynki, czyli … zamki wszelkiej maści.