06/08/2020 Komunikacyjne

Niejednokrotnie zaliczanie kosztów związanych z wykorzystaniem samochodu do prowadzenia działalności gospodarczej może stanowić nie lada wyzwanie. Co zrobić, jeśli korzystamy z prywatnego auta jadąc do klienta? Czy ubezpieczenie samochodu jest kosztem firmowym? Wyjaśniamy! 

Bardzo często gdy prowadzimy swoją firmę zmuszeni jesteśmy do podróżowania. W takiej sytuacji przedsiębiorcy najczęściej decydują się na zakup samochodów przez firmę. Niektórzy z nich decydują się na umowy leasingowe albo też różne formy krótko i długoterminowego najmu z możliwością wykupu. Dodatkowo często osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą korzystają z prywatnych samochodów. 

Każda z form własności podlega troszeczkę inny procedurom. W przypadku gdy pojazd należy do firmy musi być wprowadzony do ewidencji firmowej środków trwałych. Jest więc amortyzowany kosztach przedsiębiorstwa. Jeżeli zaś korzystamy z własnego auta, nie będzie się ono pojawiało tym inwentarzu. Również w przypadku leasingu operacyjnego, najmu, dzierżawy czy też użyczenia – w środkach trwałych nie znajdziemy wykorzystywanych pojazdów. Jedynie w przypadku leasingu finansowego pojazd jest w spisie ewidencji środków trwałych podatnika i jest amortyzowany.

Co możemy zaliczyć do kosztów?

Generalnie w koszta wliczane są te wydatki, które wiążą się z eksploatacją pojazdu nawet, jeżeli auto nie jest własnością przedsiębiorstwa czy firmy. Ustawa z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych art. 23 ust. 1. pkt 46 i 46 a wskazują limity dotyczące zaliczenia kosztów podatkowych pojazdów niebędących w spisie ewidencji środków trwałych. Podatnik może zaliczyć 20% kosztów prywatnego samochodu do prowadzonej działalności, jeżeli korzysta z auta zarówno do celów prywatnych, jak i związanych na przykład z prowadzeniem jednoosobowej działalności gospodarczej.

Można również odliczyć 75% kosztów wykorzystania pojazdu, jeżeli znajduje się on na liście środków trwałych nawet w przypadku dzierżawy leasingu czy najmu. 100% kosztów eksploatacji zaliczanych jest jedynie w sytuacji, gdy samochód wykorzystywany jest jedynie do celów firmowych, jest środkiem trwałym nawet, jeśli wykorzystywany jest przez przedsiębiorstwo na podstawie leasingu czy najmu.

Czy ubezpieczenie samochodu jest kosztem przedsiębiorstwa? 

Wraz z 1 stycznia 2019 roku zmieniły się przepisy związane z zaliczeniem do kosztów uzyskania przychodu składki na ubezpieczenie autocasco samochodu. Zgodnie z artykułem 23 ustęp 1 punkt 47 wspomnianej powyżej ustawy, do kosztów przedsiębiorstwa nie są już zaliczane w całości wydatki, w sytuacji gdy wartość początkowa samochodu przekraczała kwotę 150 000 zł (jeżeli auto należy do firmy). Oznacza to, że obecnie przyjmuje się, że mnożymy kwotę składki polisy x 150 000 zł i dzielimy przez wartość pojazdu.

Ile odliczymy w przypadku aut prywatnych?

W przypadku obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego, assistance czy też ubezpieczenia NNW, niezależnie od tego, czy pojazd jest środkiem trwałym, auto jest w leasingu finansowym czy operacyjnym, zostało użyczone lub wynajęte możemy odliczyć 100% kosztów. Wyjątek stanowią auta prywatne i w tej kwestii, niezależnie od rodzaju polisy, kosztem firmy jest zaledwie 20% wydatkowanej sumy na składkę ubezpieczenia.

Jak widać ustawodawca przewiduje praktycznie zawsze, w jakimś procencie, odliczenie wydatkowanych kwot. Również na obowiązkowe ubezpieczenie komunikacyjne. Tego rodzaju rozwiązania dotyczące bieżącej eksploatacji zastąpiły naliczanie kilometrów w przypadku prywatnych aut. 

Przed czym chroni obowiązkowe ubezpieczenie komunikacyjne, czyli OC?

W przypadku gdy kierowca spowoduje wypadek lub kolizję tego rodzaju ubezpieczenie pokrywa koszty zniszczeń samochodu czy drogi. OC obejmuje swoją ochroną również szkody na osobach. Oznacza to, że jeżeli w pojeździe, który uszkodziliśmy, był kierowca i pasażerowie, którzy teraz wymagają wsparcia medycznego lub rehabilitacji, towarzystwo ubezpieczeniowe, w którym wykupiliśmy obowiązkowe ubezpieczenie komunikacyjne, weźmie na siebie koszty związane z ich powrotem do zdrowia. 

Ile maksymalnie zapłacisz za brak OC?

OC jest obowiązkową polisą i żaden kierowca nie ma prawa poruszać się po polskich drogach, jeżeli nie posiada tego rodzaju ubezpieczenia. Dodatkowo kontrolą właścicieli pojazdów zajmuje się Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Instytucja ta ma prawo zweryfikowania aktualności polis polskich kierowców i nakładania kar za brak obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego.

Od 1 stycznia 2020 roku w przypadku samochodu osobowego maksymalna kara za brak OC powyżej 14 dni wynosi 5200 zł. Właściciel samochodu ciężarowego za ten sam okres będzie zmuszony zapłacić 7800 zł, natomiast pozostałe pojazdy bez obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego powyżej dwóch tygodni oznaczają grzywnę w wysokości 870 zł. 

PODSUMOWANIE:

  • Pojazdy wykorzystywane w przedsiębiorstwie nie muszą być w środkach trwałych firmy.
  • Wydatki związane z eksploatacją pojazdu można zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu w wartościach określonych procentowo w ustawie.
  • Auta prywatne wykorzystywane do celów firmowych mogą zostać zaliczone do kosztów przedsiębiorstwa w 20%. 
  • Wysokość 20% w przypadku aut prywatnych dotyczy zarówno ubezpieczeń obowiązkowych, jak i dobrowolnych. 
  • Przedsiębiorca może odliczyć 20% składki obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego, jeżeli wykorzystuje swój pojazd również do celów firmowych.
  • OC jest obowiązkowe i za jego brak Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny nalicza bardzo wysokie kary – nawet do 5200 zł w przypadku aut osobowych! 

Weronika Cichocka

Weronika Cichocka

Dziennikarka z wieloletnim doświadczeniem. Od lat pisząca o ubezpieczeniach, ekonomii i zdrowiu. Specjalista ds. PR i marketingu internetowego.