16/11/2020 Komunikacyjne

Radość z posiadania pierwszego własnego pojazdu u młodych ludzi często gasi suma, którą trzeba zapłacić na początku za polisę OC. To właśnie początkujący kierowcy płacą najwięcej za ubezpieczenia komunikacyjne. Wielu z nich próbuje w związku z tym uniknąć wysokich stawek i szuka pomocy u doświadczonych kierowców. Czy rodzice jako współwłaściciele samochodu to dobry pomysł? Jakie korzyści i niebezpieczeństwa są z tym związane? Poznaj szczegóły. 

OC dla młodego kierowcy – dlaczego jest drogo?

Jeśli zastanawiasz się, dlaczego akurat młodzi kierowcy w wieku 18-24 lata muszą płacić za OC stawki jak z horroru, to pora na wyjaśnienia. Składają się na to logiczne przyczyny. 

Po pierwsze młodym kierowcom brakuje doświadczenia za kierownicą. W związku z tym ubezpieczyciele traktują ich jako grupę podwyższonego ryzyka, za czym idą oczywiście wysokie stawki. Nie jest to jednak tylko widzimisię ubezpieczycieli, ponieważ potwierdzają to policyjne statystyki. Tylko w 2019 roku wspomniana grupa wiekowa 18-24 lata miała na swoim koncie 4910 czyli aż 18,5% spowodowanych wypadków. Jest to najwyższy wynik spośród wszystkich grup wiekowych. Prawie 40% tych zdarzeń drogowych spowodowanych przez młodych kierowców było skutkiem nadmiernej prędkości. I wreszcie młody kierowca dopiero z czasem wypracowuje swoje zniżki za bezwypadkową jazdę. Trwa to przeciętnie około 6 lat.  

Na dodatek młodzi, „szybcy i wściekli” bardzo chętnie wybierają na pierwsze auto narowiste modele o sportowej duszy z dużym silnikiem. To także potrafi znacznie zwiększyć sumę, którą trzeba zapłacić. Wnioski – jest drogo!

Ile zapłacisz za OC jako młody kierowca?

Stereotyp młodego kierowcy stawia go od razu w trudnej  ubezpieczeniowej sytuacji. Średnia cena OC dla 18-letniego kierowcy to w 2020 roku aż 2200 zł. Taki wydatek dla człowieka, który zazwyczaj nie ma przecież swoich dochodów, to kosmos. Co prawda z każdym rokiem jest lepiej i polisa tanieje, ale nadal stanowi nie lada wyzwanie. 20-latek płaci średnio za swoje OC 2050 zł, 22-latek 1580 zł, a 24-letni właściciel pojazdu 1240 zł. Nadal drogo. Często taka suma przekracza zdolności finansowe ucznia, studenta, czy kogoś, kto dopiero zaczął pracę. Dlatego wiele osób, by uniknąć tego problemu, decyduje się poprosić o pomoc doświadczonego kierowcę z wypracowanymi zniżkami. 

Współwłasność samochodu

Pomoc ta polega oczywiście na tym, że doświadczony kierowca z maksymalnymi zniżkami staje się współwłaścicielem pojazdu. Kto może nim zostać? Polskie prawo pozwala na wpisanie do dowodu każdej, nawet niespokrewnionej osoby. Jednak w praktyce najczęściej jako współwłaściciele pojawiają się w dowodach młodych ludzi dziadkowie i rodzice. To właśnie dziadkowie i rodzice jako współwłaściciele samochodu sprawdzają się najlepiej, ponieważ współwłaściciel ma pełne prawo do współdecydowania o losie auta. 

Rodzice jako współwłaściciele samochodu – korzyści 

Główna i podstawowa korzyść płynąca z tego, że rodzice jako współwłaściciele samochodu figurują w dowodzie, to duża oszczędność. Trzeba tylko pamiętać, by ojca lub matkę, którzy mają wypracowane maksymalne zniżki, wpisać na pierwszym miejscu w dowodzie. Wówczas będą się w historii ubezpieczeniowej pojazdu liczyły zniżki pierwszego współwłaściciela. Dzięki temu już przy pierwszej polisie OC młody kierowca oszczędzi kilkaset złotych. Średnia cena za OC dla osób z przedziału 18-24 lata to 1460 zł. Tymczasem średnia stawka za OC w przypadku współwłasności to 1162 zł. Naprawdę warto. Na dodatek w trakcie trwania współwłasności młody kierowca wypracowuje własne zniżki. 

Rodzice jako współwłaściciele samochodu – jak to zrobić?

Czy ustanowienie współwłasności pojazdu jest trudne? Na pewno nie. Jednak trzeba pamiętać, że najlepiej formalności rozpocząć już podczas zakupu auta. A to dlatego, że podczas zawierania umowy kupna-sprzedaży trzeba od razu zaznaczyć, że auto jest kupowane na współwłasność. Jeśli z kolei auto już jest zarejestrowane, można sporządzić akt darowizny. Czy w takim razie rodzice jako współwłaściciele samochodu będą musieli chodzić po urzędach ze swoim dzieckiem? Zdecydowanie nie. Na szczęście wszelkie formalności związane z rejestracją, czy ubezpieczeniem auta może załatwić jedna osoba wyposażona w pełnomocnictwa. 

Rodzice jako współwłaściciele samochodu – niebezpieczeństwa 

Mając na uwadze niewątpliwą zaletę, jaką jest oszczędzanie na OC, pamiętaj jednak, że z współwłasnością pojazdu wiążą się także niebezpieczeństwa. Na przykład fakt, że zgoda rodziców będzie wymagana np. w razie sprzedaży auta. Jednak na pewno największym problemem jest utrata zniżek. W razie spowodowania szkody, obaj współwłaściciele tracą wypracowane zniżki. W związku z tym cena za OC w następnym okresie rozliczeniowym wzrośnie. Dlatego zawsze warto wykupić na tę okoliczność ochronę zniżek i przede wszystkim zachować ostrożność na drodze. 

PODSUMOWANIE:

  • OC dla młodych kierowców jest znacznie droższe niż dla pozostałych grup wiekowych – w przedziale 18-24 lata średnie OC to aż 1460 zł.
  • Aby obniżyć składkę warto dopisać jako współwłaściciela samochodu któregoś z rodziców, co daje oszczędność o kilkaset złotych na OC.
  • Dopisanie współwłaściciela do pojazdu warto rozpocząć już na etapie kupna samochodu.
  • Trzeba uważać – spowodowanie szkody skutkuje utratą zniżek u wszystkich współwłaścicieli samochodu.

Dorota Bajorek

Dorota Bajorek

Absolwentka Uniwersytetu Jagiellońskiego, autorka tekstów w Internecie. Dzięki pisaniu łączy przyjemne z pożytecznym. Miłośniczka natury, dobrej książki i sudoku.