28.10.2021 Zdrowotne
Ten artykuł przeczytasz w 13 minut.

Z roku na rok rośnie popularność prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych. Z taką polisą łatwiej o dostęp do lekarzy, specjalistów i innych świadczeń medycznych. Do tego potrafi ona kosztować naprawdę niewiele. Tylko czy najtańsze ubezpieczenie zdrowotne na pewno się opłaca? Sprawdzamy.

Jedną z największych obaw Polaków jest brak dostępu do opieki zdrowotnej. Tak deklaruje 71 proc. z nas w tegorocznej „Mapie ryzyk Polaków” opracowanej przez Polską Izbę Ubezpieczeń (PIU) oraz Deloitte. Jeszcze więcej, bo 80 proc. badanych boi się, że nie będzie mieć pieniędzy na leczenie poważnej choroby. Nie powinno więc dziwić rosnące zainteresowanie ubezpieczeniami zdrowotnymi. Ważne jest jeszcze, by pamiętać, co jest w środku. Najtańsze ubezpieczenie zdrowotne może okazać się tak samo niewydolne, jak usługi w ramach NFZ.

Boom na ubezpieczanie zdrowia

Powodów do narzekań na NFZ jest naprawdę sporo. Dodatkowo Covid-19 jeszcze pogłębił niektóre kłopoty z dostępnością usług na czele. A czego teoretycznie możesz spodziewać się w ramach opieki zdrowotnej w NFZ. Możesz liczyć na takie usługi, jak:

  • wizyty lekarskie, zarówno u lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej, jak i specjalistów,
  • badania,
  • profilaktykę,
  • leczenie szpitalne.

Brzmi jak komplet świadczeń i tak jest, tyle że … na papierze. W praktyce musisz uzbroić się w cierpliwość. Kilka lat czekania na specjalistę lub zabieg? To nie żart, a smutna rzeczywistość polskiej służby zdrowia. Do tego dochodzi ograniczony dostęp do specjalistów, bardziej zaawansowanych badań i zabiegów. Wniosek nasuwa się jeden: chcesz się leczyć, zrób to prywatnie, bo darmowa publiczna służba zdrowia nie spełnia naszych oczekiwań w przypadku leczenia ambulatoryjnego.

Sposób na poradzenie sobie z niewydolnym systemem wydaje się więc prosty. Korzystanie z usług prywatnych lekarzy na własną rękę łączy się jednak ze sporymi kosztami – od 150 czy nawet 200 zł za jedną wizytę.

Kwota znacząco pójdzie do góry, jeśli potrzebujesz konsultacji u dobrego specjalisty i badań. Lekarze podstawowej opieki zdrowotnej w publicznych przychodniach niezbyt chętnie zlecają badania, a to oznacza, że jeśli ci na nich zależy, musisz je zrobić na własną rękę. Czyli musisz liczyć się ze średnim wydatkiem ok. 20 -150 zł za jedno badanie w zależności od jego rodzaju. Sumując jednorazowe problemy zdrowotne mogą cię kosztować kilkaset złotych. A co, jeśli potrzebujesz stałej opieki i regularnych konsultacji?

Nie dziwi więc obserwowany od pewnego czasu boom na ubezpieczenia zdrowotne, który potwierdzają też statystyki PIU. Pod koniec 2020 roku tego typu polisy miało 3,1 mln Polaków. To prawie o 11 proc. więcej porównując rok do roku. A to kolejny rok z rzędu z dwucyfrowym wzrostem liczby posiadanych ubezpieczeń zdrowotnych. Wzrost zainteresowania prywatnymi polisami przyspieszyła też pandemia. Z badań Izby z października 2020 roku wynika, że co piąta osoba, która kupiła lub przedłużyła ubezpieczenie zdrowotne, zrobiła to ze względu na Covid-19.

Publiczne ubezpieczenie zdrowotne – zacznijmy od podstaw

Z definicją ubezpieczenia zdrowotnego jest mały kłopot. Termin ten może oznaczać polisy oferowane przez zakłady ubezpieczeń. Często wymiennie stosowany jest na określenie abonamentów medycznych sprzedawanych przez sieci placówek medycznych. W Polsce najczęściej odnosi się jednak do publicznej i powszechnej opieki medycznej.

Zgodnie z konstytucją, a konkretnie art. 68 ustęp 2., państwo zapewnia każdemu obywatelowi, niezależnie od jego sytuacji materialnej, dostęp do publicznej służby zdrowia. Tyle teorii, bo w rzeczywistości nawet około 1,5 mln Polaków nie może korzystać bezpłatnie z publicznych świadczeń zdrowotnych. Jak to możliwe? Bardzo prosto – z bezpłatnego korzystania z opieki zdrowotnej w ramach publicznych świadczeń mogą korzystać wyłącznie uprawnieni, czyli m.in. dzieci, studenci, kobiety w ciąży, pracownicy służb mundurowych, osoby zarejestrowane jako bezrobotne, emeryci i renciści, sędziowie i prokuratorzy, a także funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu. Przede wszystkim jednak z publicznej opieki medycznej korzystają osoby zatrudnione na umowie o pracę lub prowadzące działalność gospodarczą (samozatrudnieni).

Zgodnie z prawem, jeśli twój członek rodziny nie jest objęty NFZ, możesz go dopisać do własnego ubezpieczenia. Dotyczy to małżonka, dzieci do 18. roku życia lub 26. roku życia, jeśli się nadal uczą oraz rodziców i dziadków, jeśli mieszkacie w jednym gospodarstwie domowym.

I teraz uwaga – publiczna służba zdrowia nie jest darmowa, ponieważ za to płacisz, choć nie zawsze wprost. Jeśli masz umowę o pracę twój pracodawca odprowadza co miesiąc z twoje pensji 9 proc. na ubezpieczenie zdrowotne NFZ. W przypadku jednoosobowej działalności gospodarczej opłacasz z góry znaną kwotę, która stanowi nie mniej niż 75 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w czwartym kwartale roku poprzedniego, które jest ogłaszane przez Prezesa GUS.

Najtańsze ubezpieczenie zdrowotne NFZ (minimalna składka) w 2021 roku wynosi miesięcznie 381,81 złotych. Dla porównania najtańsze ubezpieczenie zdrowotne w Polsce (prywatne) kosztuje kilkanaście złotych, a daje już poczucie, że na wizytę do lekarza specjalisty nie będziesz czekać średnio trzy miesiące tylko co najwyżej kilka dni. Przy pakietach prywatnych o porównywalnej wartości do minimalnej składki na NFZ możesz liczyć w sumie na szeroki dostęp do specjalistów, badań i zabiegów. Do tego zyskujesz gwarancję wizyty u internisty tego samego dnia, u specjalisty w ciągu maksymalnie tygodnia i to bez skierowania. A to tylko początek korzyści.

Prywatne ubezpieczenie zdrowotne – na to możesz liczyć

Polisa zdrowotna jest oferowana przez zakłady ubezpieczeń. Można ja kupić indywidualnie lub skorzystać z oferty grupowej dostępnej u pracodawcy lub w ramach tzw. grup otwartych. Jej działanie jest proste – w zamian za miesięczną składkę masz dostęp do lekarzy, w tym specjalistów, określonych badań i zabiegów. W zależności od towarzystwa ze świadczeń korzystasz w ramach placówek, z którymi twój ubezpieczyciel ma podpisane umowy lub z jego własnej sieci medycznej. Trzecią, mniej powszechną jeszcze na polskim rynku opcją jest mechanizm, gdzie towarzystwo nie ma list placówek. Ty wybierasz specjalistów i miejsce konsultacji jakie chcesz, a ubezpieczyciel za to płaci na podstawie rachunków.

W przypadku ubezpieczeń z siecią placówek rekomendowanych również działa system refundacji w placówkach spoza sieci – taj jest np. w Compensa MULTI Zdrowie. W praktyce nie wykładasz własnych pieniędzy, bo najczęściej masz kartę prepaid, z której pokrywasz koszty wizyt i badań w takim systemie.

Na polskim rynką dostępne są też polisy zdrowotne, które umożliwiają dostęp do leczenia za granicą. Tym samym w przypadku poważnych schorzeń masz dostęp do specjalistycznych terapii, które nie są dostępne w Polsce.

Kolejną korzyścią dla decydujących się na prywatne ubezpieczenia zdrowotne jest możliwość zapisania się do lekarzy, szczególnie specjalistów (w tym profesorów) jeszcze tego samego dnia lub w ciągu kilku dni roboczych.. W ramach polisy zdrowotnej dostajesz również usługi dodatkowe takie jak: wizyty domowe lekarza lub pielęgniarki, szczepienia, assistance, usługi rehabilitacyjne, zabiegi stomatologiczne czy całodobowa infolinia medyczna. Podsumowując, razem z ubezpieczeniem zdrowotnym zyskujesz dostęp do wysokojakościowych usług w momencie, w którym ich najbardziej potrzebujesz.  Nie bez znaczenia jest też jakość obsługi. Opinie o podejściu państwowych placówek są różne, często nieprzychylne. Leczenie w prywatnych przychodniach daje ci gwarancję większej empatii ze strony personelu i indywidualnego podejścia do twoich potrzeb.

Prywatna polisa na zdrowie jest też sposobem na obniżenie rachunków za leczenie. Szczególnie dla tych osób, które z konsultacji medycznych i badań korzystają regularnie. Pozwala też na bezproblemowe korzystanie z usług w całej Polsce. No i jest to rozwiązanie dla każdego. Prywatne ubezpieczenie zdrowotne możesz mieć, gdy nie masz tytułu do opieki medycznej w ramach NFZ, jak i gdy jesteś objęty powszechnym systemem zdrowotnym.

Ile kosztuje najtańsze ubezpieczenie zdrowotne?

Najtańsze ubezpieczenie zdrowotne można mieć nawet za kilka złotych miesięcznie, ale częściej to wydatek niespełna 50 złotych. Czyli na oko stać na nie każdego. To dobra wiadomość. W zamian możesz leczyć się prywatnie i bez kolejek dostać się do kilku lub kilkunastu specjalistów. W pakiecie są też podstawowe badania diagnostyczne, miła, profesjonalna i szybka obsługa. Brzmi dobrze, ale… Podstawowe, czyli najtańsze ubezpieczenie zdrowotne nie jest lekiem na całe zło i nie rozwiąże wszystkich twoich problemów zdrowotnych. Bo czy pomoże ci w razie wypadku lub gdy będziesz musiał iść do szpitala czy potrzebna ci będzie rehabilitacja?

Takich usług w najtańszych ofertach raczej nie ma. Tanie ubezpieczenie zdrowotne nie spełni też swojej roli, jeśli regularnie wymagasz całościowej opieki medycznej.

I to są złe wiadomości. Oczywiście ograniczony zakres najtańszego ubezpieczenia zdrowotnego nie jest powodem do narzekań. Jak wiadomo, świadczenia medyczne kosztują i to niemało. Nie ma co się więc oburzać, że w najtańszej polisie czegoś nie ma. Warto natomiast rozejrzeć się za pełniejszymi ofertami i zestawić ich składkę z naszymi potrzebami oraz możliwościami portfela.

Ile więc powinno kosztować twoje najtańsze ubezpieczenie zdrowotne?

Nie sztuką jest wybrać najtańsze ubezpieczenie zdrowotne, sztuką jest wydać pieniądze tak, by one się zwróciły. Wydatki na prywatną polisę powinny być dostosowane do dwóch rzeczy – twoich możliwości finansowych oraz do potrzeb. Jeśli zarabiasz 3000 złotych na rękę i prowadzisz jednoosobowe gospodarstwo rodzinne, trudno ci będzie wyciągnąć co miesiąc z kieszeni 500 zł lub więcej na wypasiony pakiet medyczny.

Dobrze zastanów się, czego potrzebujesz. Czy na razie jesteś w takim wieku, że głównie zależy ci na regularnych przeglądach organizmu i podstawowej opiece zdrowotnej?  A może potrzebujesz dostępu do konkretnych specjalistów i bardziej zaawansowanych badań? Czy ubezpieczenie będzie tylko dla ciebie, czy też pakietem obejmujesz swoich bliskich? Przed zakupem przeanalizuj też swój tryb życia i aktualny stan zdrowia. Zastanów się też, jakie choroby są typowe w twojej rodzinie.

Wybór dopasowanej do ciebie oferty może wspomóc odpowiedź na kilka podstawowych pytań:

  1. Jacy lekarze specjaliści są w danym pakiecie i do których potrzebne jest skierowanie?
  2. Jakie badania i zabiegi są w danym pakiecie i na które potrzebne jest skierowanie?
  3. Czy i jakie są limity wizyt u lekarzy specjalistów?
  4. Czy i jakie są limity określonych badań?
  5. Jakie są zniżki na wizyty i procedury, które nie są objęte ubezpieczeniem zdrowotnym?
  6. W ilu placówkach możesz skorzystać z danego ubezpieczenia? I czy są one blisko twojego miejsca zamieszkania?
  7. Czy jest karencja na którekolwiek usługi, czyli czas, w którym twoje ubezpieczenie nie zadziała mimo opłacenia składek? Jeśli tak, to ile wynosi i o jakie świadczenia chodzi?
  8. Jakie są wyłączenia, czyli sytuacje, w których ubezpieczenie zdrowotne nie zadziała?

Dodatkowo zwróć też uwagę, czy możesz umawiać wizyty telefonicznie i przez internet oraz jaki jest deklarowany czas oczekiwania na specjalistę.

Ubezpieczyciele oferują zwykle polisy zdrowotne w kilku wariantach – od podstawowych, najtańszych pakietów po bardziej rozbudowane wersje gwarantowanej opieki medycznej. Pełniejsze oferty indywidualne znajdziesz już za około 150-200 złotych miesięcznie. Jeszcze droższe warianty zaczynają się od ponad 300 złotych.

Takie ubezpieczenie kupujesz zazwyczaj na 12 miesięcy. Natomiast ustaloną składkę płacisz miesięcznie. Standardem jest też, że umowa na polisę zdrowotną przedłuży ci się automatycznie, jeśli na 30 dni przed jej końcem nie złożysz pisemnego wypowiedzenia. Przy czym niektóre zakłady ubezpieczeń honorują skan z odręcznym podpisem wysłany mailem. Towarzystwa różnie podchodzą do zmiany warunków danego ubezpieczenia zdrowotnego. Zwykle proces zmiany zakresu, a co za tym idzie wysokości płaconej składki, zajmuje od 30 do nawet 45 dni zanim wejdzie on w życie. Wiele firm pozwala na taką operację tylko wraz z nowym okresem ubezpieczenia, czyli raz do roku.

Na co zwracają uwagę Polacy w prywatnych ubezpieczeniach zdrowotnych?

Niemal każdy klient wybierający prywatne ubezpieczenie zdrowotne pyta o opiekę stomatologa. Poszukiwanymi specjalistami są też ortopedzi, kardiolodzy, gastrolodzy, ginekolodzy i laryngolodzy. Kobiety dodatkowo szukają pakietów z powadzeniem ciąży bez karencji, a osoby starsze zwracają uwagę na oferty z pobytem w szpitalu.

Na preferowany zakres polisy zdrowotnej wpłynęła też pandemia. Od wybuchu epidemii Covid-19 popularnością cieszą się wizyty u specjalistów od zdrowia psychicznego oraz chorób i rehabilitacji kręgosłupa (neurologów, ortopedów oraz fizjoterapeutów). Wzrosło też zainteresowanie badaniami RTG, tomografią komputerową oraz rezonansem magnetycznym.

PODSUMOWANIE:

  • Prywatne ubezpieczenie zdrowotne jest dodatkiem do niewydolnej służby zdrowia. W zależności od wybranego pakietu gwarantuje ci dostęp do konsultacji (w tym do lekarzy specjalistów nawet z tytułem profesora), badań i zabiegów bez oczekiwania w kolejce.
  • Najtańsze ubezpieczenie zdrowotne średnio kosztuje niespełna 50 złotych. W zamian masz dostęp do lekarzy kilku lub kilkunastu specjalności, podstawowych badań diagnostycznych i telemedycyny.
  • Najtańsze ubezpieczenie zdrowotne ma jednak ograniczony dostęp do badań i specjalistów. Nie obejmuje też pomocy w nagłych wypadkach, hospitalizacji czy rehabilitacji.
  • Przy wyborze optymalnego pakietu ubezpieczeń kieruj się swoimi potrzebami, które określą odpowiedni dla ciebie zakres świadczeń.

Agata Wiśniewska

Agata Wiśniewska

Pasjonatka komunikacji i dobrego contentu na temat ubezpieczeń. Od ponad 10 lat wspiera różne marki w skutecznym komunikowaniu się z otoczeniem. Jest przekonana, że o ubezpieczeniach można mówić prosto i ciekawie. Po godzinach: pochłania książki w każdej ilości i planuje kolejne podróże (backpaker to jej drugie imię ;) ). Pasjami chodzi po górach i odwiedza stare, często zrujnowane budynki, czyli … zamki wszelkiej maści.