Zima za pasem, a więc sezon narciarski czas zacząć. Pojawia się jednak pytanie o cel podróży – gdzie na narty w Polsce? Które miejsca mają najbardziej zróżnicowane trasy, a które są kultowe? Zapraszamy do naszego mini zestawienia. 

Lubimy stoki we Włoszech, Austrii czy Czechach, tak przynajmniej pokazują rokrocznie badania narciarskich celów Polaków. Mniej więcej połowa z nas w sezonie korzysta też z polskich tras, które często niczym nie ustępują zagranicznym. Przed wami nasz wybór na dobre miejsca na narty w Polsce. 

Gdzie jechać na narty – największe ośrodki

Białka Tatrzańska 

Dlaczego warto: Jeśli zastanawiasz się, gdzie jechać na narty, by mieć zapewnioną profesjonalną infrastrukturę, Białka Tatrzańska jest numerem jeden. Znajdziesz tam dobrze przygotowane trasy, profesjonalnie zaśnieżane, o zróżnicowanym stopniu trudności. Odkąd trzy główne stacje – Bania, Kaniówka i Kotelnica – zostały połączone wyciągiem orczykowym, z jednego parkingu masz dostęp do wszystkich 23 tras oraz do dyspozycji 10 kolejek krzesłkowych. Dzięki sztucznemu oświetleniu możesz szusować także po zmroku. 

Z kolei fani narciarstwa biegowego mogą korzystać z 5 tras. 

Długość tras zjazdowych:  ponad 16 km

Liczba tras zjazdowych: 23

Wady: Dobra infrastruktura i duża liczba tras sprawiają, że w sezonie w Białce jest tłoczno, zarówno na stokach, jak i poza nimi. Kolejki do wyciągów są raczej pewne. 

Czarna Góra

Dlaczego warto: Gdzie w Polsce na narty nocą? Polecamy Czarną Górę w Sudetach.  W miejscowości położonej u stóp Śnieżnika masz do dyspozycji 13 tras zjazdowych od najprostszych do bardziej wymagających. Za sprawą sztucznego oświetlenia na miejscowych stokach można szusować do 22.00. Jedną z najciekawszych tras po zmroku jest Sienna, dzięki doskonałemu wyprofilowaniu. 

Tutaj też znajdziesz największą w Polsce sieć tras biegowych. Razem ze szlakami po czeskiej stronie masz do dyspozycji 400 km szlaków przygotowanych pod narty biegowe. 

Długość tras zjazdowych:  10 km

Liczba tras zjazdowych: 13

Wady: Pod koniec dnia trasy mogą być bardziej wymagające. Ratraki nie zawsze spełniają swoje zadanie i na stokach zdarzają się nieprzyjemne muldy. 

Duszniki Zdrój – Zieleniec

Dlaczego warto: Zieleniec w Dusznikach Zdrój jest największym ośrodkiem narciarskim w Polsce i najbardziej górskim… bo najgłębiej położonym w górach. Do tego masz tam unikalny, alpejski mikroklimat. Do dyspozycji dostajesz aż 34 trasy, w tym jedną czarną i jedną 3 km. Na stok dowiezie cię jeden 29 wyciągów. Cały ośrodek można przejechać z jednego miejsca, bo stacje połączone są trasami i wyciągami. A na zwolenników narciarstwa biegowego czeka 200 km dobrze przygotowanych szlaków. 

Długość tras zjazdowych:  22 km

Liczba tras zjazdowych: 34

Wady: Nie ma.

Gdzie na narty w Polsce – kultowe miejsca

Kasprowy Wierch

Dlaczego warto: Nie dla każdego narciarza Kasprowy Wierch jest pierwszym czy nawet dziesiątym wyborem. Ale to jedyne miejsce w Polsce, w którym masz wysokogórskie trasy z zapierającymi dech widokami.  Kasprowy Wierch to miejsce dla doświadczonych narciarzy. Trasy zaczynają się niemal na 2 tys. m n.p.m., są wymagające, a przy złej pogodzie bardzo trudne. Warto też wiedzieć, że to tutaj właśnie pojawiły się pierwsze w Polsce stoki dla narciarzy. 

Długość tras zjazdowych:  15 km

Liczba tras zjazdowych: 4

Wady: Przestarzała infrastruktura i zaledwie 3 wyciągi. Tylko trudne trasy, które nie są regularnie wyrównywane.

Szczyrk

Dlaczego warto: Miejsce znane narciarzom od pokoleń, ale przez pewien czas mocno zaniedbane. Na szczęście to już przeszłość. Stolica Beskidu Śląskiego ma 3 ośrodki narciarskie – Beskid Sport Aren, Skrzyczne i Szczyrk Mountain Resort połączony ze stacją słowacką. W tym ostatnim można więc w pakiecie skorzystać też z kompleksu Basenova, Legendii i Tatralandii. W mieście działa wspólny dla wszystkich stacji darmowy skibus. Miłośnicy nocnego szusowania mają do dyspozycji 8 km tras zjazdowych. Jest tu też jedna czarna trasa. 

Długość tras zjazdowych:  40 km

Liczba tras zjazdowych: 30

Wady: Stosunkowo mało rozbudowane stacje . 

Koszty pobytu na nartach w Polsce

Szacunkowy koszt weekendowego pobytu 4-osobowej rodziny na nartach w Polsce to ok. 2000-2500 zł licząc z dojazdem i karnetami. Jeśli dorzucimy do tego wypożyczenie lub zakup sprzętu, koszta te wzrosną. Niemniej zdecydowaną większość fanów białego szaleństwa na polskie stoki przyciągają niższe niż w zagranicznych kurortach ceny. W wielu przypadkach karnety są tańsze przynajmniej o połowę i wynoszą ok. 100 zł za dzień. Do tego dochodzą lepsze ceny noclegów i gastronomii.

Narty w Polsce – co z ubezpieczeniem?

Na szusowanie po polskich stokach nie potrzebujemy typowego ubezpieczenia turystycznego. Pomoc ratowników, opiekę medyczną i leczenie ewentualnych urazów mamy zagwarantowane w ramach obowiązkowego ubezpieczenia NFZ. Przydadzą nam się jednak dwa rodzaje polis: OC w życiu prywatnym i NNW, których koszt to kilka złotych dziennie.  

Wjechanie w kogoś lub coś na stoku jest dość typowym zdarzeniem i może być kosztowe. Zabezpieczenie w postaci polisy OC w życiu prywatnym da ci pewność, że nie zapłacisz odszkodowania z własnej kieszeni.  Natomiast NNW gwarantuje wypłatę świadczenia, gdy na stoku sobie coś uszkodzisz i dojdzie do tzw. trwałego uszczerbku na zdrowiu. Wysokość wypłaty określana jest procentowo od wartości sumy ubezpieczenia. Dokładną tabelę znajdziesz w OWU ubezpieczenia

PODSUMOWANIE:

  • Na narty w Polsce rok rocznie wyjeżdża mniej więcej połowa Polaków. 
  • Nietrudno o dobre miejsca na narty w Polsce – do wyboru mamy kilkadziesiąt większych i mniejszych ośrodków narciarskich. 
  • Planując, gdzie jechać na narty w Polsce, nie zapomnij o odpowiednim ubezpieczeniu. Przyda ci się OC w życiu prywatnym oraz NNW.
Agata Wiśniewska

Agata Wiśniewska

Pasjonatka komunikacji i dobrego contentu na temat ubezpieczeń. Od ponad 10 lat wspiera różne marki w skutecznym komunikowaniu się z otoczeniem. Jest przekonana, że o ubezpieczeniach można mówić prosto i ciekawie. Po godzinach: pochłania książki w każdej ilości i planuje kolejne podróże (backpaker to jej drugie imię ;) ). Pasjami chodzi po górach i odwiedza stare, często zrujnowane budynki, czyli … zamki wszelkiej maści.