W ramach porozumienia wielostronnego część państw europejskich przystąpiła do honorowania obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych wystawianych w innym państwie. W praktyce oznacza to, że właściciel pojazdu może wyłącznie na podstawie polskiej polisy OC pojechać do wielu krajów Unii Europejskiej. Gdzie jednak potrzebna jest Zielona Karta OC?

Ochrona polskim OC działa w 32 państwach. Gdy wybieramy się do pozostałych krajów niezbędny nam będzie kolejny dokument poświadczający, że nasze auto jest ubezpieczone.

Zielona Karta OC i wyjazd za granicę

Część młodych kierowców gorączkowo zastanawia się: Zielona Karta, co to jest? To nic innego, jak Międzynarodowy Certyfikat Ubezpieczeniowy, który honorują inne kraje należące do tak zwanego Systemu Zielonej Karty. Ten dokument stanowi zapewnienie, że towarzystwo ubezpieczeniowe, które wystawiło polisę, jest zobowiązane do wypłat, w sytuacji gdy dojdzie do kolizji lub wypadku poza granicami Polski.

Generalnie Zielona Karta nie jest wydawana na okres krótszy niż 15 dni kalendarzowych i nie dłuższy niż jeden rok polisowy. Tu znów pojawia się kolejne pytanie: Zielona Karta gdzie potrzebna jest polskiemu kierowcy?

Zielona karta – kraje obowiązywania:

  • Albania,
  • Białoruś,
  • Bośnia i Hercegowina,
  • Iran,
  • Izrael,
  • Macedonia,
  • Maroko,
  • Mołdawia,
  • Rosja,
  • Czarnogóra,
  • Tunezja,
  • Turcja,
  • Ukraina.

Nie musimy posiadać nic więcej poza polskim OC w:

  • Austrii, 
  • Belgii, 
  • Bułgarii, 
  • Chorwacji, 
  • Czechach, 
  • na Cyprze,  
  • w Danii, 
  • Estonii, 
  • Finlandii, 
  • Francji, 
  • Grecji, 
  • Gibraltarze, 
  • Hiszpanii, 
  • Holandii, 
  • Irlandii, 
  • Islandii, 
  • Liechtensteinie, 
  • na Litwie, 
  • na Łotwie, 
  • w Luksemburgu,  
  • na Malcie, 
  • w Monako,  
  • w Niemczech, 
  • Norwegii, 
  • Portugalii, 
  • Rumunii, 
  • San Marino, 
  • Serbii, 
  • Słowacji, 
  • Słowenii, 
  • Szwajcarii, 
  • Szwecji, 
  • Wielkiej Brytanii, 
  • we Włoszech, 
  • na Węgrzech.

Ile kosztuje Zielona Karta?

Polskie Towarzystwa Ubezpieczeniowe zazwyczaj oferują bezpłatną formę wydania Zielonej Karty już w chwili zakupu obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego OC, a tylko nieliczne biorą za to dodatkowo opłatę. Z tego tytułu warto sprawdzić w momencie zakupu OC, czy firma, w której wykupujemy polisę, zapewnia taką usługę bezpłatnie. Ceny Zielonej Karty mogą wahać się od 100 zł do prawie 10 000 złotych.

Wszystko zależy od tego, do jakiego kraju wybieramy się w podróż i na jaki czas planujemy w nim pozostać. 

Zielona karta. Ubezpieczenie niewystarczające!

Tak, tak może się okazać, że nawet Zielona Karta to za mało. Taki dokument nie będzie wystarczającym zabezpieczeniem na terenie na przykład Kosowa. Tam polskie OC oraz Zielona Karta nie obowiązują. W Kosowie każdy wjeżdżający samochód musi wykupić tak zwane ubezpieczenie graniczne. Oznacza to, że każdy właściciel pojazdu musi wydać od 30 do 40 € za taki dokument. Ubezpieczenie graniczne jest najdroższą formą potwierdzenia umowy OC.

Niektóre państwa przewidują, że zamiast Zielonej Karty można wykupić właśnie ten dokument. W momencie gdy zielona karta wydawana jest przez towarzystwo ubezpieczeniowe bezpłatnie, kupowanie ubezpieczenia granicznego mija się z celem. Ubezpieczenie graniczne nie może być wydawane na okres dłuższy niż 30 dni.

Nie wiesz gdzie wyjechać samochodem na wakacje? Sprawdź najlepsze kierunki na wakacje samochodem!

Zielona Karta online – czy to możliwe?

Ponieważ część towarzystw ubezpieczeniowych wystawia Międzynarodowy Certyfikat Ubezpieczeniowy do już wykupionego OC, to klient takiej firmy może zgłosić zapotrzebowanie na Zieloną Kartę bezpośrednio u doradcy, online lub przez infolinię. Zazwyczaj na stronie internetowej ubezpieczyciela można znaleźć informację dotyczącą tego, jak wygląda procedura otrzymywania certyfikatu.

Warto mieć na uwadze, że przygotowanie dokumentu trwa często około 14 dni. Z tego powodu należy wcześniej zaplanować wyjazd i przygotować wszystkie stosowne dokumenty. 

Weronika Cichocka

Weronika Cichocka

Dziennikarka z wieloletnim doświadczeniem. Od lat pisząca o ubezpieczeniach, ekonomii i zdrowiu. Specjalista ds. PR i marketingu internetowego.