08.06.2021 Komunikacyjne
Ten artykuł przeczytasz w 12 minut.

Najwięcej samochodów z drugiej ręki trafia do nas z Niemiec i Francji. Auta, które wyróżniają się świetnym stanem technicznym i okazjonalną ceną, nie mają sobie równych. Kroku usiłuje dotrzymać im także Austria, które choć mniej popularna, także ma swoich fanów. Zamierzasz sprowadzić samochód z Austrii? Zastanawiasz się, gdzie szukać prawdziwych perełek i ile to kosztuje? Chcąc ułatwić Ci poszukiwanie odpowiedzi na te pytania, przygotowaliśmy mały przewodnik mówiący o tym, jak sprowadzić samochód z Austrii krok po kroku. 

<3
Uzupełnij tylko 2 pola i poznaj cenę OC/AC od razu!Poznaj cenę OC
X

Samochód z Austrii – czy warto? Gdzie szukać sprawdzonych ofert? 

Samochody z Niemiec nie mają sobie równych. Jest to bez wątpienia najpopularniejszy kierunek, jaki obieramy chcąc sprowadzić auto do Polski. Całkiem niedaleko, bo w Austrii, możemy znaleźć porównywalne perełki. Choć austriacki rynek motoryzacyjny nie jest aż tak popularny, czasem warto sprawdzić, co ma nam do zaoferowania. 

Austria charakteryzuje się wyjątkowo rygorystycznymi przeglądami, a sami kierowcy gorliwie dbają o swoje cztery kółka, regularnie je serwisując. To wszystko sprawia, że samochód, jaki możemy kupić od Austriaków może okazać się naprawdę niezłą sztuką. Tylko gdzie jej szukać? Możliwości mamy kilka. W internecie bez problemu znajdziemy strony z ogłoszeniami, zarówno od prywatnych właścicieli, jak i komisów samochodowych czy zawodowych handlarzy.

Niezależnie od tego, z czyich rąk zdecydujemy się nabyć pojazd, warto zachować maksymalną ostrożność po to, by nie dać się nabić w butelkę. Jeszcze przed umówieniem się na oględziny pojazdu, warto poprosić zbywcę o przesłanie danych auta, takich jak numer rejestracyjny czy numer VIN. Te mogą okazać się bardzo przydatne.

Jeśli dotychczasowy właściciel będzie miał jakikolwiek problem z udostępnianiem takich informacji, dla nas może oznaczać to tylko jedno - jest coś, co chciałby przed nami ukryć.

Jak sprawdzić przebieg samochodu z Austrii? 

Informacje, jakie dostajemy w ogłoszeniu czy nawet od samego handlarza, to jedno. Rzeczywistość – to drugie. Niezależnie od tego, jak bardzo przekonująco brzmi ogłoszenie i jak obiecująco prezentuje się samo auto, warto podejść do sprawy rozważnie. Dowodem tej rozwagi będzie chociażby pofatygowanie się i sprawdzenie przebiegu samochodu. Dlaczego to takie istotne? Cofanie licznika jest popularną praktyką stosowaną przez handlarzy.

Choć w Austrii za fałszowanie danych technicznych pojazdów grozi nawet rok więzienia, nie oznacza to wcale, że przypadki majstrowania przy liczniku w ogóle się nie zdarzają.

Dlatego zanim podejmiemy decyzję o zakupie konkretnego auta czy nawet jego oględzin, sprawdźmy co tak naprawdę kryje się pod tym obiecujących opakowaniem. Dysponując numerem rejestracyjnym samochodu, numerem VIN, a także pierwszą datą rejestracji auta, jego rzeczywisty przebieg bardzo łatwo sprawdzimy na państwowym portalu Historia Pojazdu. Dane tam zebrane obejmują zagraniczną przeszłość z wielu państw, w tym także z Austrii. 

Samochód z Austrii – lepiej z komisu czy z rąk prywatnych? 

Decyzja o zakupie samochodu zawsze wymaga przemyślenia. Pojawiają się pytania dotyczące tego czy auto jest pewne, czy nie ma ukrytych wad, czy właściciel nie ukrywa przed nami jego historii. Nieco inaczej jednak podchodzimy do zakupu czterech kółek na własnym, polskim podwórku, a z nieco większą rezerwą podchodzimy do transakcji, która ma zostać sfinalizowana za granicą. Ta wymaga od nas już nieco większego nakładu sił, energii, cierpliwości i pieniędzy. 

Zastanawiamy się, jaką drogą szukać najlepszych okazji i jak nie dać się złapać w pułapkę klasycznym handlarzom. Czy bezpieczniejszym wyjściem będzie zakup samochodu z komisu czy może bezpośrednio od właściciela? Na to pytanie ciężko jest odpowiedzieć jednoznacznie, bowiem i jedno i drugie rozwiązanie ma swoje wady i zalety. Z pewnością warto wybrać się na oględziny takiego samochodu z osobą, która jest zaznajomiona z motoryzacją i mogłaby specjalistycznym okiem rzucić na interesujący nas model. Poza tym pamiętajmy, aby przed podjęciem decyzji, zweryfikować prawdziwość podawanych nam informacji.

Decydując się jednak na zakup samochodu w komisie, odejdzie nam wiele formalności związanych z transakcją czy sprowadzeniem pojazdu. Większość z nich leży wówczas po stronie komisu.

Jednocześnie jednak, rozwiązanie to będzie wiązało się z dodatkowymi kosztami. 

Jak sprawdzić samochód z Austrii po numerze rejestracyjnym? 

Dzięki stronie internetowej Centralnej Ewidencji Pojazdów i bezpłatnej e-usługi Historia Pojazdu, możemy sprawdzić historię samochodu, ale także dowiedzieć się o nim rzeczy, o których niekoniecznie chciałby nam powiedzieć sprzedawca. To właśnie dlatego, sprowadzając samochód z Austrii, wcześniej warto go prześwietlić.

Posiadając numer rejestracyjny samochodu, jego numer VIN, a także datę pierwszej rejestracji, możemy otrzymać wiele przydatnych informacji, takich jak przebieg samochodu, badania techniczne, ewentualne stłuczki czy kradzieże. Są to dane, które bardzo często są zatajane przed kupującymi, ponieważ automatycznie zaniżają one wartość takiego pojazdu. W internecie znajdziemy też wiele firm, które na podstawie numeru VIN wygenerują nam dokładną przeszłość pojazdu. Niekiedy są to jednak usługi płatne. 

Czy trudno sprowadzić samochód z Austrii? 

Decydując się na sprowadzenie samochodu z zagranicy, zawsze musimy liczyć się z nieco bardziej rozbudowanymi formalnościami. Procedura zakupu auta z drugiej ręki czy jego sprowadzenia do Polski zajmie nam też nieco czasu. Mimo to, import samochodów to działka ciesząca się niesłabnącą popularnością.

W przypadku samochodów z Austrii, formalności wywozowe używanego auta, są stosunkowo proste, ale niestety dosyć kosztowne.

Decydując się na sprowadzenie samochodu z Austrii, musimy liczyć się z tym, że zanim stanie on na naszym polskim podwórku, z naszego portfela upłynni się nieco gotówki. Koszty te związane będą w dużej mierze z transportem. Nieco prostsze i tańsze będzie sprowadzenie auta na lawecie. Jeśli jednak zdecydujemy, że do Polski chcemy wrócić już na kółkach, najpierw będziemy musieli wyrejestrować samochód, a później zająć się wyrobieniem tablic tranzytowych i winiety. Na koniec zostanie konieczność przeprowadzenia badania technicznego. 

Co jest wymagane do rejestracji auta z Austrii? 

Po udanej transakcji i bezproblemowym sprowadzeniu samochodu z Austrii, pozostaje nam jego zarejestrowanie. Mamy na to dokładnie 30 dni. Do tego czasu konieczne będzie zapłacenie podatku akcyzowego, czego dowód będziemy musieli przedłożyć wraz z innymi dokumentami. Jakimi? Co jest wymagane do rejestracji auta z Austrii? Wraz z potwierdzeniem zapłaty akcyzy, będziemy potrzebować dowodu uiszczenia innych opłat rejestracyjnych.

Konieczne będzie także zaświadczenie o wykonaniu zerowego przeglądu, a także przetłumaczenie umowy kupna-sprzedaży i innych dokumentów u tłumacza przysięgłego. Do wypełnionego wniosku o rejestrację, dołączyć musimy także austriackie dokumenty, czyli odpowiedniki naszego dowodu rejestracyjnego oraz karty pojazdu. Na koniec pozostaje nam jedno – musimy pamiętać o ubezpieczeniu auta. To powinno mieć miejsce najpóźniej w dniu rejestracji. 

Ile kosztuje zarejestrowanie samochodu z Austrii? 

Wiemy już jakie dokumenty będą niezbędne do rejestracji samochodu z Austrii. A z jakimi kosztami się to wiąże? Klasyczna rejestracja auta kosztuje 256 złotych. Na koszt ten składają się wydatki związane z wydaniem tablic rejestracyjnych, karty pojazdy, dowodu rejestracyjnego czy czasowego pozwolenia. Do tego dochodzą oczywiście wszelkie opłaty legalizacyjne i naklejki kontrolne. Czy to koniec wydatków związanych z samą rejestracją? Nie do końca. Aby zarejestrować pojazd, konieczne będzie także wcześniejsze opłacenie akcyzy, a jej wysokość uzależniona jest już zarówno od ceny samochodu, jak i pojemności jego silnika.

W przypadku samochodów osobowych o silnikach do 2000 cm sześciennych zapłacimy 3,1 proc. wartości samochodu, natomiast w przypadku silników przekraczających 2000 cm sześciennych - już 18,6 proc. wartości samochodu.

Do tego doliczyć należałoby jeszcze chociażby koszt związany z tłumaczeniem koniecznych dokumentów. 

Samochód z Austrii – wszystkie koszty importu

Już sama cena samochodu może zrobić na nas wrażenie. Decydując się jednak na sprowadzenie samochodu z zagranicy, liczyć musimy się także z szeregiem dodatkowych wydatków. Zacznijmy więc od kosztów związanych z samą podróżą do Austrii, ewentualnym noclegiem i utrzymaniem. Może się wydawać, że finalizacja transakcji kupna zamyka sprawę. Niestety nie! Pozostaje nam najważniejsze, czyli transport samochodu do Polski.

Tutaj mamy dwa wyjścia – możemy przetransportować nasze cztery kółka na lawecie lub osobiście wrócić nimi do kraju. I w tym momencie zaczną się schody! Powrót z Austrii na kółkach nowego nabytku będzie raczej mało opłacalny. Dlaczego? By legalnie wywieźć samochód z kraju, niezbędne będą tablice wywozowe i ubezpieczenie. Do tej pory wszystko prezentuje się jeszcze dosyć klasycznie. Spod schematu wymyka się jednak cena takich tablic – ostatecznie powrót do kraju naszym nowym nabytkiem będzie nas kosztował kilkaset euro. Sprowadzenie samochodu z Austrii jest najdroższe w całej Europie. Nie możemy zapomnieć także o winiecie – za jej brak w Austrii grozi nawet do 3 tys. euro. To właśnie dlatego bardziej opłacalna wydaje się opcja sprowadzenia auta na lawecie.

Takie wydatki warto wziąć pod uwagę jeszcze na etapie planowania samego zakupu. Wówczas będziemy mogli stwierdzić, czy ostatecznie sprowadzenie samochodu z Austrii będzie na pewno opłacalne.

Ubezpiecz samochód z Austrii w Beesafe 

Decydując się na osobiste sprowadzenie samochodu z Austrii, musimy pamiętać o wykupieniu obowiązkowego ubezpieczenia OC. W takim przypadku możemy skorzystać z opcji ubezpieczenia krótkoterminowego, które zawierane jest jedynie na okres 30 dni. Jest to czas, jaki mamy na dopełnienie wszelkich formalności związanych z rejestracją pojazdu w Polsce. Po tym czasie – co najważniejsze – ochrona wygasa, a obowiązkiem nowego właściciela jest dopilnowanie, by nie doszło do przerwy w ubezpieczeniu.

Szukając ubezpieczenia komunikacyjnego dla samochodu z Austrii możemy skorzystać z kalkulatora OC/AC od Beesafe, który do wyliczenia składki potrzebuje tylko i aż dwóch danych – numeru rejestracyjnego pojazdu oraz daty urodzenia właściciela. Po chwili otrzymamy ofertę ubezpieczeniową, którą będziemy mogli sfinalizować bez wychodzenia z domu. Co więcej, w Beesafe możemy rozszerzyć podstawową ochronę o atrakcyjne dodatki, które sprawią, że życie każdego kierowcy nabierze zupełnie innego wymiaru. Oprócz obowiązkowego OC, warto rozważyć także ubezpieczenia AC, które sprawdzi się wtedy, gdy sami uszkodzimy swój samochód.

Nieocenione może okazać się także wsparcie Assistance czy pakiet Wygodny Kierowca, który wybawi nas z opresji w wielu sytuacjach, którym czoła w życiu codziennym musi stawić właśnie kierowca.

PODSUMOWANIE:

  • Austria charakteryzuje się wyjątkowo rygorystycznymi przeglądami, a sami kierowcy sumiennie dbają o swoje cztery kółka i regularnie je serwisują. 
  • Dysponując numerem rejestracyjnym samochodu, numerem VIN, a także pierwszą datą rejestracji auta, jego rzeczywisty przebieg bardzo łatwo sprawdzimy na państwowym portalu Historia Pojazdu.
  • W przypadku transportu auta na lawecie konieczne będzie jedynie wyrejestrowanie pojazdu. Jeśli chcielibyśmy wrócić na czterech kółkach do Polski, wówczas koszty sprowadzenia auta drastycznie rosną. 
  • Za tablice wywozowe, dzięki którym będziemy mogli legalnie wywieźć samochód z Austrii, zapłacimy kilkaset euro. 
  • Przed rejestracją samochodu z Austrii, konieczne będzie opłacenie akcyzy. W przypadku samochodów osobowych o silnikach do 2000 cm sześciennych zapłacimy 3,1 proc. wartości samochodu, natomiast w przypadku silników przekraczających 2000 cm sześciennych – już 18,6 proc. wartości samochodu.

Anna Rychlewicz

Anna Rychlewicz

Absolwentka dziennikarstwa i zarządzania mediami. Na świat patrzy przez pryzmat tego, jakimi słowami może go opisać. Nieustannie poszerza horyzonty podejmując się tematów z zakresu turystyki, językoznawstwa czy tematyki kryminalnej. Od kilku lat związana z branżą ubezpieczeń. W wolnym czasie eksploruje otoczenie czytając i prowadząc bloga.