02.02.2021 Komunikacyjne
Ten artykuł przeczytasz w 12 minut.

Wystarczy ułamek sekundy, by zwierzę pojawiło się przed maską Twojego samochodu. Niezależnie od refleksu, niekiedy może być po prostu za późno, by  jakkolwiek zareagować. Potrącenie psa czy dzikiego zwierzęcia to ryzyko na stałe wpisane w historie, jakie mogą przydarzyć się nawet najbardziej doświadczonemu kierowcy. Kto w takiej sytuacji ponosi odpowiedzialność za zdarzenie i jakie obowiązki spoczywają na kierowcy, który potrącił psa? Sprawdźmy! 

<3
Uzupełnij tylko 2 pola i poznaj cenę OC/AC od razu!Poznaj cenę OC
X

Znak “Uwaga, dzikie zwierzęta” nie dziwi, kiedy przejeżdżamy przez obszary leśne. Co więcej, liczymy się tam z ryzykiem spotkania dzikiej zwierzyny, więc staramy się (a na pewno powinniśmy!) zachować szczególną uwagę. Niemniej, zderzenie z sarną czy łosiem może skończyć się tragicznie dla obu stron. Podobne skutki może mieć także potrącenie psa. Jako odpowiedzialny kierowca powinieneś wiedzieć, co zrobić w takiej sytuacji. Kto odpowiada za szkody w przypadku kolizji z psem i jaką masz szansę na uzyskanie odszkodowania?

Kolizja z psem a odszkodowanie – kto odpowiada za szkody?

W przypadku potrącenia psa, tak jak w przypadku każdego innego zdarzenia drogowego, ważne jest ustalenie odpowiedzialności. To właśnie od odpowiedzialności za zdarzenie będzie zależało, czy kierowca, którego pojazd został uszkodzony, może liczyć na jakiekolwiek odszkodowanie. Zatem, jak to wygląda w przypadku kolizji ze zwierzęciem? Czy pies, który wybiegł wprost pod nadjeżdżający samochód może być winny kolizji? 

Zwróćmy tutaj uwagę na fakt, że pies nie ma zdolności prawnej, a więc nie odpowiada za swoje czyny. Osobą za nie odpowiedzialną jest jego właściciel, o czym jasno mówi Kodeks cywilny art. 431.§ 1. 

“Kto zwierzę chowa albo się nim posługuje, obowiązany jest do naprawienia wyrządzonej przez nie szkody niezależnie od tego, czy było pod jego nadzorem, czy też zabłąkało się lub uciekło, chyba że ani on, ani osoba, za którą ponosi odpowiedzialność, nie ponoszą winy”.

W przypadku, kiedy pies wybiegł na ulicę, co skutkowało kolizją i uszkodzeniem pojazdu, to jego właściciel będzie odpowiadał za wszelkie szkody. W takiej sytuacji kierowca ma prawo domagać się odszkodowania właśnie od właściciela pupila. 

UWAGA!
Z reguły odpowiedzialność za zdarzenie z udziałem zwierzęcia domowego ponosi jego właściciel. Od tej zasady prawo przewiduje jednak pewne wyjątki. Właściciel nie może odpowiadać za poczynania swojego zwierzęcia w momencie, gdy do uwolnienia psa czy wypuszczenia go z posesji przyczyniły się osoby trzecie lub wtedy, gdy zwierzę zostało zwabione na drogę.

Nieumyślne potrącenie psa – co ci grozi?

Nawet najbardziej ostrożnym kierowcom może przytrafić się kolizja ze zwierzęciem. Uszkodzenie samochodu w momencie, gdy doszło do potrącenia psa, to jedna z najmniej dotkliwych konsekwencji. Niezależnie od tego, w jakim stanie jest zwierzę, na kierowcy spoczywają pewne obowiązki. Najważniejszym z nich jest udzielenie zwierzęciu pomocy, dokładnie tak samo, jak miałoby to miejsce w sytuacji, gdy ranny jest człowiek. W chwili, gdy potrącenie psa staje się faktem, niekiedy ciężko zachować zimną krew. Niektórzy nie myśląc racjonalnie, oddalają się z miejsca zdarzenia, a inni po prostu uciekają, chcąc uniknąć ewentualnych konsekwencji. 

W tym miejscu należy wyraźnie zaznaczyć, że za nieumyślne potrącenie psa nie jest przewidziana żadna kara. Co innego w przypadku nieudzielenia zwierzęciu pomocy – ucieczka z miejsca zdarzenie i nieudzielenie zwierzęciu pomocy to wykroczenie, za które grozi kara grzywny do 5 tysięcy złotych, a nawet kara pozbawienia wolności. 

Zderzenie ze zwierzęciem – co robić w przypadku kolizji? 

Jak już wspomnieliśmy, w przypadku kolizji ze zwierzęciem, schemat postępowania jest dokładnie taki sam, jak w razie wypadku, w którym poszkodowani są ludzie. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości co do obowiązku niesienia pomocy, warto zajrzeć do ustawy o ochronie zwierząt, która w art. 25. jasno mówi, że: 

Zatem, jeśli doszło do potrącenia psa, w pierwszej kolejności musisz odpowiednio zabezpieczyć miejsce zdarzenia. Co to oznacza w praktyce? Zjedź na pobocze, włącz światła awaryjne i wystaw trójkąt ostrzegawczy za pojazdem. Po tym, powiadom o zdarzeniu odpowiednie służby. Potrącenie psa zgłoś na policję, straż miejską lub wezwij lekarza weterynarii. Z kolei jeśli doszłoby do potrącenia dzikiego zwierzęcia, wówczas powinieneś wezwać policję, straż pożarną, straż miejską lub służbę leśną. 

Jak uzyskać odszkodowanie po kolizji ze zwierzęciem? 

Szansa uzyskania odszkodowania, a także kroki, jakie powinniśmy podjąć w tym celu, będą ściśle uzależnione przede wszystkim od okoliczności, w jakich doszło do kolizji, a także samego zwierzęcia, które brało w niej udział. W przypadku kolizji z dzikim zwierzęciem, walka o odszkodowanie może okazać się naprawdę ciężka. Wszystko zależy od tego, czy zarządca drogi, na której doszło do kolizji, postawił na niej znak ostrzegawczy. Dlatego w takim przypadku najpewniejszą drogą uzyskania świadczenia będzie likwidacja szkody z Autocasco – jeśli je posiadasz. 

Inaczej wygląda natomiast sytuacja w przypadku, kiedy to potrącenie psa stało się faktem. Jeśli jedyną szkodą tego zdarzenia są uszkodzenia auta, to naprawdę nie jest źle. W takiej sytuacji, kierowca ma trzy drogi, jakimi może ubiegać się o odszkodowanie. Szkody mogą zostać pokryte z: 

  • ubezpieczenia AC,
  • ubezpieczenia OC rolnika,
  • ubezpieczenia OC w życiu prywatnym. 

Pokrycie szkód z ubezpieczenia AC wydaje się drogą najpewniejszą wówczas, gdy niemożliwe jest ustalenie właściciela zwierzęcia. Miejmy jednak na uwadze, że nie każdy kierowca jest w posiadaniu takiej polisy. Bardzo często szkody będące efektem kolizji z psem, są pokrywane z ubezpieczenia OC w życiu prywatnym, które często jest dodatkiem do ubezpieczenia domu czy mieszkania. Jednak jeszcze łatwiej będzie uzyskać odszkodowanie po kolizji z psem gospodarskim. Dlaczego? 

Potrącenie psa gospodarskiego – kto odpowiada za szkody?

W świetle prawa, rolnicy mają obowiązek posiadania ubezpieczenia OC w związku z prowadzeniem gospodarstwa. W takim układzie, jeśli pies uciekł z terenu gospodarstwa i wybiegł przed koła Twojego auta, szkody powinny zostać pokryte z obowiązkowego ubezpieczenia OC rolnika. Przynajmniej teoretycznie. W praktyce nie jest to już takie oczywiste. Niekiedy ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania tłumacząc, że pies nie jest zwierzęciem gospodarskim. 

Stanowisko w tej sprawie zajął Rzecznik Finansowy, który jasno stwierdził, że każda szkoda wyrządzona przez zwierzę chowane w gospodarstwie (w tym także psa), powinna być objęta odpowiedzialnością gwarancyjną ubezpieczyciela. Ponadto, według Sądu Najwyższego, trzymanie czworonogów w gospodarstwie zawsze wiąże się albo z pilnowaniem zasobów i maszyn, albo z zapewnieniem bezpieczeństwa. W związku z tym, jeśli w kolizji brał udział pies gospodarski, wszelkie szkody powinny zostać pokryte z polisy OC rolnika. 

Czy ubezpieczenie AC sprawdzi się w przypadku kolizji z psem? 

Ubezpieczenie AC jest ubezpieczeniem dobrowolnym, które ma zapewnić Ci wypłatę odszkodowania wówczas, gdy Twoje auto zostanie uszkodzone w wyniku działania sił natury, zostanie zarysowane na parkingu przez nieznanego sprawcę czy wtedy, gdy to Ty będziesz odpowiadał za szkodę. Ale czy zda egzamin także wtedy, gdy w grę będzie wchodziło potrącenie psa? Jak najbardziej! 

Odszkodowanie z Autocasco może okazać się najprostszym sposobem na uzyskanie odszkodowania w przypadku potrącenia dzikiej zwierzyny, ale także wtedy, gdy dojdzie do kolizji z psem. W takiej sytuacji, sprawę warto zgłosić jak najszybciej ubezpieczycielowi. Do przeprowadzenia procedury odszkodowawczej konieczny będzie dokładny opis całego zdarzenia, a także opis uszkodzeń pojazdu. Sprawę może dodatkowo ułatwić notatka policyjna. Warto jednak wiedzieć, że jeśli do zdarzenia doszło z Twojej winy, a w wyniku kolizji ucierpiał na przykład pies, wówczas to Ty będziesz musiał pokryć wszelkie szkody właścicielowi. W tej sytuacji ubezpieczenie AC jednak nie zadziała. 

Zderzenie z dzikim zwierzęciem – co warto wiedzieć? 

Wspomnieliśmy już o różnicach między innymi w ubieganiu się o odszkodowanie czy wzięciu odpowiedzialności za kolizję w przypadku zderzenia z dzikim zwierzęciem. Ponieważ nie są to odosobnione przypadki, warto pochylić się na moment nad tą kwestią. Zatem, jak to jest w przypadku kolizji z dziką zwierzyną i co, jako kierowca, powinieneś wiedzieć?

Do zderzenia z dzikimi zwierzętami dochodzi zazwyczaj w okresie jesiennym i na początku zimy. To właśnie wtedy zwierzęta przemieszczają się w poszukiwaniu żywności i gromadzą zapasy na zimę. Najwięcej kolizji ma miejsce po zmroku, dlatego to właśnie wtedy kierowca jest zobowiązany do zachowania szczególnej ostrożności podczas przejazdu drogami leśnymi. Niekiedy jest za późno na jakąkolwiek reakcję, ale zdarzają się też sytuacje, kiedy kierowcy za wszelką cenę chcą ominąć zwierzę.

Wówczas tracąc panowanie nad pojazdem, zjeżdżają z drogi, co może okazać się tragiczne w skutkach. Jeśli zobaczysz dzikie zwierzę na drodze, w żadnym wypadku nie używaj klaksonu, a zatrzymaj się i pozwól spokojnie przejść zwierzęciu. Pamiętaj, że bardzo często dzikie zwierzęta przemieszczają się stadami, więc warto odczekać chwilę, by przekonać się, że za samotną sarną nie pojawi się za chwilę całe stado.

A jak postępować w sytuacji, kiedy już doszło do zderzenia z dzikim zwierzęciem? Wówczas pamiętaj o tym, żeby nie zbliżać się do niego, ani go nie dotykać. Zwierzę, które jest w szoku, może wyrządzić Ci krzywdę. W takiej sytuacji pamiętaj o odpowiednim zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i jak najszybciej wezwij na miejsce odpowiednie służby. 

Kto odpowiada za zderzenie z dzikim zwierzęciem? 

Tak, jak wspominaliśmy, w przypadku kolizji z dzikim zwierzęciem uzyskanie odszkodowania może okazać się zdecydowanie trudniejsze, niż wówczas, gdy miało miejsce potrącenie psa. W takiej sytuacji odpowiedzialność za dzikie zwierzęta, a raczej ochrona kierowców, leży po stronie zarządców dróg lub nadleśnictwa. Jeśli do zderzenia doszło w miejscu, w którym zarządca postawił znak ostrzegawczy “A-18b”, możesz mieć spore trudności w wyegzekwowaniu jakiegokolwiek odszkodowania. Dlaczego? 

Znak ten zobowiązuje prowadzącego pojazd nie tylko do zdjęcia nogi z gazu, ale przede wszystkim do bacznej obserwacji drogi. W takiej sytuacji najlepszym rozwiązaniem jest posiadanie ubezpieczenia AC, które pokryje szkody. Wyjątkiem może być natomiast sytuacja, gdy do zderzenia doszło w momencie polowania, a spłoszone zwierzę wybiegło znienacka na drogę. Wówczas odpowiedzialność za zdarzenie może spoczywać na kole łowieckim i organizatorze polowania. 

PODSUMOWANIE:

  • Według Kodeksu cywilnego, odpowiedzialność za psa spoczywa na jego właścicielu i to on zobowiązany jest do pokrycia kosztów szkód wyrządzonych przez pupila. 
  • W przypadku kolizji z psem gospodarskim, szkody na pojeździe zostaną pokryte z obowiązkowego ubezpieczenia OC rolnika. 
  • W przypadku potrącenia psa, obowiązkiem kierowcy jest udzielenie mu niezbędnej pomocy.
  • Za nieumyślne potrącenie psa nie jest przewidziana żadna kara. 
  • Za ucieczkę z miejsca wypadku i pozostawienie zwierzyny bez udzielenia pomocy, grozi kara grzywny do 5 tysięcy złotych, a nawet kara pozbawienia wolności. 
  • Najprostszym sposobem na uzyskanie odszkodowania za kolizję z dzikim zwierzęciem jest likwidacja szkody z ubezpieczenia Autocasco. 

Anna Rychlewicz

Anna Rychlewicz

Absolwentka dziennikarstwa i zarządzania mediami. Na świat patrzy przez pryzmat tego, jakimi słowami może go opisać. Nieustannie poszerza horyzonty podejmując się tematów z zakresu turystyki, językoznawstwa czy tematyki kryminalnej. Od kilku lat związana z branżą ubezpieczeń. W wolnym czasie eksploruje otoczenie czytając i prowadząc bloga.