Przed naprawą uszkodzonego auta stoimy przed konkretnymi dylematami. Czy starczy na naprawę auta? Jaki sposób rozliczenia szkody wybrać? Czy mam wpływ na wysokość odszkodowania? Wyjaśniamy, na czym polega wycena szkody i jakie mamy możliwości, gdy ma miejsce zaniżone odszkodowanie OC. 

Odszkodowania z OC lub AC są celowo zaniżane?

Można spotkać się z opinią, że ubezpieczyciele  zaniżają kwoty odszkodowań. Często tego typu przekonania nie są subiektywnym odczuciem. Wynikają z niewiedzy na temat reguł, które obowiązują przy wypłacie odszkodowania. Pierwszą i naczelną zasadą jest to, że ubezpieczenie ma wyrównać poniesioną stratę. Co to oznacza? Że nie możemy się na nim wzbogacić.

Kolejne zasady wynikają wprost z ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych. Mówią one, że przy likwidacji szkody ubezpieczyciel ma obowiązek naprawy auta (przywrócenie do stanu poprzedniego). Jeśli naprawa nie jest możliwa z jakiegoś powodu – towarzystwo ma obowiązek zwrócić koszty naprawy lub leczenia poszkodowanych. Zajmijmy się odszkodowaniem za uszkodzony samochód.

Wycena szkody OC i AC krok po kroku 

Po przyjęciu szkody do likwidacji, ubezpieczyciel zaczyna proces szacowania wysokości odszkodowania z OC sprawcy lub naszego AC. W uproszczeniu proces składa się z 4 kroków:

  • ustalenie wartości pojazdu 
  • ustalenie zakresu szkody
  • przygotowanie kosztorysu naprawy
  • ustalenie wysokości odszkodowania 

Wycena wartości pojazdu, materiałów i części do naprawy nie zależy od widzimisię towarzystwa. Opiera się na ogólnie przyjętych i sztywnych systemach wycen części np. Audatex, DAT czy Info-Expert. Ujęte w wyliczeniu stawki za roboczogodzinę najczęściej są średnią obowiązującą w danym regionie. Ale uwaga: w przypadku szkód likwidowanych z ubezpieczenia AC wpływ na wycenę mogą mieć też indywidualne zapisy dotyczące amortyzacji cen części zamiennych. Informacje na ten temat zawsze znajdziemy w OWU. 

Kalkulator szkody – możemy powiedzieć nie

Teraz najważniejsze. Dostajemy kosztorys wyceny szkody, np. z OC i … możemy się z nim nie zgodzić. Bo np. w wycenie uwzględniane są zamienniki. Albo stawka za roboczogodzinę jest niższa niż w warsztacie, w którym będzie naprawiane auto, itd. 

Najważniejsze elementy, na które zwracamy uwagę w kosztorysie to:

  • przyjęta wartość auta,
  • rodzaj części użytych do naprawy: oryginalne czy zamienniki,
  • wymiana czy naprawa poszczególnych części, 
  • wysokość stawki za roboczogodzinę,
  • czy wycena zawiera podatek VAT,
  • czy wycena zawiera rabaty (istotne przy gotówkowym rozliczeniu).

Jeśli w naszej ocenie kalkulacja szkody jest zaniżona, negocjujmy. Mamy do tego prawo. Zgłośmy swoje zastrzeżenia do ubezpieczyciela i je uzasadnijmy. Przykładowo wskażmy na dokumenty potwierdzające rzeczywiste koszty naprawy (np. wycenę warsztatu, cennik roboczogodzin itp.). Mimo że rzeczoznawcy pracują na automatycznych kalkulatorach przy wycenie szkód, zazwyczaj mają możliwość ręcznego wpisania kosztu np. stawki za roboczogodzinę. Mogą też zmieniać wartość auta, gdy okaże się np., że nasz pojazd ma niestandardowe parametry. 

Zaniżenie wartości szkody może wynikać też z niedokładnych oględzin. Zwróćmy się więc do towarzystwa o ich powtórzenie lub skorzystajmy z niezależnego rzeczoznawcy. Może się też zdarzyć, że w ramach oględzin uznano, że któreś uszkodzenie nie jest wynikiem zdarzenia i wtedy naprawa danego elementu nie będzie brana pod uwagę. 

Wysokość odszkodowania z OC a sposób likwidacji szkody

Mamy do wyboru dwie opcje likwidacji szkody –  gotówkową, inaczej zwaną kosztorysową oraz bezgotówkową (serwisową lub tzw. na warsztat). W przypadku pierwszej, odszkodowanie wypłacane jest bezpośrednio poszkodowanemu. Do niego będzie należała decyzja, czy i gdzie będzie naprawiał pojazd. Z kolei w przypadku rozliczenia bezgotówkowego auto naprawiane jest w warsztacie, autoryzowanym serwisie lub współpracującym z danym towarzystwem warsztatem partnerskim. Poszkodowany nie dostaje pieniędzy na konto czy do ręki, bo ubezpieczyciel rozlicza się bezpośrednio z warsztatem. 

Tyle teorii, a teraz praktyka. 

Kiedy warsztat?

Niewątpliwą zaletą rozliczenia serwisowego jest oszczędność czasu i wygoda. Nie musimy się umawiać z rzeczoznawcą na oględziny, załatwiać dodatkowych formalności czy szukać warsztatu. Po naszej stronie pozostaje wypełnienie dokumentów opisujących zdarzenie oraz podpisanie upoważnienia dla serwisu, który będzie nas reprezentował przed ubezpieczycielem w kwestii rozliczenia kosztów naprawy. I pamiętajmy: zarówno przy szkodzie z OC, jak i AC możemy wybrać serwis. Możemy także poprosić zakład ubezpieczeń o wskazanie warsztatu.

Kiedy gotówka?

W tym wariancie dostajemy kalkulację kosztów naprawy sporządzoną przez zakład ubezpieczeń. Na podstawie tak oszacowanej wartości naprawiamy pojazd we własnym zakresie. Co ważne, zakład ubezpieczeń nie oczekuje od nas składania faktur dokumentujących poniesione koszty. Zaletą tego sposobu likwidacji szkody jest krótszy czas oczekiwania na decyzję o wypłacie odszkodowania. Zakres naprawy nie musi być bowiem każdorazowo ustalany pomiędzy warsztatem a towarzystwem, co może się zdarzyć w opcji bezgotówkowej. 

W zależności od wybranego wariantu kosztorys naprawy może się różnić. Przykładowo ceny w warsztatach towarzystwa są niższe niż w naszym zaprzyjaźnionym warsztacie. 

O zaletach i wadach obu rozwiązań piszemy więcej w artykule „Likwidacja szkody gotówkowa czy bezgotówkowa?”

Wypłata odszkodowania z OC sprawcy – nie starczyło gotówki

A co, gdy się okaże się, że mieliśmy wyższe koszty naprawy niż otrzymane odszkodowanie z OC sprawcy w opcji gotówkowej? Zawsze możemy się zwrócić do towarzystwa o pokrycie dodatkowych kosztów, jeśli tylko są one uzasadnione, na podstawie zebranych faktur lub rachunków za naprawę samochodu. Drugą opcją jest powrót do formy naprawy pojazdu w warsztacie, przekładając zakładowi ubezpieczeń kosztorys do weryfikacji.

Bartłomiej Skrobol

Bartłomiej Skrobol

Z wykształcenia dziennikarz zajmujący się nowymi technologiami, z praktyki specjalista do spraw komunikacji internetowej i ubezpieczeń. Prywatnie fan motoryzacji, muzyki i gier komputerowych.