25.02.2021 Komunikacyjne
Ten artykuł przeczytasz w 9 minut.

Właściciele pojazdów często nie wiedzą, jak powinni się zachować, gdy ich auto jest naprawiane albo też przez jakiś czas go nie użytkują. W internecie też często możemy spotkać się z wieloma sugestiami, że w takiej sytuacji kierowca nie ma obowiązku kupowania obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego. Czy słusznie? Czy przepisy się już zmieniły? Jak powinien postąpić właściciel, gdy czeka go renowacja samochodu?

<3
Uzupełnij tylko 2 pola i poznaj cenę OC/AC od razu!Poznaj cenę OC
X

Dla kierowców oczywistym jest, że samochód, z którego korzystają codziennie lub bardzo często, musi posiadać polisę OC. Większość właścicieli pojazdów obawia się wysokich mandatów i płacenia za potencjalne uszkodzenia aut lub długą rehabilitację ofiar wypadku. Wątpliwości zazwyczaj budzi dopiero taka sytuacja, w której auto stoi w garażu lub na posesji i nikt nim nie jeździ. Kierowcy uważają wtedy, że zakup OC jest zupełnie niezasadny.

Równie często o konieczność zakupu obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego pytają ci właściciele aut, którzy mają pojazdy wymagające naprawy czy też czeka ich również gruntowna renowacja samochodu. Właściciele kierują się w swoim rozumowaniu tym, że z auta faktycznie nie korzystają, nie jeździ ono po drogach, a zatem nie powoduje potencjalnych zagrożeń wypadkami lub kolizjami. Renowacja samochodu, który nawet nie może poruszać się po drogach i ubezpieczanie go, wydają się wzajemnie wykluczać. Nic bardziej mylnego!

Renowacja samochodu a OC

Niestety albo na szczęście, ustawodawca widzi tę sytuację zupełnie inaczej. W przypadku zabezpieczenia ewentualnych roszczeń osób poszkodowanych zakłada się, że wszystkie auta zarejestrowane i dopuszczone do ruchu z natury rzeczy mają obowiązek posiadania aktualnego OC dla pojazdu.

Jeżeli właściciel pojazdu nie kupi obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego to musi liczyć się z tym, że Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny nałoży na niego karę grzywny. Obecnie Fundusz nie musisz już czekać na kontrolę policyjną i weryfikuje posiadanie aktualnej polisy OC przez system informatyczny. Zatem jeżeli pojazd nie znajdzie się w spisie aut ubezpieczonych, kierowca może spodziewać się kary pieniężnej, która zostanie nałożona na niego i wysłana pocztą na adres do korespondencji.

Ile zapłacisz za brak OC w 2021 roku?

Kierowcy samochodów osobowych muszą pamiętać, że nawet jeden dzień zwłoki oznacza wysoki mandat. Kara za brak OC pojazdu osobowego to:

1-3 dni – 1120 zł,

4-14 d – 2800 zł,

powyżej 14 – 5600 zł.

Jeżeli zaś poruszasz się autem ciężarowym autobusem czy też ciągnikiem zapłacisz o wiele więcej:

1-3 dni – 1680 zł,

4-14 d – 4200 zł,

powyżej 14 – 8400 zł.

Najmniej, ale wciąż dużo, zapłacą właściciele innych pojazdów:

1-3 dni – 190 zł,

4-14 d – 470 zł,

powyżej 14 – 930 zł.

Nie pomoże informowanie urzędu o tym, iż nie jeździmy pojazdem czy czeka nas gruntowna renowacja samochodu. Jedyne o co możemy wnosić, to rozłożenie płatności na raty, ale tylko w momencie, gdy nasza sytuacja majątkowa nie jest łatwa.

Jeżeli kierowca nie uiści opłaty nałożonej przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, musi liczyć się z wizyta u komornika, który będzie egzekwował należną kwotę z majątku posiadanego przez dłużnika. Warto również nadmienić, że osoby pozostające w związkach małżeńskich bez rozdzielności majątkowej, muszą liczyć się z tym, iż ich dług może zostać wyegzekwowany z majątku wspólnego małżonków, w tym również pensji lub oszczędności współmałżonka. Tak surowa i nieugięta postawa Funduszu wynika z założenia, że zabezpieczenie finansowe potencjalnych ofiar wypadku jest priorytetem.

Musimy również pamiętać, że gdy właściciel pojazdu nie posiada wykupionego obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego, to właśnie Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny pokrywa wszystkie zobowiązania, a następnie wymaga ich zapłaty, już na swoje konto, ze strony sprawcy zdarzenia drogowego. Może się więc okazać, że zobowiązania, które powstaną ze względu na ewentualną kolizję, znacząco przewyższają posiadany przez kierowcę majątek. Dlatego tak istotnym jest, aby każdy właściciel pojazdu niezwłocznie gdy wejdzie w posiadanie auta, wykupił obowiązkowe ubezpieczenie komunikacyjne. Jest to o tyle obecnie wygodne, że zgodnie z przepisami ustawy, wszyscy ubezpieczyciele oferują dokładnie taki sam zakres ochrony polisą OC i podczas zakupu tego rodzaju ubezpieczenia można kierować się jedynie ceną.

Renowacja samochodu a czasowe wycofanie

Zgodnie z ustawą Prawo o ruchu drogowym z 20 czerwca 1997 roku w artykule 78a punkcie 2 wskazano pojazdy, które podlegają czasowemu wycofaniu z ruchu:

  1. Wycofaniu czasowemu, na wniosek podmiotów, o których mowa w ust. 1, podlegają zarejestrowane:

1) samochody ciężarowe i przyczepy o dopuszczalnej masie całkowitej od 3,5 t;

2) ciągniki samochodowe;

3) pojazdy specjalne;

4) autobusy;

W 2020 roku dodano również:

5) samochody osobowe w związku z koniecznością wykonania naprawy pojazdu wynikającej z uszkodzenia zasadniczych elementów nośnych konstrukcji:

  1. a) w przypadkach, o których mowa w art. 81 badanie techniczne pojazdu ust. 11 pkt 1 lit. b oraz pkt 6,
  2. b) w przypadku wystąpienia szkody istotnej.

(Art. 78a ust. 2 pkt 5 wchodzi w życie z dniem wdrożenia rozwiązań technicznych umożliwiających czasowe wycofanie z ruchu samochodu osobowego, określonym w komunikacie ogłoszonym w Dz. U. i BIP),

jednak przepisy to nie weszły jeszcze w życie.

Oznacza to, że nie ma możliwości czasowego wyrejestrowania samochodów osobowych, nawet jeśli właściciela czeka renowacja samochodu. Towarzystwa ubezpieczeniowe nie przewidują również zawieszenia ewentualnych rat składki polisy OC, konieczne jest też zrobienie okresowego przeglądu auta.

Czasowe wycofanie pojazdu z ruchu i formalności

Jeżeli jednak nasz pojazd mieści się w kategoriach wskazanych przez ustawę obecnie obowiązującą, możemy go czasowo wycofać z ruchu. O czym musimy pamiętać? Jak wygląda ta procedura? Przede wszystkim musimy pamiętać o wymaganych dokumentach. Po pierwsze należy uzupełnić wniosek o czasowe wycofanie i zgodę na przetwarzanie danych osobowych. Oba formularze zazwyczaj dostępne są w urzędzie, a także na stronach internetowych  odpowiedniego wydziału komunikacji. Obecnie, w dobie pandemii, warto wcześniej skonsultować się telefonicznie i ewentualnie umówić na konkretną godzinę.

Pamiętaj, aby jadąc do urzędu, zabrać dokument tożsamości. Jeżeli pojazd posiada kilku współwłaścicieli, wszyscy muszą stawić się w urzędzie, ale istnieje też możliwość udzielenia pełnomocnictwa jednej osobie, która musi stawić się w imieniu pozostałych. W takiej sytuacji otrzymujesz decyzję o czasowym wycofaniu pojazdu z ruchu, a dowód rejestracyjny oraz tablice rejestracyjne na czas wycofania pojazdu z użytku pozostają w depozycie w urzędzie.

Wymagane dokumenty

Jak już wspomnieliśmy wniosek i zgoda na przetwarzanie danych to podstawa. Konieczny jest również dowód rejestracyjny pojazdu, karta pojazdu, jeżeli była wydana, a jeżeli została zagubiona, należy napisać oświadczenie. Trzeba również złożyć tablice rejestracyjne i ewentualnie dokument potwierdzający udzielenie pełnomocnictwa.

W przypadku gdy właścicielem pojazdu jest osoba prawna, wymagany będzie również odpis z Krajowego Rejestru Sądowego do wglądu dla urzędnika. W takiej sytuacji wycofanie pojazdu z ruchu może nastąpić jedynie gdy w imieniu osoby prawnej działa osoba upoważniona.

Ile kosztuje czasowe wycofanie pojazdu?

Czasowe wycofanie pojazdu z ruchu na 2 miesiące to koszt 80 zł. Jeżeli zaś planujemy wycofać pojazd z ruchu na okres dłuższy niż 2 miesiąca, ale nie dłuższy niż dopuszczalny czas, czyli 48 miesięcy, opłata zostaje podwyższona za każdy kolejny miesiąc w następujący sposób:

  1. 4,00 zł – od 3 do 12 miesiąca;
  2. 2,00 zł – od 13 do 24 miesiąca;
  3. 0,25 zł – od 25 do 48 miesiąca.

17 zł zapłacimy za udzielenie pełnomocnictwa, chyba że pełnomocnikiem jest członek najbliższej rodziny. Wszystkich opłat należy dokonać na rachunek bankowy lub w kasie w urzędzie. Trzeba również pamiętać, że wniosek należy złożyć złożyć w miejscu, gdzie nastąpiła ostatnia rejestracja pojazdu.

Ile poczekasz na odpowiedź urzędu?

Urzędnicy powinni odpowiedzieć niezwłocznie, jeżeli sprawy nie wymagają dodatkowych wyjaśnień, do 30 dni – gdy sprawy wymagają zebrania odpowiednich danych i do 2 miesięcy – w najbardziej skomplikowanych wypadkach. Właścicielowi pojazdu przysługuje tryb odwołania się od decyzji urzędu w terminie 14 dni od doręczenia decyzji za pośrednictwem organu, który wydał decyzję.

PODSUMOWANIE:

  • Każdy pojazd musi posiadać aktualne i opłacone obowiązkowe ubezpieczenie komunikacyjne. Bez tej polisy auto nie ma prawa poruszać się po drogach. Renowacja samochodu i nie poruszanie się nim nie zwalnia z opłat.
  • Brak OC skutkuje wysokimi karami ze strony Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.
  • Renowacja samochodu i niesprawne auto nadal nie powodują zwolnienia z płacenia obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego.
  • Wyrejestrowania auta jest możliwe tylko dla autobusów, ciągników samochodowych, samochodów ciężarowych oraz przyczep do 3,5 tony, a także pojazdów specjalnych.
  • W 2020 roku nastąpiły zmiany w przepisach dotyczące wyrejestrowania aut osobowych, ale nie weszły one w życie.
  • Za czasowe wycofanie pojazdu z ruchu zapłacimy 80 zł, a za pełnomocnictwo w urzędzie w przypadku kilkorga właścicieli 17 zł.
  • Urzędnicy co do zasady powinni niezwłocznie wydać decyzję, w trudniejszych wypadkach w ciągu 30 dni, a w najbardziej skomplikowanych w ciągu 2 miesięcy.
  • Właścicielowi pojazdu, który chce czasowo wycofać go z ruchu i otrzyma decyzję odmowną, przysługuje odwołanie się od decyzji urzędu w ciągu 14 dni.

Weronika Cichocka

Weronika Cichocka

Dziennikarka z wieloletnim doświadczeniem. Od lat pisząca o ubezpieczeniach, ekonomii i zdrowiu. Specjalista ds. PR i marketingu internetowego.